Fed może znów podnieść stopy. Rynek widzi coraz większe ryzyko, a kredyty mogą zdrożeć

  • 26 Cze 2026 | 09:59
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Jeszcze kilka miesięcy temu inwestorzy spodziewali się obniżek stóp procentowych w USA. Teraz scenariusz odwrócił się niemal o 180 stopni. Rynek coraz mocniej zakłada, że Fed może ponownie podnieść stopy, co oznacza wyższe koszty kredytów, mocniejszego dolara i większą presję na rynki finansowe.
Fed może znów podnieść stopy. Rynek widzi coraz większe ryzyko, a kredyty mogą zdrożeć

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Jeszcze w marcu inwestorzy byli przekonani, że kolejnym krokiem Rezerwy Federalnej będą obniżki stóp procentowych. Dziś rynek zakłada zupełnie inny scenariusz – niemal 80-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki do września 2026 r. Jeśli te oczekiwania się sprawdzą, wzrosną koszty finansowania, a dolar może się umocnić.

Jeszcze w połowie marca inwestorzy liczyli na łagodniejszą politykę pieniężną pod kierownictwem Kevina Warsha. Teraz kluczowy jest jeden szczegół: inflacja w USA pozostaje wyraźnie powyżej celu Fedu, a komunikaty FOMC stały się bardziej jastrzębie.

Najważniejsze informacje

  • Rynek wycenia prawie 80% szans na podwyżkę stopy funduszy federalnych najpóźniej do września 2026 r.
  • Prawdopodobieństwo podwyżki już w lipcu 2026 r. wynosi około 36%.
  • Kevin Warsh objął urząd przewodniczącego Rezerwy Federalnej 22 maja 2026 r.
  • Inflacja CPI w USA wyniosła w maju 4,2%, czyli ponad dwa razy więcej niż 2-procentowy cel Fedu.
  • Wyższe stopy mogą oznaczać droższy kredyt, mocniejszego dolara i większą presję na rynki.

Jeszcze niedawno rynek spodziewał się obniżek

Zmiana oczekiwań jest gwałtowna. Do połowy marca inwestorzy zakładali, że po wcześniejszych obniżkach z 2024 r. oraz redukcjach o 25 punktów bazowych we wrześniu, październiku i grudniu 2025 r. Fed będzie mógł wrócić do cięć.

Ten scenariusz wspierało także wznowienie QE na poziomie 40 mld USD miesięcznie. Teraz rynek coraz wyraźniej gra pod odwrotny kierunek: nie luzowanie, lecz kolejne zacieśnienie polityki pieniężnej.

Inflacja ponownie stała się największym problemem

Zwrot nastąpił po marcowym kryzysie naftowym związanym z atakiem na Iran i zamknięciem Cieśniny Ormuz. Przy takim tle inflacja znów stała się głównym problemem, a sprawa budzi emocje, bo decyzje Fedu mogą szybko przełożyć się na koszty finansowania.

Dodatkowym sygnałem był jastrzębi komunikat FOMC oraz „fedokropki”, które wskazały większość za co najmniej jedną podwyżką o 25 pb w 2026 r. To właśnie ten sygnał rynek potraktował jako ważną wskazówkę przed kolejnymi posiedzeniami.

Co może się zmienić?

  • droższe kredyty w dolarze,
  • mocniejszy dolar,
  • presja na giełdy,
  • wyższe rentowności obligacji,
  • droższe finansowanie firm.

Kto może najmocniej odczuć zmianę?

Najbardziej widocznym skutkiem może być wzrost kosztów kredytu. To ryzyko realnej straty dla tych, którzy są wrażliwi na droższe finansowanie, zwłaszcza jeśli decyzje Fedu wzmocnią dolara i zwiększą presję na rynki.

Silniejszy dolar może jednocześnie zmieniać układ sił na rynkach finansowych. Część uczestników rynku może sporo zyskać na takim scenariuszu, ale dla innych wyższe stopy i mocniejsza amerykańska waluta oznaczają trudniejsze warunki.

Dlaczego czytelnik w Polsce ma się tym przejąć?

Choć decyzje Fed dotyczą amerykańskiej gospodarki, wpływają również na Polskę. Mocniejszy dolar oznacza droższy import i wakacje poza strefą euro, a wyższe stopy w USA często zwiększają koszty finansowania także na innych rynkach.

Wyższe stopy oznaczają także droższą obsługę długu USA

Wyższe stopy to nie tylko temat dla inwestorów i kredytobiorców. Dla Białego Domu oznaczają też większe napięcie wokół obsługi długu publicznego, której koszt w ostatnich 12 miesiącach przekroczył 1,3 bln USD.

Im dłużej inflacja utrzymuje się powyżej celu Fedu, tym trudniej uzasadnić szybki powrót do łagodzenia polityki. To stawia administrację w niewygodnym położeniu: walka z inflacją może oznaczać droższe finansowanie państwa.

Co to oznacza w praktyce?

Dla rynku najbliższe miesiące będą testem, czy Fed pod kierownictwem Kevina Warsha faktycznie pójdzie w stronę podwyżki. Najważniejsze będą dane o inflacji oraz kolejne sygnały z FOMC, bo to one mogą przesądzić, czy lipiec lub wrzesień staną się realnym terminem decyzji.

Dla osób i firm zależnych od kosztu finansowania najważniejszy wniosek jest prosty: warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje. Jeśli rynek ma rację, kredyt może podrożeć, a dolar pozostać pod presją umocnienia.

Data publikacji:
26 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły