Pracodawcy zatrudniający żołnierzy WOT lub aktywnej rezerwy mogą w rozliczeniu za 2026 r. odzyskać nawet 4320 zł za jedną osobę. Korzyść jest realna, ale kluczowe będą dokumenty, bo skarbówka może je sprawdzić.
Ulga zostanie rozliczona w zeznaniu składanym w 2027 r. i obniży dochód do opodatkowania. Dla części firm to może oznaczać wymierny zysk, dla innych ryzyko utraty odliczenia, jeśli zabraknie wymaganych dowodów.
Najważniejsze informacje
- Maksymalne odliczenie może obniżyć dochód o 36 000 zł za jednego pracownika.
- Przy stawce PIT 12 proc. daje to do 4320 zł realnej korzyści.
- Ulga dotyczy żołnierzy WOT lub aktywnej rezerwy, ale nie zawodowych żołnierzy.
- Mikro- i mali przedsiębiorcy stosują mnożnik 1,5, a średni pracodawcy 1,2.
- Zaświadczenia z Wojskowego Centrum Rekrutacji nie dołącza się do zeznania, ale trzeba je przechowywać przez 5 lat.
Ulga rośnie wraz ze stażem służby
Podstawowe odliczenie zależy od nieprzerwanego stażu służby pracownika. Po co najmniej roku wynosi 12 000 zł, po dwóch latach 15 000 zł, po trzech 18 000 zł, po czterech 21 000 zł, a po pięciu latach lub więcej 24 000 zł.
Najwyższy poziom korzyści pojawia się po zastosowaniu mnożników dla określonych pracodawców. W przypadku mikro- i małych przedsiębiorców odliczenie może wzrosnąć do 36 000 zł, co przy 12-proc. PIT przekłada się na 4320 zł mniej podatku.
Kto może zyskać, a kto nie?
Z ulgi skorzystają pracodawcy zatrudniający osoby pełniące terytorialną służbę wojskową albo służbę w aktywnej rezerwie. Sprawa budzi emocje, bo kwoty nie są symboliczne, a przy wyższej stawce PIT 32 proc. korzyść może być większa.
Odliczenie nie obejmuje jednak wszystkich mundurowych. Zawodowi żołnierze nie kwalifikują się do tej preferencji, więc pracodawca musi dokładnie ustalić status pracownika przed rozliczeniem.
Jeden szczegół może przesądzić o kwocie
Jeżeli pracownik był zatrudniony tylko przez część roku, odliczenie nie przysługuje w pełnej wysokości. W takim przypadku stosuje się zasadę 1/12 rocznej kwoty za każdy pełny miesiąc zatrudnienia.
Staż służby ustala się na 31 grudnia roku podatkowego albo na ostatni dzień zatrudnienia. To ważne, bo właśnie od tego momentu zależy, do którego progu odliczenia można przypisać pracownika.
Rozliczenie w PIT i CIT wymaga konkretnych danych
Pracodawca musi wykazać ulgę w zeznaniu PIT-36, PIT-36L albo analogicznie w CIT. W rozliczeniu trzeba podać m.in. PESEL żołnierza, miesiące i lata służby oraz status podatnika.
Zaświadczenia z Wojskowego Centrum Rekrutacji nie trzeba dołączać do zeznania. Nie oznacza to jednak, że dokument można pominąć — należy go przechowywać przez 5 lat.
Kontrola może oznaczać utratę odliczenia
Urząd skarbowy może zażądać dowodów potwierdzających prawo do ulgi. Jeśli pracodawca nie będzie miał dokumentów, pojawia się ryzyko utraty odliczenia i niższego zwrotu.
Dla firm to praktyczna lekcja: sama możliwość odzyskania pieniędzy nie wystarczy. Trzeba policzyć kwotę, sprawdzić status żołnierza i zabezpieczyć dokumenty, zanim rozliczenie trafi do skarbówki.
0 Komentarze