Po migracji detalicznej części Citi Handlowego do VeloBanku część klientów nadal zgłasza problemy z dostępem do produktów i transakcji. Najwięcej emocji budzą fundusze inwestycyjne, które według relacji mają pozostawać nieaktywne po wycenie z 11 czerwca.
Sprawa jest praktyczna, a nie tylko techniczna: klienci wskazują na brak możliwości szybkiego umorzenia lub konwersji jednostek uczestnictwa. Dla części osób to ryzyko realnych kosztów, jeśli decyzji inwestycyjnej nie da się wykonać na czas.
Najważniejsze informacje
- Migracja objęła ponad 500 tys. klientów, około 2 mln produktów i około 500 tys. kart.
- Najpoważniejsze skargi dotyczą funduszy inwestycyjnych po wycenie z 11 czerwca.
- Klienci zgłaszają problemy z płatnościami i przelewami od 12 czerwca.
- Pojawiają się relacje o znikających punktach w programie Mastercard Bezcenne Chwile oraz błędnych odsetkach.
- Jeden z klientów miał czekać na infolinii 57 minut.
Klienci nie mogą wykonać dyspozycji na funduszach
Najbardziej wrażliwym obszarem po migracji pozostają fundusze inwestycyjne. Według relacji klientów jednostki uczestnictwa mają być nieaktywne, co utrudnia lub blokuje złożenie dyspozycji umorzenia albo konwersji.
Kluczowy jest jeden szczegół: przy produktach inwestycyjnych opóźnienie może mieć bezpośredni wymiar finansowy. Jeśli klient nie może szybko zareagować na sytuację rynkową, dla jednych może to oznaczać utracone korzyści, a dla innych ryzyko realnej straty.
To nie jedyny problem po migracji
Skargi nie ograniczają się do funduszy. Klienci wskazują także na problemy z księgowaniem płatności i przelewów od 12 czerwca, co może komplikować codzienne rozliczenia.
W relacjach pojawiają się również znikające punkty w programie Mastercard Bezcenne Chwile, naliczone odsetki za rzekomą wypłatę gotówki oraz trudności z zastrzeżeniem karty. W sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji taka niedostępność obsługi budzi szczególnie duże emocje.
Co może stracić klient?
W przypadku funduszy inwestycyjnych czas ma znaczenie. Jeśli inwestor chce sprzedać jednostki podczas spadków lub przenieść środki do innego funduszu, każdy dzień opóźnienia może wpływać na wynik inwestycji. W skrajnych przypadkach oznacza to realne straty lub utracone korzyści.
Co odpowiada VeloBank?
VeloBank podkreśla, że środki i dane klientów są bezpieczne. Bank wcześniej informował też o zaangażowaniu około 800 konsultantów do obsługi procesu.
W sprawie funduszy bank wyjaśnia, że wymiana danych z agentami transferowymi działa w trybie ciągłym, a dane o aktywach są codziennie aktualizowane. Zlecenia funduszowe mają być możliwe do realizacji w placówkach oraz przez OCC, natomiast pełna transakcyjność w bankowości internetowej jest wdrażana etapowo w modelu hybrydowym.
Każdy dzień opóźnienia może kosztować pieniądze
Największe ryzyko dotyczy sytuacji, w których liczy się czas: dyspozycji inwestycyjnych, terminowych płatności, błędnych obciążeń lub zastrzeżenia karty. Nawet krótkie opóźnienie może przełożyć się na koszt, którego klient nie planował.
Ta migracja dotknęła bardzo dużą grupę osób, dlatego każdy utrzymujący się błąd ma znaczenie. Dopóki usługi nie działają w pełni przewidywalnie, klienci muszą liczyć się z tym, że pojedynczy problem techniczny może szybko stać się problemem finansowym.
0 Komentarze