Wyobraź sobie, że próbujesz zalogować się do banku, ale kod SMS nigdy nie przychodzi. Dla części klientów polskich banków mieszkających w USA i Kanadzie to już nie pojedynczy incydent, lecz powtarzający się problem, który może zablokować dostęp do pieniędzy.
Sprawa budzi emocje, bo nie chodzi o zwykłe opóźnienie wiadomości. UKNF wskazuje, że kluczowy jest jeden szczegół: zaostrzone egzekwowanie przepisów antyspamowych przez operatorów w Ameryce Północnej.
Najważniejsze informacje
- Problem dotyczy klientów mieszkających w USA i Kanadzie, którzy nie otrzymują bankowych SMS-ów.
- Zgłoszenia pojawiły się najpierw w PKO BP, a potem także w Erste, Alior Banku, mBanku i VeloBanku u klientów przeniesionych z Citi Handlowego.
- UKNF wskazuje, że przyczyną nie jest klasyczna awaria, lecz blokowanie niezarejestrowanego ruchu SMS.
- Od 1 lutego 2025 r. AT&T, T-Mobile i Verizon blokują niezarejestrowany ruch A2P 10DLC.
- Bez alternatywnej weryfikacji klient może utknąć w pętli autoryzacyjnej i zostać odcięty od własnych pieniędzy.
To nie wygląda na zwykłą awarię
Brak SMS-a z banku zwykle kojarzy się z chwilowym problemem technicznym. Tym razem UKNF potwierdza jednak, że źródłem kłopotów jest zaostrzone egzekwowanie zasad dotyczących masowych wiadomości wysyłanych z aplikacji do użytkowników.
Chodzi o ruch A2P 10DLC, czyli wiadomości wysyłane z 10-cyfrowych numerów. Jeśli marka i kampania nie są prawidłowo zgłoszone, operator może zablokować taki ruch, a klient nie zobaczy kodu potrzebnego do logowania lub potwierdzenia dyspozycji.
Dlaczego SMS-y nagle przestały dochodzić?
Najwięksi operatorzy w USA — AT&T, T-Mobile i Verizon — od 1 lutego 2025 r. blokują niezarejestrowany ruch A2P 10DLC. Warunkiem przepuszczenia wiadomości jest zgłoszenie marki i kampanii w The Campaign Registry.
Rejestracja obejmuje m.in. cel wysyłki oraz przykładową treść wiadomości. Dla banków oznacza to konieczność uporządkowania kampanii związanych z kodami jednorazowymi, powiadomieniami bezpieczeństwa i komunikatami rachunkowymi.
Co zrobić, jeśli nie dostajesz SMS-ów?
- sprawdź, czy bank umożliwia autoryzację w aplikacji,
- skontaktuj się z infolinią,
- upewnij się, że numer telefonu jest aktualny,
- zapytaj bank o alternatywną metodę logowania,
- jeśli mieszkasz w USA lub Kanadzie, zgłoś problem bankowi.
Kto jest najbardziej narażony?
Ta zmiana może uderzyć w konkretną grupę: osoby, które mają rachunek w polskim banku, ale przebywają lub mieszkają w USA albo Kanadzie. Dla nich SMS autoryzacyjny bywa nie dodatkiem, lecz warunkiem wejścia do bankowości elektronicznej.
Problem zgłaszano najpierw w PKO BP, później także w Erste, Alior Banku, mBanku oraz VeloBanku u klientów przeniesionych z Citi Handlowego. To pokazuje, że sprawa nie ogranicza się do jednego kanału komunikacji ani jednego banku.
Banki muszą zmienić sposób wysyłania SMS-ów
Według wskazanego mechanizmu banki powinny przez swoich dostawców SMS zarejestrować odpowiednie kampanie. Dotyczy to przede wszystkim kodów jednorazowych, alertów bezpieczeństwa oraz wiadomości związanych z rachunkiem.
Równie ważna jest metoda awaryjna, która nie wymaga kolejnego SMS-a. Bez niej klient może nie tylko nie potwierdzić przelewu, ale także nie odzyskać dostępu do konta, jeśli system ponownie poprosi o kod z wiadomości.
Bez SMS-a możesz nie zatwierdzić przelewu
W praktyce problem może oznaczać zablokowane logowanie, brak możliwości zatwierdzenia operacji albo nieskuteczne odzyskiwanie rachunku. Dla części klientów to techniczna przeszkoda, ale dla innych to ryzyko realnej straty czasu i dostępu do pieniędzy.
Problem pokazuje, jak duże znaczenie ma sposób autoryzacji w bankowości elektronicznej. Klienci korzystający wyłącznie z kodów SMS powinni sprawdzić, czy ich bank oferuje alternatywną metodę potwierdzania operacji, zwłaszcza jeśli mieszkają lub przebywają w USA albo Kanadzie.
0 Komentarze