Klient miał dostać rok bez opłat. Z konta i tak pobrano 110 zł

  • 26 Cze 2026 | 10:28
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Sprawa pokazuje, jak ważne jest regularne sprawdzanie historii rachunku nawet po pozytywnie rozpatrzonej reklamacji. W opisanym przypadku opłaty były nadal naliczane, a ich zwrot wymagał kolejnych interwencji klienta.
Klient miał dostać rok bez opłat. Z konta i tak pobrano 110 zł

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Klient otrzymał od banku pisemne potwierdzenie, że przez rok nie będzie płacił za konto i kartę. Mimo to z rachunku przez kolejne miesiące pobierano opłaty, które łącznie wyniosły 110 zł. Zwrot środków następował dopiero po kolejnych reklamacjach.

Opłaty były pobierane od lipca 2025 r. do kwietnia 2026 r., a pieniądze wracały dopiero po kolejnych interwencjach klienta. Ostatecznie sprawa trafiła do Rzecznika Finansowego.

Najważniejsze informacje

  • Bank miał przyznać klientowi 12 miesięcy bez opłat za konto i kartę.
  • Mimo pisemnej decyzji pobrano łącznie 110 zł.
  • Alior tłumaczył, że promocję przełączono na inną, powiązaną z pakietem Premium.
  • Zwroty następowały dopiero po kolejnych zgłoszeniach klienta.
  • Alior odmówił komentarza, powołując się na tajemnicę bankową.

Miał być rok bez opłat

Z pisma reklamacyjnego wynikało, że Alior Bank ustanowił promocję zwalniającą klienta z opłat za prowadzenie konta oraz za kartę. Taka decyzja miała obowiązywać przez rok, co dla klienta oznaczało prostą korzyść: brak comiesięcznych kosztów.

Problem pojawił się później. Od lipca 2025 r. do kwietnia 2026 r. bank mimo tego pobierał opłaty, które łącznie wyniosły 110 zł. Kwota nie jest ogromna, ale kluczowy jest jeden szczegół: klient miał pisemne potwierdzenie korzystnych warunków.

Dlaczego opłaty nadal były naliczane?

Bank miał później wyjaśniać, że kierownik oddziału przełączył promocję na inną, powiązaną z pakietem Premium. W praktyce oznaczało to powrót do naliczania kosztów, choć klient wcześniej uzyskał informację o zwolnieniu z obu opłat.

To właśnie ten rozdźwięk między pisemną decyzją a działaniem systemu jest w sprawie najważniejszy. Dla klienta liczył się efekt na rachunku: opłaty były pobierane, a ich zwrot wymagał kolejnych działań.

Zwroty dopiero po interwencjach

Pieniądze miały być oddawane dopiero po następnych zgłoszeniach. Część interwencji, według informacji ze sprawy, miała trafiać na nieobsługiwaną skrzynkę techniczną, co dodatkowo utrudniało rozwiązanie problemu.

Sprawa ostatecznie trafiła do Rzecznika Finansowego. Alior Bank nie odniósł się do szczegółów, wskazując na tajemnicę bankową.

Co zrobić, gdy bank pobiera opłaty niezgodnie z warunkami?

  • sprawdzić historię rachunku,
  • zachować decyzję reklamacyjną,
  • złożyć reklamację,
  • poprosić o zwrot,
  • w razie sporu zwrócić się do Rzecznika Finansowego.

Co to oznacza dla klientów banków?

Dla użytkowników najważniejszy wniosek jest praktyczny: trzeba regularnie sprawdzać historię rachunku, nawet jeśli bank pisemnie potwierdził pozytywną decyzję po reklamacji. Sama obietnica lub decyzja nie gwarantuje, że system faktycznie przestanie pobierać opłaty.

W takich sytuacjach realna strata może pojawiać się po cichu, miesiąc po miesiącu. Dlatego przy promocjach i zwolnieniach z kosztów warto kontrolować każdą opłatę, zanim niewielkie kwoty ułożą się w konkretną stratę.

Data publikacji:
26 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły