Kup teraz, zapłać później. BIK ostrzega przed pułapką dla domowego budżetu

  • 19 Cze 2026 | 10:23
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Coraz więcej Polaków korzysta z usług „kup teraz, zapłać później”, które pozwalają odsunąć wydatek w czasie. Według danych BIK liczba takich transakcji rośnie bardzo szybko, ale wraz z popularnością pojawia się też ryzyko utraty kontroli nad wydatkami. Problem może dotyczyć nawet osób, które początkowo korzystają z tej formy finansowania ostrożnie.
Kup teraz, zapłać później. BIK ostrzega przed pułapką dla domowego budżetu

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Płatności odroczone BNPL szybko wychodzą z niszy i stają się masowym sposobem finansowania zakupów. W pierwszych czterech miesiącach 2026 r. wartość takich transakcji sięgnęła 5,5 mld zł, a skala zjawiska może oznaczać dużą zmianę w domowych budżetach.

Mechanizm jest prosty: klient kupuje teraz, a płaci później. Dla części osób to wygodniejsze zarządzanie płynnością, dla innych ryzyko realnej straty kontroli nad wydatkami.

Najważniejsze informacje

  • Od stycznia do kwietnia 2026 r. zrealizowano ponad 32 mln transakcji BNPL.
  • Ich łączna wartość wyniosła 5,5 mld zł.
  • Na koniec kwietnia aktywną usługę miało 1,7 mln klientów.
  • Od listopada 2022 r. z BNPL skorzystało 3,5 mln osób, realizując 208 mln transakcji.
  • Liczba nowych transakcji w okresie styczeń–kwiecień 2026 r. wzrosła rok do roku o 41,5 proc., a ich wartość o 36 proc.

Polacy coraz częściej kupują dziś, a płacą później

Dane BIK pokazują, że płatności odroczone stają się jednym z widocznych elementów finansowania codziennych zakupów. Portfel BNPL na koniec czerwca wynosił 1,12 mld zł i obejmował 6,4 mln transakcji.

To nie jest już wyłącznie narzędzie do okazjonalnych zakupów online. Rosnąca liczba transakcji pokazuje, że coraz więcej klientów traktuje BNPL jako stały element zarządzania wydatkami.

Kto najczęściej korzysta z płatności odroczonych?

BIK wyróżnia cztery profile użytkowników płatności odroczonych. Są wśród nich „świadomi finansowo”, którzy planują i kontrolują wydatki, oraz „impulsywni łowcy okazji”, u których średnia transakcja wynosi 726 zł.

Kolejne grupy to „elastyczni pragmatycy”, ze średnią transakcją około 263 zł, oraz „aktywni entuzjaści”. W tej ostatniej grupie dominują osoby do 24 lat, z przewagą kobiet, intensywnie korzystające z kredytowania.

BIK zauważa zmianę zachowań klientów

BIK zwraca uwagę, że nawyki klientów nie są stałe. Już w ciągu 12 miesięcy część użytkowników przechodzi między grupami, co może zmieniać poziom ryzyka dla ich budżetu.

Szczególnie ważne jest to, że częściej niż co dziesiąty klient z grupy „świadomych finansowo” po kilku transakcjach zaczyna działać bardziej impulsywnie. To pokazuje, że nawet ostrożne korzystanie z BNPL może z czasem zmienić się w częstsze sięganie po krótkoterminowe finansowanie.

Kiedy BNPL zaczyna być problemem?

  • gdy korzystasz z kilku usług jednocześnie,
  • gdy nie pamiętasz terminów spłaty,
  • gdy kolejne zakupy finansujesz nowymi płatnościami odroczonymi,
  • gdy miesięczne zobowiązania zaczynają się nakładać.

Co to oznacza dla użytkownika?

Dla klienta płatności odroczone mogą być wygodne, bo pozwalają rozłożyć moment zakupu i zapłaty. Część osób może sporo zyskać na większej elastyczności, zwłaszcza gdy dokładnie kontroluje terminy i sumę zobowiązań.

Ryzyko pojawia się wtedy, gdy kolejne zakupy zaczynają nakładać się na siebie i przestają być widoczne w codziennym budżecie. Kluczowa konsekwencja jest prosta: łatwiej zwiększyć krótkoterminowe zadłużenie, niż zauważyć moment, w którym płatności odroczone przestają być wygodą, a zaczynają obciążać finanse.

Data publikacji:
19 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły