Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

Mazda 3 - kompakt inny niż wszystkie

Fot.

Mazda produkuje swoje auta zgodnie z japońską filozofią KODO. Co tak właściwie oznacza jedność kierowcy z samochodem? Sprawdziłem to za kierownicą najnowszej Mazdy 3.

Mazda 3 produkowana jest od 2003 r. W gamie modelowej japońskiego producenta zastąpiła model 323 (produkowany był między 1977 a 2003 r.). Od lutego 2019 r. w polskich salonach dostępna jest już czwarta generacja japońskiego kompaktu. Za nową Mazdę 3 trzeba zapłacić co najmniej 94 900 zł. Czy to auto jest warte swojej ceny?

Co wyróżnia Mazdę 3 od innych aut kompaktowych? Przede wszystkim jej wygląd. Począwszy od trzeciej generacji, Mazda 3 projektowana jest zgodnie z językiem stylizacji KODO. Na potrzeby nowej „trójki” KODO zostało udoskonalone – eliminuje wszelkie zbędne elementy, aby pełniej wyrażać esencję japońskiej estetyki.

Czy wiesz, że...
KODO – dusza ruchu – to stosowany przez Mazdę język stylizacji, który zakłada tworzenie samochodów pełnych życia i indywidualizmu.

Elegancja i piękno filozofii projektowej KODO stanowią prawdziwe odzwierciedlenie Jinba Ittai, emocjonalnej więzi łączącej samochód i kierowcę. Jedność Jinba Ittai oznacza, że samochód i kierowca rozumieją się intuicyjnie, zupełnie jak koń i jeździec połączeni w jeden organizm (jap. Jinba Ittai) w tradycyjnym japońskim łucznictwie Yabusame.

Jednym z pierwszych etapów projektowania nowych samochodów Mazdy jest tworzenie modeli (w skali 1:1) z gliny. Zajmują się tym Takumi, czyli wybitni japońscy rzemieślnicy, którzy dzięki dziesiątkom lat doświadczenia osiągnęli niezwykły poziom perfekcji. Istotę Takumi stanowi ustawiczne dążenie do doskonałości i zadziwiające dla Europejczyków cierpliwość i precyzja. Za najważniejszy zmysł w ich pracy uznaje się dotyk, dzięki któremu są w stanie kształtować glinianą bryłę samochodu z dokładnością do 0,2 mm.

Nowa Mazda 3 dostępna jest w dwóch wersjach nadwozia:

  • hatchback, określany przez producenta mianem sportowego, emocjonalnego oraz eleganckiego. Hatchbacka, polecałbym osobom, które będą podróżować autem we dwójkę. To – w mojej opinii – dobre rozwiązanie dla podróżujących preferujących „slow driving”, tj. nie spieszących się, podróżujących bocznymi drogami, odkrywających nieznane,
  • sedan, o którym producent mówi po prostu finezyjny. Z kolei sedan, łączący finezyjny wygląd z bagażnikiem, który pomieści bagaże rodziny jadącej na wczasy nad morze jest według mnie dobrym rozwiązaniem dla 3- lub 4-osobowej rodziny

i w czterech wersjach wyposażenia:

  • KAI – jednym ze znaczeń „kai” w kulturze japońskiej jest „właściwy kierunek”. Nazwa Kai nawiązuje m.in. do modelu koncepcyjnego Kai, na którym bazuje Mazda 3,
  • KANJO (wym. „kandżo”) – oznacza „emocje” i – zdaniem producenta – odzwierciedla czystą przyjemność prowadzenia,
  • HIKARI – słowo to w języku japońskim oznacza „światło”. Jak pisze producent – u podstaw języka projektowego Mazdy (KODO - dusza ruchu) leży wykorzystanie światła (i cienia) do ożywienia pięknej sylwetki nadwozia oraz do stworzenia czystej, a jednocześnie ergonomicznej formy wnętrza,
  • ENSO – słowo to w dosłownym tłumaczeniu oznacza „okrąg”. Producent dodaje, że – znak odręcznie rysowanego okręgu, spotykany w tradycyjnej kaligrafii zen, symbolizuje „siłę i elegancję”, a także „wolność umysłu”, która towarzyszy całemu procesowi twórczemu.

Jak widać, Mazda podkreśla swoją odrębność także w nazewnictwie wersji wyposażenia. Na próżno szukać u tego japońskiego producenta takich nazw jak np. „Advanced”, „Comfort” czy „Executive”...

Moją testową Mazdą 3 był hatchback w wersji wyposażenia HIKARI.

Pierwsze wrażenia

Mazda 3 jest samochodem dość często spotykanym na polskich drogach i ulicach (najczęściej widać na nich przedstawicielki wcześniejszych generacji). Nie miałem dotąd okazji zapoznać się bliżej z kompaktowym modelem Mazdy 3. Wiedziałem o niej tyle, co przeczytałem w internecie, a w jej wnętrzu spędziłem kilka minut podczas premiery Mazdy CX-30, podczas której importer zaprezentował też pozostałe modele.

Nową Mazdę 3 spośród innych samochodów kompaktowych wyróżnia przede wszystkim wygląd jej nadwozia. Widać, że tworzone było ręcznie, a dopiero na potem przeniesione do świata wirtualnego. Dach i mocno pochylona przednia szyba płynnie przechodzą w łagodnie obniżającą się maskę. Z tyłu natomiast uwagę zwraca wcięcie w klapie bagażnika – między zderzakiem a tylnymi światłami. Klosze przednich reflektorów i tylnych świateł zachodzą na boki pojazdu. Pod kloszami tylnych i przednich świateł widać diody LED. Dzięki takiemu rozwiązaniu, w przeciwieństwie do innych aut, w Maździe po włączeniu kierunkowskazu, nie wyłączają się światła do jazdy dziennej.

Kiedy stanąłem przez maską Mazdy 3, moją uwagę przykuły wąskie światła, których dolne krawędzie tworzą kształt skrzydła, nawiązując do logo marki (litery „M” z wyróżniającym się kształtem przedstawiającym skrzydła – symbol dążenia firmy do stałego rozwoju).

Patrząc na nową Mazdę 3 z boku, warto zwrócić uwagę na przetłoczenie biegnące przez całą długość auta. To jeden z elementów filozofii KODO, wykorzystującej światło i cień do ożywienia sylwetki nadwozia.

Mazda 3 – wnętrze

Pamiętacie polską komedię „Kogel-Mogel” i kwestię jednej z bohaterek tego filmu (żony doc. Wolańskiego): - Marian, tu jest jakby luksusowo? Takie samo wrażenie odniosłem po zajęciu miejsca na skórzanym fotelu za wielofunkcyjną skórzaną kierownicą. Projektantom wnętrza nowej „trójki” należą się wielkie gratulacje nie tylko za ergonomię wnętrza ale też za mnogość miękkich tworzyw, jakimi wykończona jest deska rozdzielcza. Mimo, że wyglądają one jak skóra, to skórą nie są. Z informacji, jakie dostałem z polskiego oddziału Mazdy wynika, że jest to tworzywo o ziarnistej fakturze bardzo przypominającej skórę. Dodatkowo, znajdują się na nim zmarszczki o różnej głębokości i ślady imitujące rozciąganie materiału w miarę wzrostu.

Co jeszcze widać we wnętrzu? Ekran systemu Mazda Connect (8,8 cala) wystaje nieco nad deskę rozdzielczą. Nie sprawia jednak wrażenia przyklejonego do niej na siłę. Umieszczony jest mniej więcej na wysokości wzroku kierowcy. Co ciekawe, ekran nie jest dotykowy. Sterowanie systemem multimedialnym odbywa się przy pomocy pokrętła wielofunkcyjnego umieszczonego na konsoli środkowej.

O to, dlaczego multimediami w Maździe 3 steruje się nie dotykiem, a przy pomocy pokrętła, zapytałem Szymona Sołtysika, Dyrektora PR Mazda Motor Poland:

- Chodzi o względy bezpieczeństwa. Wyciągnięcie ręki i sięgnięcie do ekranu dotykowego, co często wiąże się z oderwaniem pleców od fotela, bardzo często rozprasza uwagę i zmusza do przyjęcia niekorzystnej z punktu widzenia kontroli nad samochodem pozycji za kierownicą. Proszę spojrzeć na ekran multimediów jak na ekran smartfona, którego użycie w czasie jazdy jest przecież zabronione. To dlatego wprowadziliśmy prosty i intuicyjny zestaw przycisków i pokrętło, pozwalające na pełną kontrolę systemu multimedialnego Mazda Connect, a oprócz tego dajemy możliwość sterowania głosowego w języku polskim. Nie bez znaczenia jest też umiejscowienie ekranów w naszych samochodach tak, by zawsze były jak najbliżej linii wzroku kierowcy patrzącego na drogę - wyjaśnił Szymon Sołtysik.

O ile nawigacja po menu systemu Mazda Connect przy pomocy pokrętła wielofunkcyjnego i towarzyszących mu przycisków, nie jest problemem, o tyle wprowadzenie adresu do nawigacji zajmuje trochę czasu. W takich sytuacjach o wiele lepiej sprawdza się interfejs dotykowy. Skoro mowa o nawigacji – działa sprawnie, szybko przelicza trasę. Gdybyś wolał, żeby do celu prowadziły cię mapy Google'a, to nie będziesz miał z tym problemu – Mazda Connect wspiera Apple Car Play i Android Auto.

Kolejną rzeczą wyróżniającą Mazdę 3 jest zestaw wskaźników. Można opisać go jako hybrydowy – składa się z analogowych: obrotomierza, wskaźnika poziomu paliwa i temperatury silnika i prędkościomierza, którego wskazania są wyświetlane na 7-calowym ekranie (możesz wybrać sposób prezentowania prędkości – na ekranie może wyświetlać się „klasyczny” zegar prędkościomierza, prędkość może być też pokazywana cyfrowo). Na ekranie tym, oprócz prędkości, wyświetlane są też inne informacje – np. aktualne ograniczenie prędkości, chwilowe spalanie czy zasięg. Te dwa ostatnie wskaźniki są swego rodzaju „smaczkami”. Informacje wyświetlane są stale po obu stronach prędkościomierza.

Wisienką na torcie jest wyświetlacz HUD. Standardowo wyświetla on na przedniej szybie informacje o prędkości i jej obowiązującym ograniczeniu. Jeżeli będziesz korzystał z nawigacji, to na wyświetlaczu zobaczysz np. nazwę ulicy, którą jedziesz i informację o tym, kiedy powinieneś skręcić.

Mazda 3 – jak jeździ?

Czas przejść do najważniejszej części testu – do sprawdzenia jak jeździ Mazdą 3. Zanim do tego przejdę, jeszcze kilka słów o „miejscu pracy” kierowcy. Fotel jest wygodny i zapewnia bardzo dobre trzymanie boczne. Jest regulowany elektrycznie, dzięki czemu możesz zająć dogodną pozycję za kierownicą (fotel pasażera regulowany jest ręcznie).

Po wciśnięciu przycisku startera do życia budzi się dwulitrowy benzynowy silnik SKYACTIV-G o mocy 122 KM. Tym, którzy są przyzwyczajeni do tego, że siniki o tej pojemności rozwijają moc sięgającą 200 KM, przypominam, że Mazda w swoich samochodach montuje jednostki wolnossące. Dlaczego? Wyjaśnia to Szymon Sołtysik:

- Wierzymy w rightsizing, czyli odpowiednie dobranie pojemności silnika do wielkości i przeznaczenia samochodu. To podejście przy unikatowej dla Mazdy technologii Skyactiv pozwala na uzyskanie konkurencyjnych parametrów spalania przy zachowaniu większej pojemności silnika i uniknięciu turbodoładowania w silnikach benzynowych. Dzięki takiemu podejściu nasze jednostki są mniej skomplikowane i trwalsze, a jednocześnie – tańsze w eksploatacji niż porównywalne małe silniki konkurencji.

W samochodzie, którym jeździłem silnik połączony był ze skrzynią automatyczną o sześciu przełożeniach (dostępna jest też 6-biegowa skrzynia manualna). Tak jak i inne automatyczne przekładnie, z którymi jeździłem, tak i ta zmieniała biegi bez szarpnięć i płynnie przekazywała moment obrotowy na koła (maksymalny moment obrotowy wynosi 213 Nm i dostępny jest przy 4 000 obr./min). Jeżeli chcesz jechać dynamiczniej, to masz dwa wyjścia:

  • mocne wciśnięcie pedału przyspieszenia
  • lub skorzystanie z manetek za kierownicą.

Możesz wreszcie włączyć tryb Sport, który także przekłada się na zwiększenie dynamiki samochodu.

Dzięki automatycznej skrzyni biegów, „trójka” bardzo dobrze sprawdzała się w mieście. Jazda w korku? Żaden problem – wystarczy, że włączysz funkcję Autohold i po całkowitym zatrzymaniu auta możesz puścić pedał hamulca (trzeba jednak pamiętać, po wyłączeniu silnika Autohold się wyłącza i trzeba go aktywować zawsze po włączeniu silnika). Dojeżdżając do skrzyżowania możesz – po zdjęciu nogi z pedału gazu – zamienić energię mechaniczną w elektryczną. Jest to możliwe dzięki systemowi odzyskiwania energii i-ELOOP.

Jak działa i-ELOOP?
i-ELOOP to system magazynujący energię elektryczną, która wytwarzana jest podczas hamowania. System wykorzystuje specjalny alternator, który włącza się, kiedy odpuszczasz pedał gazu. Zamienia on energię mechaniczną w elektryczną. Energia ta jest następnie magazynowana w kondensatorze, z którego przekazywana jest do miejsc, w których jest potrzebna (np. do zasilania klimatyzacji, reflektorów czy systemu audio).

Równie dobrze Mazda 3 spisywała się w czasie jazdy „po trasie”. Nie należę do kierowców mających –„ciężką nogę”. Po wjeździe na drogę ekspresową, auto przyspieszało płynnie i podczas „zwykłej” jazdy nie widziałem różnic w porównaniu do aut napędzanych silnikami doładowanymi (może poza większą prędkością obrotową silnika – przy 120 km/h wynosiła ona ok. 3 500 – 4 000 obr./min). Nieco inaczej było, kiedy musiałem mocniej przyspieszyć. Wówczas musiałem albo prawie „do dechy” wciskać pedał przyspieszenia lub redukować bieg, korzystając z manetek przy kierownicy. Być może w „trójce” lepiej sprawdza się skrzynia manualna o sześciu przełożeniach.

Mazda 3 – nawigacja i kamery

Nawigacja Mazdy 3, którą testowałem, działała bardzo sprawnie. Nieco niewygodnie wprowadzało się adres miejsca przeznaczenia – jak napisałem wcześniej, systemem Mazda Connect operuje się przy pomocy pokrętła. Używając go, trzeba wprowadzić każdą literę adresu... Nawigację sprawdziłem dokładnie podczas jazdy do domu. Kilka razy zmieniałem trasę. Za każdym razem szybko była przeliczana, a na ekranie wyświetlała się nowa trasa przejazdu. Informacja m.in. o tym, jaką ulicą jadę, kiedy i gdzie mam skręcić wyświetlała się też na HUD-zie.

Nawigacja nie informuje o natężeniu ruchu i ewentualnych korkach. Nie jest to jednak problemem – Mazda Connect wspiera Apple Car i Android Auto. Możesz więc podłączyć smartfona i korzystać np. z map Google'a.

Mazda 3 wyróżnia się swoim designem. Jednak w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu – widoczność do tyłu. Okna w tylnych drzwiach i tylna szyba były niezbyt duże i przyciemnione. Utrudniało to (pomimo tego, że po włączeniu wstecznego biegu obniżały się lusterka zewnętrzne) manewry na parkingu, a zwłaszcza wjazd lub wyjazd tyłem z miejsca parkingowego. Na szczęście „trójka” wyposażona była zarówno w kamerę cofania jak i zestaw kamer 360 stopni. Dzięki tym udogodnieniom manewry stawały się o wiele łatwiejsze. Kamera cofania umieszczona była nisko – tuż nad tylną tablicą rejestracyjną i pokazywała obraz z dość niecodziennej perspektywy, tj. dość blisko ziemi. Jej obiektyw nie był też niczym osłonięty, co oznacza, że np. jesienią czy zimą może być często zabrudzony i nie spełniać dobrze swojej roli.

Jeżeli latem lubisz jeździć z łokciem wystawionym przez okno auta (chociaż takiego zachowania nie polecam), to muszę cię rozczarować – prowadząc Mazdę 3 nie będziesz mógł tego zrobić. Linia okien – czego może nie widać patrząc na samochód z zewnątrz – jest poprowadzona dość wysoko. Widać to dobrze po zajęciu miejsca w środku – w Maździe 3 siedzi się dość nisko i wystawienie łokcia za okno wymagałoby niemal cyrkowej zręczności.

Mazda 3 – dla kogo?

Mazda 3 jest autem kompaktowym mierzącym 4 460 mm długości ze sporym rozstawem osi (2 725 mm) sprawiającym, że pasażerowie (w tym ci jadący na tylnym siedzeniu) nie powinni narzekać na brak miejsca na nogi. Z miejscem nad głową może być trochę gorzej – „trójka” nie jest zbyt wysokim autem (1 435 mm). Na tylnej kanapie bez problemu powinny zmieścić się trzy osoby (o ile któraś z nich nie będzie miała gabarytów zawodnika sumo). Biorąc jednak pod uwagę wielkość przestrzeni bagażowej w hatchbacku (pojemność bagażnika przy złożonych oparciach tylnej kanapy wynosi 327 l), na dłuższe wyjazdy najwygodniej będzie jechać dwóm, a maksymalnie – trzem osobom (nie wyobrażam sobie jak można byłoby zepsuć sylwetkę „trójki”, montując na jej dachu boks na bagaże). Dodać trzeba, że w Maździe 3 z nadwoziem sedan pojemność bagażnika wynosi 444 l.

Dodać też trzeba, że w hatchbacku z tyłu jest dość ciemno. Wpływ na to mają zarówno niezbyt duże tylne okna jak i ciemne wykończenie wnętrza. Z przodu podróżuje się o wiele przyjemniej.

O to, jak jeździ się japońskim kompaktem zapytałem moją redakcyjną koleżankę Anię.

- Mazdą 3 2018 w wersji sedan jeżdżę od prawie półtora roku (głównie jako pasażer). Wnętrze jest przestronne i bardzo komfortowe, nawet gdy jedzie naraz 5 osób. Auto spełnia wszystkie moje oczekiwania pod kątem przyjemności z jazdy. Fotele są wygodne, latem klimatyzacja bardzo szybko chłodzi auto, natomiast zimą bardzo przydatnym dodatkiem są podgrzewane siedzenia. Głośniki są naprawdę dobrej jakości – dźwięk jest dobrze słyszalny i równomiernie rozchodzi się po całym aucie. Bardzo szybko i wygodnie można podłączyć telefon przez Bluetooth do samochodowego radia i słuchać muzyki np. ze Spotify – powiedziała Ania i dodała - muszę również docenić system monitorowania martwego pola oraz czujnik ruchu podczas wyjeżdżania z garażu czy miejsca parkingowego. Wpływa to pozytywnie na bezpieczeństwo jazdy. Jedyną mini wadą jest słabe wyciszenie auta w środku podczas jazdy na autostradzie. Mogłoby być ciszej, ale nie przeszkadza to za bardzo.

W 100 proc. zgadzam się z Anią w kwestii jakości nagłośnienia w Maździe 3. Testowe auto było wyposażone w system nagłośnienia Bose z 12 głośnikami. System audio naprawdę „robił robotę” i uprzyjemniał trasy pokonywane za kierownicą Mazdy.

Ile trzeba zapłacić za Mazdę 3?

Nie będę owijał w bawełnę – Mazda 3 nie jest samochodem tanim. Cena najtańszej wersji wyposażenia (KAI) zaczyna się od 94 900 zł. Wersja testowa – HIKARI – kosztowała 127 400 zł (z czego 3 500 zł to cena lakieru Soul Red Crystal a 6 000 zł – pakietu wnętrza Luxury Black).

HIKARI jest wersją najbardziej kompleksową. Dodatkowo można do niej zamówić drobiazgi w rodzaju np. aluminiowych nakładek na pedały (869,78 zł), listew ozdobnych progów z podświetleniem (1 435,36 zł) czy podświetlenia powitalnego diodowego (307,97 zł).

Z informacji, jakie dostałem z polskiego oddziału Mazdy wynika, że klienci najchętniej wybierają Mazdę 3 w nadwoziu hatchback (71 proc. sprzedaży). Większa popularność tego rodzaju nadwozia wynika z tego, że oferowane jest od początku sprzedaży (tj. od kwietnia 2019 r.). Jeżeli chodzi o wersje wyposażenia, to najpopularniejsza jest HIKARI (53 proc.). Na drugim miejscu znalazła się wersja KANJO (39 proc.), a na trzecim – KAI (zaledwie 8 proc.).

Biorąc pod uwagę, że „wyjściowa” cena wersji HIKARI to 109 900 zł, to z pewnością niewielu klientów może taką (albo i większą) kwotę wyłożyć – ot tak – z kieszeni. Dlatego też poprosiłem banki udzielające kredytów samochodowych o przygotowanie wyliczeń dla 6-letniego kredytu na zakup Mazdy 3 HIKARI kosztującej 127 400 zł. Koszty kredytu (całkowity koszt kredytu, wysokość miesięcznej raty i RRSO) pokażę na trzech przykładach – kredytu w wysokości 70, 80 i 90 proc. wartości samochodu.

Porównanie warunków kredytu samochodowego na zakup Mazdy 3 Hikari (wpłata własna 10%)
BankCałkowity koszt kredytuMiesięczna rataRRSOWeź kredyt
BNP Paribas Bank Polska 25 482 zł 1 946,41 zł 7,03% Weź kredyt
mBank 28 836 zł 1 985,19 zł 7,82% Weź kredyt
Getin Bank 42 259 zł 1 930,69 zł 11,83% Weź kredyt

 

Porównanie warunków kredytu samochodowego na zakup Mazdy 3 Hikari (wpłata własna 20%)
BankCałkowity koszt kredytuMiesięczna rataRRSOWeź kredyt
BNP Paribas Bank Polska 22 651 zł 1 730,14 zł 7,03% Weź kredyt
mBank 25 632 zł 1 764,62 zł 7,82% Weź kredyt
Getin Bank 39 564 zł 1 716,17 zł 12,47% Weź kredyt

 

Porównanie warunków kredytu samochodowego na zakup Mazdy 3 Hikari (wpłata własna 30%)
BankCałkowity koszt kredytuMiesięczna rataRRSOWeź kredyt
BNP Paribas Bank Polska 19 819 zł 1 513,88 zł 7,03% Weź kredyt
mBank 22 428 zł 1 544,04 zł 7,82% Weź kredyt
Getin Bank 36 868 zł 1 501,64 zł 13,30% Weź kredyt

 

Najkorzystniejszą propozycję finansowania (pod względem całkowitego kosztu kredytu) – dla wszystkich trzech przykładów – przedstawił BNP Paribas Bank Polska.

Za finansowanie w wysokości 90 proc. ceny samochodu zapłacisz łącznie 25 482 zł. Miesięczna rata zobowiązania obciąży twój domowy budżet kwotą 1 946,41 zł.

W przypadku kredytu z udziałem własnym w wysokości 20 proc. ceny auta, całkowity koszt kredytu wyniesie 22 651 zł, a miesięczna rata – 1 730,14 zł.

Miesięczna rata dla finansowania z 30-proc. udziałem własnym wyniesie 1 513,88 zł. Za kredyt zapłacisz w sumie 19 819 zł.

Najniższą miesięczną ratę kredytu zaproponował – w każdym przypadku – Getin Bank. W banku tym jest jednak najwyższy całkowity koszt kredytu. Jest to spowodowane tym, że do wyliczeń dodany jest koszt ubezpieczenia AC, wynoszący – w całym okresie trwania kredytu – 18 000 zł.

Mazda 3 jest autem odróżniającym się od innych samochodów kompaktowych spotykanych na naszych ulicach. Wyróżnia się zarówno wyglądem, jak i rozwiązaniami technicznymi (już niedługo wyróżniać się będzie jeszcze bardziej – gama silników powiększy się o motor SKYACTIV-X, łączący w sobie cechy silnika benzynowego i wysokoprężnego). Jest propozycją dla osób chcących jeździć samochodem innym niż pozostałe, przykładających wagę do wyglądu zewnętrznego samochodu.

Test Mazdy 3 wspominam bardzo miło. Jazda tym autem była dla mnie nowym doświadczeniem. Jednak wybierając nowe auto nie wziąłbym chyba tego modelu pod uwagę (pomimo jego wielu zalet). Wolę po prostu auta z większym prześwitem i wyższe. Dlatego też – w przypadku Mazdy, lepszym rozwiązaniem dla mnie wydaje się CX-30. A co wy myślicie o nowej Maździe 3? Komentarze są do waszej dyspozycji.