NBP pokazał najnowsze dane o cenach nowych mieszkań i widać w nich napięcie między ofertami a realnymi transakcjami. Kupujący płacili średnio o 1445 zł/mkw. mniej niż wynosiły ceny w ogłoszeniach deweloperów.
W II kwartale 2026 r. średnia cena transakcyjna na siedmiu największych rynkach wyniosła 14 444 zł/mkw. Kluczowy jest jeden szczegół: cenniki ofertowe nadal rosły szybciej niż ceny faktycznie płacone.
Najważniejsze informacje
- Średnia cena transakcyjna nowych mieszkań wyniosła 14 444 zł/mkw.
- W ujęciu rocznym ceny transakcyjne wzrosły o 0,6 proc., a kwartalnie o 1,43 proc.
- Średnia cena ofertowa sięgnęła 15 889 zł/mkw.
- Najdroższe transakcje odnotowano w Warszawie i Krakowie, najtańsze w Łodzi.
- Różnica między ofertą a transakcją może wpływać na wkład własny i wysokość kredytu.
Ceny transakcyjne rosły powoli, ale rynek nie stoi w miejscu
Dane obejmują Gdańsk, Gdynię, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawę i Wrocław. Badanie dla II kwartału prowadzone jest w marcu, kwietniu i maju, więc pokazuje obraz rynku z okresu, w którym decyzje zakupowe mogły już zapadać przy wyższych cennikach.
Średnia cena faktycznie zapłacona za nowe mieszkanie wzrosła rok do roku o 0,6 proc. i kwartał do kwartału o 1,43 proc. To nie jest gwałtowny skok, ale dla kupujących liczy się każdy metr, bo przy większym lokalu różnice szybko zamieniają się w dziesiątki tysięcy złotych.
Warszawa i Kraków nadal najdroższe
Najwyższe ceny transakcyjne odnotowano w Warszawie, gdzie średnia wyniosła 16 783 zł/mkw. Drugie miejsce zajął Kraków z poziomem 15 923 zł/mkw.
Po drugiej stronie zestawienia znalazła się Łódź. Tam średnia cena transakcyjna nowych mieszkań wyniosła 9945 zł/mkw., czyli była wyraźnie niższa niż na najdroższych rynkach.
Największe roczne wzrosty nie wszędzie
W ujęciu rocznym najmocniej wzrosły ceny transakcyjne w Gdańsku, o 2,9 proc. W Poznaniu i Warszawie wzrost wyniósł po 2,4 proc.
Nie wszystkie miasta pokazały jednak wzrosty. We Wrocławiu ceny transakcyjne spadły rok do roku o 4,7 proc., w Łodzi o 1,1 proc., a w Gdyni o 0,9 proc. To pokazuje, że sytuacja kupujących mocno zależy od lokalnego rynku.
Oferty są wyraźnie wyższe od transakcji
Średnia cena ofertowa nowych mieszkań na siedmiu największych rynkach wzrosła do 15 889 zł/mkw. To oznacza wzrost o 3,1 proc. rok do roku i 1,6 proc. kwartał do kwartału.
Najwyższe stawki w ofertach miała Warszawa, gdzie średnia wyniosła 18 488 zł/mkw. Dalej były Gdańsk z poziomem 17 116 zł/mkw. i Kraków z kwotą 16 867 zł/mkw. Największe roczne wzrosty ofert odnotowano w Gdańsku, o 7,7 proc., oraz w Warszawie, o 6,9 proc.
Cenniki rosną szybciej niż ceny transakcyjne. To jeden z najciekawszych elementów danych NBP. Jeśli ceny ofertowe zwiększają się o 3,1 proc. r/r, a transakcyjne tylko o 0,6 proc., oznacza to, że między oczekiwaniami sprzedających a finalnymi cenami utrzymuje się wyraźna przestrzeń. Nie musi ona oznaczać wyłącznie negocjacji — wpływ mogą mieć także różnice w strukturze sprzedawanych mieszkań.
Co to oznacza dla kupujących?
Dla osób szukających mieszkania najważniejszy jest rozdźwięk między ceną z ogłoszenia a kwotą finalnie płaconą. Średnio wynosi on około 1445 zł/mkw., co może dawać przestrzeń do negocjacji lub wyboru tańszej oferty.
Jednocześnie dalszy wzrost cenników deweloperów może podnosić wymagany wkład własny i kwotę kredytu. Dlatego przed decyzją warto policzyć skutki dla konkretnego metrażu, zanim wyższa cena ofertowa przełoży się na realne koszty zakupu.
0 Komentarze