Niepokojący sygnał z rynku pracy. Firmy ograniczają zatrudnienie już 32. miesiąc z rzędu

  • 22 Cze 2026 | 13:09
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Tempo wzrostu wynagrodzeń w Polsce wyraźnie spadło, a firmy ograniczają zatrudnienie już od niemal trzech lat. Najnowsze dane GUS mogą być istotne nie tylko dla pracowników, ale także dla osób spłacających kredyty, bo słabsza presja płacowa wpływa na oczekiwania dotyczące stóp procentowych.
Niepokojący sygnał z rynku pracy. Firmy ograniczają zatrudnienie już 32. miesiąc z rzędu

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Wolniejszy wzrost płac i kolejne spadki zatrudnienia mogą zmienić oczekiwania dotyczące przyszłych decyzji Rady Polityki Pieniężnej. To ważna informacja dla milionów Polaków spłacających kredyty. Najnowsze dane GUS pokazują bowiem, że rynek pracy wyraźnie traci impet.

To nie jest tylko statystyczny sygnał z firm. Słabsza presja płacowa osłabia argumenty za szybkim zaostrzaniem polityki pieniężnej przez RPP, a kluczowy jest jeden szczegół: popyt na pracę słabnie już od wielu miesięcy.

Najważniejsze informacje

  • Przeciętne wynagrodzenie w dużych przedsiębiorstwach niefinansowych wyniosło w maju 9173,24 zł brutto.
  • Płace wzrosły o 5,8 proc. rok do roku, wobec konsensusu na poziomie 6,0 proc.
  • Miesięcznie wynagrodzenia spadły o 3,8 proc., głównie przez mniejszą skalę premii, nagród, bonusów i odpraw.
  • Przeciętne zatrudnienie wyniosło 6377,4 tys. etatów i było niższe o 9 tys. miesiąc do miesiąca.
  • Zatrudnienie spadło o 0,9 proc. rok do roku, co oznacza 32. miesiąc zniżki z rzędu.

Płace rosną, ale impet wyraźnie słabnie

Nominalny wzrost wynagrodzeń w maju okazał się niższy od oczekiwań. Dynamika 5,8 proc. rok do roku należy do najniższych od lutego 2021 r., co pokazuje, że firmy ostrożniej podchodzą do kosztów pracy.

Spadek płac w ujęciu miesięcznym nie oznacza automatycznie obniżek stawek zasadniczych. GUS wlicza do wynagrodzeń także premie, nagrody, bonusy i odprawy, a w maju ich brak lub mniejsza skala mocno obniżyły wynik.

Realne wynagrodzenia wciąż na plusie

Jednocześnie pracownicy nie tracą całego efektu podwyżek, bo inflacja CPI spadła do 3,1 proc.. Dzięki temu realny wzrost płac przyspieszył z 2,1 proc. do 2,6 proc.

To ważny kontrast: nominalnie rynek pracy wyraźnie chłodnie, ale przy niższej inflacji część osób nadal odczuwa poprawę siły nabywczej. Pekao wskazuje jednak, że tegoroczny kierunek dynamiki płac to około 5,5 proc., czyli mniej niż w okresie silniejszej presji wynagrodzeniowej.

Co oznacza to dla kredytobiorców?

Słabszy rynek pracy i wolniejszy wzrost wynagrodzeń mogą ograniczać presję inflacyjną. To jeden z czynników, które RPP bierze pod uwagę przy decyzjach dotyczących stóp procentowych. Nie oznacza to automatycznych obniżek rat, ale zwiększa znaczenie argumentów przemawiających za łagodniejszą polityką pieniężną.

Firmy tną etaty i ostrożniej zatrudniają

Najmocniejszym sygnałem z danych GUS jest zatrudnienie. W sektorze przedsiębiorstw ubyło 9 tys. etatów w porównaniu z poprzednim miesiącem, a spadek rok do roku trwa już 32. miesiąc z rzędu.

Dla pracowników oznacza to bardziej wymagające otoczenie do rozmów o podwyżkach. Sprawa budzi emocje, bo słabszy popyt na pracę może ograniczać presję płacową, a firmy mogą jeszcze ostrożniej podchodzić do nowych rekrutacji.

Co to oznacza dla rat kredytów?

Dane z rynku pracy są istotne także dla kredytobiorców. Wolniejszy wzrost płac i spadające zatrudnienie zmniejszają ryzyko szybkiego zaostrzenia polityki pieniężnej przez RPP.

Nie oznacza to automatycznej decyzji w sprawie stóp procentowych, ale zmienia układ argumentów. Dla osób spłacających kredyty to może oznaczać dużą zmianę w ocenie ryzyka, dlatego warto policzyć skutki, zanim pojawią się kolejne decyzje.

Data publikacji:
22 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły