Niższa rata kredytu hipotecznego może być złudzeniem. Skala zjawiska rośnie

  • 01 Lip 2026 | 10:48
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Refinansowanie kredytów hipotecznych w 2026 r. może sięgnąć rekordowych 40–42 mld zł. Coraz więcej kredytobiorców szuka niższej raty lub lepszych warunków, ale kluczowy jest jeden szczegół: całkowity koszt przeniesienia kredytu może sprawić, że pozorna oszczędność okaże się nieopłacalna.
Niższa rata kredytu hipotecznego może być złudzeniem. Skala zjawiska rośnie

Z tego artykułu dowiesz się:

Kredytobiorcy coraz częściej przenoszą swoje hipoteki do innych banków, licząc na niższą ratę. Problem w tym, że refinansowanie nie zawsze oznacza oszczędność — w niektórych przypadkach całkowity koszt zmiany może zjeść potencjalne korzyści.

Według Tomasza Pawlonki z ZBP rynek kredytów mieszkaniowych pozostaje wyjątkowo aktywny. „Czysta” podaż hipotek ma przekroczyć 100 mld zł i wynieść 105–110 mld zł.

Najważniejsze informacje

  • Refinansowanie hipotek w 2026 r. może osiągnąć 40–42 mld zł.
  • W maju 2026 r. wartość refinansowania wyniosła 3,5 mld zł.
  • To o 0,7 mld zł mniej niż w kwietniu, czyli -18 proc. mdm.
  • Rok do roku majowy wynik był wyższy aż o 528 proc..
  • Po pięciu miesiącach 2026 r. refinansowanie sięgnęło 17,1 mld zł.

Czy refinansowanie kredytów nadal rośnie?

Majowy wynik był niższy niż kwietniowe 4,2 mld zł, ale w ujęciu rocznym pokazuje gwałtowny wzrost zainteresowania przenoszeniem hipotek. W maju 2025 r. rynek był wielokrotnie mniejszy.

Po pięciu miesiącach 2026 r. łączna wartość refinansowania wyniosła 17,1 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 r. było to 3,0 mld zł. Oznacza to wzrost o 460 proc. rdr.

Dlaczego kredytobiorcy ruszyli do banków?

ZBP wiąże kwietniowy skok refinansowania z obawami kredytobiorców przed możliwym wzrostem stóp procentowych. Sprawa budzi emocje, bo przy hipotece nawet niewielka różnica w warunkach może mieć odczuwalne znaczenie dla domowego budżetu.

Refinansowanie polega na zaciągnięciu nowego kredytu, zwykle w innym banku, po to, by spłacić dotychczasową hipotekę. W praktyce kredytobiorca szuka lepszych warunków, ale sama zmiana banku nie gwarantuje automatycznie oszczędności.

Dlaczego niższa rata nie zawsze oznacza oszczędność?

Dla części osób refinansowanie może oznaczać niższą ratę albo korzystniejsze warunki obsługi kredytu. To właśnie ten potencjalny efekt sprawia, że temat stał się jednym z najważniejszych punktów na rynku hipotek.

Dla innych to ryzyko realnej straty, jeśli dodatkowe koszty przeniesienia kredytu okażą się wyższe niż spodziewane korzyści. Dlatego nie wystarczy porównać samego oprocentowania lub miesięcznej raty.

Co to oznacza dla kredytobiorcy?

Najważniejsze jest porównanie całkowitych kosztów nowego kredytu i spłaty starego zobowiązania. Dopiero taki rachunek pokazuje, czy refinansowanie faktycznie poprawi sytuację finansową.

Jeśli prognozy ZBP się potwierdzą, 2026 r. może być wyjątkowy dla osób z hipotekami. Przed decyzją warto policzyć skutki, bo przy tak dużych kwotach różnica między dobrą ofertą a pozorną oszczędnością może być bardzo odczuwalna.

Data publikacji:
01 Lip 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły