Dla części klientów migracja z Citi Handlowego do VeloBanku nie zakończyła się na zmianie logo i systemu bankowego. W sieci pojawiają się zgłoszenia dotyczące problemów z dostępem do rachunków, realizacją transakcji oraz obsługą produktów inwestycyjnych. W niektórych przypadkach użytkownicy wskazują, że ograniczenia mogły narazić ich na wymierne straty finansowe.
To nie jest już tylko techniczna niedogodność po zmianie banku obsługującego klientów. Według zgłoszeń kłopoty dotyczą dostępu do bankowości, przelewów, płatności, kart kredytowych, odsetek oraz produktów inwestycyjnych.
Najważniejsze informacje
- Klienci zgłaszają problemy po migracji detalicznej części Citi Handlowego do VeloBanku.
- Rzecznik Finansowy zobowiązał bank do usunięcia nieprawidłowości przy reklamacjach.
- Najpoważniejsze sygnały dotyczą funduszy inwestycyjnych i jednostek przeniesionych z datą wyceny 11 czerwca.
- Jeśli klient wykaże stratę wynikającą z wadliwego działania systemów, VeloBank powinien ją zrekompensować.
- Droga formalna zaczyna się od reklamacji złożonej do banku.
Klienci nie mogli dysponować funduszami. To właśnie ten problem budzi największe emocje
Najbardziej wrażliwy obszar dotyczy produktów inwestycyjnych. Z relacji klientów wynika, że jednostki funduszy zostały przeniesione z datą wyceny 11 czerwca, ale pozostają nieaktywne.
To może oznaczać dużą zmianę dla osób, które chciały szybko zareagować na sytuację rynkową. Brak możliwości umorzenia lub konwersji jednostek może dla jednych być tylko opóźnieniem, ale dla innych to ryzyko realnej straty.
Rzecznik Finansowy reaguje na reklamacje
Rzecznik Finansowy zobowiązał bank do usunięcia nieprawidłowości w obsłudze reklamacji. Jednocześnie nie wyklucza zawiadomienia Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, jeśli sprawa będzie tego wymagała.
Kluczowy jest jeden szczegół: klienci nie powinni ponownie składać reklamacji, które wysłali do Banku Handlowego przed migracją. Takie ponawianie może tylko zaciemniać przebieg sprawy i utrudniać ocenę terminów.
Jak wygląda droga dochodzenia roszczeń?
Mechanizm jest formalny. Klient musi najpierw złożyć reklamację do banku, a ustawowe terminy biegną od dnia jej dostarczenia do podmiotu rynku finansowego.
Dopiero po negatywnej odpowiedzi albo braku odpowiedzi w terminie można wystąpić do Rzecznika Finansowego o interwencję lub postępowanie polubowne. To ważne, bo bez tego etapu sprawa może nie trafić dalej właściwą ścieżką.
Kiedy VeloBank powinien wypłacić rekompensatę?
Rzecznik wskazuje, że jeśli klient wykaże stratę wynikającą z wadliwego działania systemów, VeloBank powinien ją zrekompensować. Nie chodzi więc wyłącznie o sam fakt awarii, lecz o udokumentowany skutek finansowy.
W praktyce znaczenie mogą mieć niezrealizowane dyspozycje, utrudniony dostęp do rachunku, problemy z transakcjami lub brak możliwości zarządzania inwestycjami. Sprawa budzi emocje, bo konsekwencje mogą zależeć od konkretnych dat, prób działania klienta i zmian wartości aktywów.
Jak zabezpieczyć dowody i zwiększyć szanse na odzyskanie pieniędzy?
Osoby dotknięte problemami powinny zabezpieczać dowody: zrzuty ekranów, historię prób logowania, korespondencję z bankiem, potwierdzenia połączeń oraz dane o niezrealizowanych dyspozycjach. Im dokładniejszy ślad, tym łatwiej wykazać związek między problemem systemowym a stratą.
Na razie nie wiadomo, ilu klientów ostatecznie wystąpi o rekompensaty. Jeśli jednak problemy techniczne przełożą się na udokumentowane straty, sprawa może mieć konsekwencje nie tylko dla banku, ale również dla nadzoru nad procesami migracji klientów między instytucjami finansowymi.
0 Komentarze