Rynek kredytów mieszkaniowych bije rekordy, ale najciekawsza zmiana nie dotyczy liczby nowych umów. Coraz więcej kredytobiorców przenosi swoje zobowiązania do innych banków, licząc na niższą ratę i lepsze warunki finansowania.
Według danych BIK wartość nowych kredytów bankowych i pożyczek pozabankowych sięgnęła 183,2 mld zł, czyli była o blisko jedną trzecią wyższa niż rok wcześniej. Największe emocje budzą hipoteki, bo rosną nie tylko nowe umowy, lecz także przenoszenie kredytów między bankami.
Najważniejsze informacje
- W I półroczu 2026 r. sprzedaż kredytów i pożyczek wyniosła 183,2 mld zł.
- Kredyty mieszkaniowe osiągnęły rekordowe 74 mld zł.
- Hipoteki wzrosły ilościowo o 48 proc., a wartościowo o 59 proc..
- Refinansowania odpowiadały w styczniu–maju za 32 proc. wartości sprzedaży hipotek.
- BIK prognozuje dalsze wzrosty w II półroczu: ok. 45–50 proc. w hipotekach i 15 proc. w kredytach gotówkowych.
Rekord hipotek pokazuje skalę popytu
Kredyty mieszkaniowe były najmocniejszym segmentem rynku. Najszybciej rosły zobowiązania powyżej 1 mln zł, których wartość zwiększyła się o około 90 proc.
Średni kredytobiorca hipoteczny miał 36 lat. W grupie 35–39 lat średnia kwota kredytu po raz pierwszy sięgnęła 0,5 mln zł, co pokazuje, jak wysoko przesunęła się granica finansowania zakupu nieruchomości.
Refinansowanie staje się coraz ważniejsze
Coraz większą część rynku stanowią kredyty przenoszone lub zastępowane nowymi umowami. W styczniu–maju refinansowania miały 32 proc. wartości sprzedaży hipotek, wobec 21 proc. w 2025 r. i 13 proc. w 2024 r.
BIK liczy refinansowanie jako zamknięcie rachunku kredytowego i otwarcie nowego w ciągu około 90 dni. Z tej puli 27 proc. stanowiły przenosiny do innego banku, a 5 proc. refinansowania wewnętrzne.
Dlaczego Polacy coraz częściej refinansują kredyty?
- spadek oprocentowania,
- większa konkurencja banków,
- możliwość obniżenia miesięcznej raty.
Jeden szczegół może być kluczowy
Przy nowym kredycie niższym niż 150 proc. starego zobowiązania BIK uznaje, że chodzi o tę samą nieruchomość. To ważne, bo pozwala odróżniać refinansowanie od zaciągania znacznie większego finansowania.
Brak opłat za wcześniejszą całkowitą spłatę sprzyja szybkim przenosinom. Aż 59,9 proc. refinansowań zewnętrznych następuje przed upływem 3 lat, a średni „wiek” refinansowanego kredytu to 3,5 roku.
Nie tylko hipoteki rosną
Sprzedaż kredytów gotówkowych i ratalnych wzrosła o około 15 proc., odpowiednio do 67,5 mld zł i 13,2 mld zł. W firmach pożyczkowych pożyczki gotówkowe wyniosły 10,4 mld zł, a ratalne 4,1 mld zł.
Mocno zwiększyły się też limity i pożyczkowe karty kredytowe, o 110,9 proc.. BNPL urósł do 8,6 mld zł, czyli o 36,6 proc., przy jednoczesnym spadku szkodowości NPL, m.in. o 1 pkt proc. w kredytach gotówkowych.
Kiedy refinansowanie ma sens?
- oprocentowanie nowej oferty jest wyraźnie niższe,
- nie ma wysokich kosztów przeniesienia,
- pozostało jeszcze wiele lat spłaty,
- bank nie pobiera prowizji za wcześniejszą spłatę.
Co to oznacza dla klientów?
Dla kredytobiorców najważniejsza jest możliwość porównania ofert i obniżenia kosztów przez refinansowanie. Nadpłaty i wcześniejsze spłaty hipotek wyniosły już 35,4 mld zł, więc wielu klientów aktywnie reaguje na warunki finansowania.
Rosnąca popularność refinansowania pokazuje, że kredytobiorcy coraz aktywniej porównują oferty banków. W okresie większej konkurencji nawet niewielka różnica w oprocentowaniu może przełożyć się na zauważalne oszczędności, pod warunkiem że całkowity koszt nowego kredytu będzie niższy.
0 Komentarze