Revolut wyprzedził mBank i Millennium. Korzysta z niego już 5,2 mln klientów w Polsce

  • 23 Cze 2026 | 17:56
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Revolut ma już 5,2 mln klientów w Polsce i po raz pierwszy wyprzedził m.in. mBank oraz Bank Millennium. Fintech, który jeszcze kilka lat temu kojarzył się głównie z tanimi płatnościami za granicą, dziś należy do największych instytucji finansowych w kraju.
Revolut wyprzedził mBank i Millennium. Korzysta z niego już 5,2 mln klientów w Polsce

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Revolut po raz pierwszy trafił do zestawienia Bankier.pl i od razu wszedł do czołówki polskiego rynku. Fintech ma już 5,20 mln klientów w Polsce, wyprzedzając mBank i Millennium.

To nie jest tylko rankingowa ciekawostka. Skala wzrostu pokazuje, że aplikacja, która przez lata była kojarzona głównie z płatnościami i wymianą walut, coraz mocniej wchodzi do głównego nurtu bankowości.

Najważniejsze informacje

  • Na koniec marca 2026 r. banki działające w Polsce obsługiwały łącznie ponad 60 mln klientów.
  • Liderem pozostaje PKO BP z 12,53 mln klientów.
  • Revolut z wynikiem 5,20 mln znalazł się na 5. miejscu w Polsce.
  • Fintech wyprzedził m.in. Millennium, mBank i Alior.
  • Revolut ma w najbliższych miesiącach uruchomić oddział w Polsce po warunkach wyznaczonych przez KNF.

Aplikacja wyprzedziła duże banki

W zestawieniu największych instytucji pod względem liczby klientów na polskim rynku prowadzi PKO BP z 12,53 mln klientów. Dalej są Pekao z 7,17 mln, Santander z 6,11 mln oraz ING z 5,35 mln.

Tuż za nimi znalazł się Revolut. Wynik 5,20 mln klientów oznacza, że fintech wyprzedził Millennium z 5,02 mln, mBank z 4,75 mln oraz Alior z 4,46 mln. To może oznaczać dużą zmianę w układzie sił, bo aplikacja pozyskuje około 1 mln klientów rocznie.

Kluczowy jest jeden szczegół w liczeniu klientów

Liczba ponad 60 mln klientów nie oznacza, że tyle unikalnych osób korzysta z banków w Polsce. W zestawieniu osoby i podmioty są liczone osobno w każdym banku, więc jedna osoba może pojawić się kilka razy, jeśli korzysta z usług kilku instytucji.

Mimo to pozycja Revoluta jest istotna. Pokazuje skalę wejścia fintechu do codziennej bankowości i presję, z jaką muszą mierzyć się tradycyjne banki.

Polski oddział coraz bliżej

Revolut działa obecnie w Polsce na litewskiej licencji bankowej. Oznacza to, że depozyty klientów chroni litewski system gwarancyjny, a nie polski system.

Po warunkach wyznaczonych przez KNF pod koniec 2025 r. fintech ma w najbliższych miesiącach uruchomić oddział w Polsce. Ma to oznaczać lokalną obsługę oraz podłączenie do krajowych systemów, także tych wykorzystywanych przez komorników. Sprawa budzi emocje, bo dla części klientów będzie to bardziej „polska” obecność Revoluta, ale z praktycznymi konsekwencjami wynikającymi z lokalnej integracji.

Tradycyjne banki nadal dominują w kontach osobistych

W samych kontach osobistych przewaga tradycyjnych banków pozostaje bardzo wyraźna. Banki prowadzą ich ponad 42 mln, a pierwsza piątka ma blisko 70 proc. rynku.

Największy jest PKO BP z 9,84 mln kont osobistych. Różnice między liczbą klientów i kont pokazują jednak, jak realnie używane są usługi. W mBanku na 100 klientów przypada 110 kont, podczas gdy w Aliorze 58, a w BNP Paribas 64. To sugeruje, że w części banków klienci częściej korzystają z kredytów niż z rachunku głównego.

Co to oznacza dla klientów?

Dla klientów najważniejsze są dwa wątki: skala Revoluta i zbliżające się uruchomienie oddziału w Polsce. Większa obecność może oznaczać lokalną obsługę i mocniejsze powiązanie z krajowymi systemami, ale kluczowe pozostaje to, na jakich zasadach klient faktycznie korzysta z usług.

Ranking pokazuje, że wybór banku coraz rzadziej sprowadza się do tradycyjnego konta w jednej instytucji. Przy tak szybkim wzroście Revoluta warto uważnie śledzić, jak zmienią się jego usługi po uruchomieniu polskiego oddziału.

Data publikacji:
23 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły