Wielu ojców nie zdaje sobie sprawy, że część płatnego urlopu po narodzinach dziecka jest przypisana wyłącznie do nich. Jeśli nie zostanie wykorzystana, przepada i nie może zostać przekazana drugiemu rodzicowi.
Po wdrożeniu w 2023 r. dyrektywy work-life balance korzystanie z uprawnień przez ojców wyraźnie wzrosło. To już nie jest formalność w kodeksie, lecz konkretne dni wolne, pieniądze i ochrona w pracy.
Najważniejsze informacje
- Udział ojców korzystających z urlopu rodzicielskiego wzrósł z ok. 1 proc. przed zmianą do 24 proc. w 2025 r.
- W 2025 r. z uprawnień skorzystało 57 tys. mężczyzn, wobec 3,7 tys. w 2022 r.
- Ojcu przysługuje 14 dni urlopu ojcowskiego z zasiłkiem macierzyńskim w wysokości 100 proc. podstawy.
- 9 tygodni urlopu rodzicielskiego jest nieprzenoszalne — niewykorzystana część przepada.
- Ojcowie mogą też korzystać z ochrony przed zwolnieniem, elastycznej pracy oraz świadczeń rodzinnych.
Tych 63 dni nie można oddać matce
Największa zmiana dotyczy urlopu rodzicielskiego. Ojciec ma własną, nieprzenoszalną część w wymiarze 63 dni, czyli 9 tygodni. Matka nie może przejąć tych dni, nawet jeśli rodzice tak uzgodnią.
To może oznaczać dużą zmianę w planowaniu opieki po narodzinach dziecka. Dla części rodzin to szansa na dłuższą obecność ojca w domu, dla innych ryzyko realnej straty, jeśli urlop nie zostanie wykorzystany w praktyce.
Urlop ojcowski ma krótszy termin
Oprócz części urlopu rodzicielskiego ojcu przysługuje także 14 dni urlopu ojcowskiego. Za ten czas wypłacany jest zasiłek macierzyński w wysokości 100 proc. podstawy.
Tu również liczy się termin. Urlop ojcowski można wykorzystać do ukończenia przez dziecko 12. miesiąca życia albo w ciągu 12 miesięcy od uprawomocnienia adopcji. Po tym czasie uprawnienie nie działa już tak samo jak zwykły urlop wypoczynkowy — nie można go dowolnie odłożyć na później.
Elastyczna praca i opieka nad dzieckiem
Rodzice mogą podzielić między siebie 2 dni albo 16 godzin płatnej opieki nad dzieckiem do 14 lat. To rozwiązanie dotyczy krótkich, codziennych sytuacji, gdy potrzebna jest szybka obecność rodzica.
Przy dziecku do 8 lat ojciec może też złożyć wniosek o elastyczną organizację pracy. Chodzi m.in. o pracę zdalną, indywidualny lub ruchomy czas pracy albo obniżenie etatu. Pracodawca musi taki wniosek rozpatrzyć, biorąc pod uwagę potrzeby pracownika i organizację firmy.
Ochrona i świadczenia też mają znaczenie
Ojcowie korzystający z uprawnień rodzicielskich są objęci ochroną przed zwolnieniem. To ważny element całego systemu, bo bez takiej ochrony część osób mogłaby rezygnować z urlopu z obawy przed konsekwencjami zawodowymi.
Ojciec może także samodzielnie wnioskować o 800 plus na każde dziecko do 18 lat oraz o świadczenia Aktywny Rodzic dla dzieci do 3 lat. Do tego dochodzi ulga prorodzinna w PIT — do 2700 zł rocznie na jedno dziecko, zależnie od liczby dzieci i dochodów.
Praktyczny skutek: niewykorzystane dni i pieniądze mogą przepaść
W praktyce najważniejsze jest to, że część praw ma konkretny termin albo nie może zostać przeniesiona na drugiego rodzica. Ojcowie średnio biorą 43 dni urlopu rodzicielskiego, choć ich nieprzenoszalna część wynosi 63 dni.
Różnica jest istotna: niewykorzystanie pełnej puli może oznaczać utratę płatnego wolnego, a w szerszym planowaniu także części dostępnego wsparcia finansowego. Dlatego przy narodzinach dziecka warto policzyć skutki wcześniej, zanim decyzje o urlopie i pracy staną się trudne do odwrócenia.
0 Komentarze