Ceny codziennych zakupów wyhamowały, ale ulga nie jest pełna. Majowy raport ASM SFA pokazuje, że średni koszyk spadł miesiąc do miesiąca o 1,3 proc., lecz rok do roku nadal jest wyraźnie droższy.
To może oznaczać dużą zmianę dla domowych budżetów, bo kluczowy jest jeden szczegół: różnica między najtańszym a najdroższym koszykiem sięga już 157,13 zł.
Najważniejsze informacje
- Średnia wartość koszyka wyniosła 331,54 zł, wobec 316,06 zł rok wcześniej.
- Rok do roku koszyk był droższy o 4,9 proc., a ceny wzrosły w 11 z 13 badanych sieci.
- Najtańszy był Auchan z koszykiem za 309,06 zł.
- Najdroższy okazał się POLOmarket, gdzie koszyk kosztował 355,92 zł.
- Koszyk po najniższych cenach kosztował 232,88 zł, a po najwyższych 390,01 zł.
Ceny spadły, ale rachunki nadal są wyższe niż rok temu
Majowe dane pokazują hamowanie cen, którego konsumenci mogli wypatrywać od miesięcy. Średni koszyk tych samych 40 produktów w 13 sieciach był tańszy niż w kwietniu 2026 r., ale porównanie roczne nadal wypada niekorzystnie.
Badanie objęło sklepy stacjonarne i e-commerce, a porównywano identyczne marki oraz gramatury. Dzięki temu różnice nie wynikają z zamiany produktów, lecz z realnych cen w konkretnych sieciach i formatach sprzedaży.
Auchan najtańszy, POLOmarket najdroższy
Najniższą cenę koszyka odnotowano w Auchan, gdzie za badany zestaw produktów trzeba było zapłacić 309,06 zł. Tuż za nim znalazło się Makro Cash & Carry, droższe o 2,12 zł, oraz Selgros, droższy o 3,65 zł.
Na drugim biegunie znalazł się POLOmarket z koszykiem za 355,92 zł. Dla części klientów taka różnica może być mało widoczna przy pojedynczych zakupach, ale przy regularnych wizytach w sklepach szybko zaczyna ważyć na domowym budżecie.
Gdzie było najtaniej?
| Sieć | Koszyk |
|---|---|
| Auchan | 309,06 zł |
| Makro | 311,18 zł |
| Selgros | 312,71 zł |
Gdzie było najdrożej?
| Sieć | Koszyk |
|---|---|
| POLOmarket | 355,92 zł |
Największe miesięczne zmiany w sieciach
W ujęciu miesięcznym najmocniej potaniał Intermarché, gdzie wartość koszyka spadła o 6,55 proc.. To największa obniżka w zestawieniu i sygnał, że między sieciami nadal występują duże różnice w tempie zmian cen.
Największy wzrost miesiąc do miesiąca odnotował Lidl, gdzie koszyk podrożał o 2,09 proc.. Sprawa budzi emocje, bo przy podobnych produktach decyzja o wyborze sklepu może oznaczać albo oszczędność, albo realnie wyższy rachunek.
Ten sam koszyk, ale nawet 157 zł różnicy
Największe napięcie w danych widać w rozpiętości cen. Koszyk liczony po najniższych dostępnych cenach kosztował 232,88 zł, a po najwyższych 390,01 zł, co daje różnicę 157,13 zł.
Znaczenie ma także format zakupów. Najtańsze okazały się sklepy Cash & Carry ze średnim koszykiem 311,94 zł, a najdroższe supermarkety, gdzie średnia wyniosła 341,35 zł.
Co to oznacza dla kupujących?
Dla klientów najważniejszy wniosek jest prosty: ceny wyhamowały, ale nie zniknęła presja na wydatki. Wybór sieci, formatu zakupów i konkretnych cen może realnie zmienić końcowy rachunek.
Przy różnicy przekraczającej 157 zł między skrajnymi wariantami koszyka część osób może sporo zyskać na porównywaniu ofert. Dla innych to ryzyko realnej straty, jeśli zakupy są robione automatycznie, zawsze w tym samym miejscu.
0 Komentarze