Ceny gazu ponownie rosną. Europa ma problem z dostawami przed zimą

  • 02 Lip 2026 | 15:04
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Ceny gazu w Europie ponownie rosną, a eksperci zwracają uwagę, że może to utrzymać presję na rachunki za energię w kolejnych miesiącach. Powodem są ograniczone dostawy LNG z Kataru oraz niższy niż zwykle poziom zapełnienia europejskich magazynów gazu przed sezonem grzewczym.
Ceny gazu ponownie rosną. Europa ma problem z dostawami przed zimą

Z tego artykułu dowiesz się:

Europa ponownie płaci więcej za gaz. Choć ruch statków przez cieśninę Ormuz wrócił do normy, rynek nadal odczuwa skutki ograniczonych dostaw LNG z Kataru. To zła wiadomość przed sezonem grzewczym, bo magazyny gazu są wypełnione wyraźnie słabiej niż zwykle.

Choć ruch przez cieśninę Ormuz poprawił się, rynek nadal nie odzyskał pełnego spokoju. Kluczowy jest jeden szczegół: katarski LNG wciąż trafia na światowy rynek w mniejszych wolumenach.

Najważniejsze informacje

  • Kontrakty ICE Endex Dutch TTF w Amsterdamie zwyżkują do 43,48 euro/MWh.
  • Dostawy LNG z Bliskiego Wschodu pozostają ograniczone mimo poprawy ruchu przez cieśninę Ormuz.
  • Katar nie wrócił jeszcze do normalnej produkcji po uszkodzeniach wojennych.
  • Magazyny gazu w UE są zapełnione w 49,1 proc. wobec 5-letniej średniej 63,9 proc.
  • Dla odbiorców oznacza to większe ryzyko utrzymania wyższych hurtowych cen gazu.

Rynek patrzy na Katar i cieśninę Ormuz

Europejski rynek gazu reaguje na napiętą sytuację w dostawach LNG. Poprawa ruchu przez cieśninę Ormuz nie wystarczyła, by uspokoić ceny, bo podaż z Bliskiego Wschodu nadal jest niższa niż normalnie.

Katar zdołał wysłać część ładunków do Azji, ale odbywało się to w warunkach podwyższonego ryzyka bezpieczeństwa w rejonie Ormuz. Ze względów bezpieczeństwa część gazowców maskowała lokalizację, co pokazuje, jak wrażliwy pozostaje ten szlak.

Doha zapowiada większy eksport, ale rynek czeka

Katar deklaruje, że w ciągu kilku tygodni zwiększy eksport z instalacji, które nie zostały uszkodzone. To może pomóc w stabilizacji dostaw, ale na razie rynek wycenia ograniczone wolumeny LNG trafiające do odbiorców.

Sprawa budzi emocje, bo odbudowa podaży z Kataru nakłada się na okres uzupełniania zapasów przed zimą. Jeśli powrót do pełniejszej skali dostaw będzie wolniejszy, presja na ceny hurtowe może utrzymać się dłużej.

Magazyny w UE są wyraźnie słabiej wypełnione niż zwykle

Unijne magazyny gazu zawierają obecnie 555,04 TWh, a ich zapełnienie wynosi 49,1 proc. To wyraźnie mniej niż 5-letnia średnia na poziomie 63,9 proc., co zwiększa znaczenie każdej zakłóconej dostawy LNG.

Największe różnice widać w części kluczowych gospodarek. W Niemczech magazyny są zapełnione w 41,8 proc. wobec średniej 62,9 proc., a w Holandii w 25,7 proc. wobec 55,7 proc.

Polska wypada lepiej niż wiele krajów regionu, ale także tu poziom jest nieco niższy od średniej. Krajowe magazyny są zapełnione w 72,1 proc., czyli zawierają 26,55 TWh, wobec 5-letniej średniej 73,8 proc.

Co to oznacza dla odbiorców?

Dla gospodarstw domowych i firm najważniejsze jest ryzyko utrzymania wyższych hurtowych cen gazu. Nie oznacza to automatycznie natychmiastowej zmiany rachunków, ale presja na koszty energii pozostaje realna.

Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla rynku gazu. Jeśli dostawy LNG z Kataru wrócą do normy, presja na ceny może stopniowo słabnąć. Jeżeli jednak zakłócenia się przedłużą, Europa może wejść w sezon grzewczy z niższymi zapasami i droższym surowcem.

Data publikacji:
02 Lip 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły