Diesel po 7,5 zł za litr? Kierowcy mogą boleśnie odczuć koniec tej ulgi

  • 05 Cze 2026 | 18:11
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Kierowcy płacą dziś najmniej za paliwo od kilku miesięcy, ale ta ulga może szybko się skończyć. Gdyby wróciły standardowe podatki, diesel kosztowałby około 7,5 zł za litr, a benzyna Pb95 zbliżyłaby się do 7 zł.
Diesel po 7,5 zł za litr? Kierowcy mogą boleśnie odczuć koniec tej ulgi

Z tego artykułu dowiesz się:

Wielu kierowców odetchnęło z ulgą, widząc ceny paliw poniżej 6 zł za litr benzyny Pb95. Problem w tym, że obecne stawki w dużej mierze są efektem czasowych ulg podatkowych. Po ich wygaśnięciu diesel mógłby kosztować około 7,5 zł za litr, a benzyna ponownie zbliżyć się do granicy 7 zł.

Spadki cen w hurcie wyhamowały, więc dalsze obniżki na stacjach nie są już tak oczywiste. Kluczowy jest jeden szczegół: ceny trzyma w ryzach czasowy program CPN.

Najważniejsze informacje

  • Pb95 kosztowała w pierwszym tygodniu czerwca średnio 5,92 zł/l, czyli o 35 gr mniej niż tydzień wcześniej.
  • Olej napędowy spadł do 6,32 zł/l, a LPG do 3,56 zł/l.
  • Program CPN przedłużono co najmniej do 15 czerwca.
  • Niższy VAT może być stosowany najdalej do końca czerwca.
  • Państwo pobiera obecnie około 37 proc. ceny tankowania zamiast niemal połowy jak pod koniec lutego.

Paliwo tanieje, ale granica ulgi jest coraz bliżej

Średnia cena benzyny Pb95 jest o 50 gr niższa niż miesiąc wcześniej, a diesel potaniał w tydzień o 18 gr. To realna ulga przy kasie, szczególnie dla osób często dojeżdżających do pracy lub prowadzących działalność opartą na transporcie.

Problem w tym, że obniżki nie wynikają wyłącznie z sytuacji rynkowej. Dużą część efektu tworzą czasowo obniżone podatki, dlatego sprawa budzi emocje: rachunki są niższe, ale mechanizm ma wyraźny termin obowiązywania.

Jeden szczegół może zdecydować o cenach na stacjach

Program CPN czasowo obniża akcyzę i VAT na wybrane paliwa. Został przedłużony co najmniej do 15 czerwca, ale ustawa pozwala stosować niższy VAT najdalej do końca czerwca.

Dla kierowców oznacza to, że obecne ceny nie pokazują pełnego ciężaru standardowych stawek. Przy ich przywróceniu diesel kosztowałby około 7,5 zł/l, a Pb95 zbliżałaby się do 7 zł/l.

Rynek nadal patrzy na Cieśninę Ormuz

Na ceny wpływa także sytuacja wokół zamkniętej od ponad trzech miesięcy Cieśniny Ormuz. Ogranicza ona około 10 proc. światowych dostaw ropy, co wciąż utrzymuje napięcie na rynku.

Ropa Brent kosztuje obecnie prawie 95 USD za baryłkę, podczas gdy miesiąc temu było to ponad 110 USD. Po czwartkowej korekcie w Orlenie hurtowa cena Pb95 wynosi 5259 zł/m3, a diesla 5698 zł/m3.

Co to oznacza dla kierowców?

Niższe rachunki przy tankowaniu są dziś faktem, ale ich źródłem są przede wszystkim czasowe preferencje podatkowe. Jeśli wsparcie przestanie działać, kierowcy mogą szybko odczuć różnicę między ceną z ulgą a ceną przy standardowych stawkach.

Najbliższe tygodnie będą więc ważne nie tylko dla rynku paliw, lecz także dla domowych budżetów. Przy każdym tankowaniu warto pamiętać, że obecna ulga ma ograniczony czas, a decyzje podatkowe mogą przełożyć się bezpośrednio na cenę litra paliwa.

Data publikacji:
05 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły