Czekasz na paczkę z zagranicy? Jeśli dostaniesz SMS z prośbą o dopłatę 3 euro, zachowaj szczególną ostrożność. Poczta Polska ostrzega, że oszuści wykorzystują nowe przepisy celne, aby wyłudzać pieniądze i dane do bankowości elektronicznej.
Sprawa budzi emocje, bo oszuści wykorzystują moment wejścia w życie nowych zasad od 1 lipca. Kluczowy jest jeden szczegół: Poczta Polska podkreśla, że nie wysyła SMS-ów z linkami do płatności za przesyłki.
Najważniejsze informacje
- Od 1 lipca obowiązują nowe przepisy celne dotyczące towarów spoza UE.
- Zlikwidowany został próg 150 euro, do którego zamówienia nie były objęte cłem.
- Opłata 3 euro ma dotyczyć każdej grupy sprowadzanych towarów.
- Oszuści rozsyłają SMS-y o zatrzymanej paczce i żądają szybkiej dopłaty.
- Kliknięcie w link może skończyć się utratą pieniędzy lub przejęciem danych do bankowości.
Fałszywa dopłata do paczki może wyglądać przekonująco
Mechanizm oszustwa jest prosty: odbiorca dostaje SMS z informacją, że jego paczka została zatrzymana i wymaga natychmiastowej dopłaty. Kwota jest niewielka, więc część osób może uznać ją za zwykłą formalność.
To właśnie na tym żerują przestępcy. Niska opłata, presja czasu i temat przesyłki mają obniżyć czujność oraz skłonić do kliknięcia w link.
Nowe przepisy dają oszustom pretekst
Zmiana w przepisach celnych może oznaczać dużą zmianę dla osób zamawiających towary spoza Unii Europejskiej. Likwidacja progu 150 euro sprawia, że temat dopłat i opłat celnych staje się bardziej widoczny.
Oszuści mogą wykorzystywać tę sytuację, aby ich wiadomości wyglądały bardziej wiarygodnie. SMS o dopłacie 3 euro może więc trafić szczególnie do osób, które rzeczywiście czekają na przesyłkę.
Jeden szczegół może być kluczowy
Poczta Polska wskazuje jasno: nie wysyła SMS-ów z linkami do płatności za przesyłki. Jeśli w wiadomości pojawia się żądanie kliknięcia w odnośnik i szybkiego opłacenia dopłaty, powinno to być sygnałem ostrzegawczym.
Smishing działa dlatego, że przypomina zwykłą obsługę przesyłki. W praktyce link może prowadzić do strony przygotowanej po to, by wyłudzić pieniądze albo dane dostępowe do bankowości.
Fałszywa wiadomość może zawierać informację o zatrzymaniu przesyłki, konieczności dopłaty niewielkiej kwoty lub groźbie zwrotu paczki do nadawcy. Wspólnym elementem jest link prowadzący do strony, która ma wyłudzić dane lub pieniądze.
Co zrobić, jeśli dostaniesz taki SMS?
- nie klikaj w link,
- nie podawaj danych karty ani danych logowania do banku,
- sprawdź status przesyłki wyłącznie przez oficjalną stronę lub aplikację przewoźnika,
- usuń wiadomość lub zgłoś próbę oszustwa.
Co to oznacza dla odbiorców paczek?
Dla osób kupujących towary spoza UE najważniejsze jest rozróżnienie prawdziwych zmian w przepisach od fałszywych wiadomości. Sama informacja o nowych opłatach nie oznacza, że każdy SMS z linkiem do płatności jest prawdziwy.
Nawet jeśli rzeczywiście czekasz na przesyłkę spoza Unii Europejskiej, nie traktuj SMS-a z linkiem do płatności jako potwierdzenia, że wiadomość jest prawdziwa. Warto każdą prośbę o dopłatę zweryfikować przez oficjalne kanały przewoźnika, zanim wykonasz jakąkolwiek płatność.
0 Komentarze