Gdzie po kredyt hipoteczny z niskim wkładem własnym?

  • 13 Maj 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(2)
W kwietniu 2020 roku Polacy zawnioskowali o 27,6% kredytów hipotecznych mniej niż rok temu. Powód jest jeden – to oczywiście pandemia. Z jednej strony spada zainteresowanie kredytami, a z drugiej banki mniej chętnie ich udzielają, chcąc ograniczyć ryzyko. Już pięć z nich podniosło minimalny wkład własny, ale znalazłam pięć innych, które akceptują 10% wkład własny przy kredycie hipotecznym. Zobacz, które to instytucje!
Gdzie po kredyt hipoteczny z niskim wkładem własnym?

Kredyt hipoteczny bez wkładu własnego to już od 7 lat jest niemożliwy do uzyskania. To zasługa Komisji Nadzoru Finansowego, która w Rekomendacji S wprowadziła zapis, że możesz dostać kredyt hipoteczny, tylko jeśli masz 20% wartości nieruchomości albo 10%, jeżeli drugie tyle zostanie ubezpieczone.

Dlaczego to zasługa, a nie wina? Ten zapis jest wprowadzony po to, aby chronić stabilność systemu bankowego, ale i Ciebie – przyszły kredytobiorco. Dzięki temu, że kredyt zawsze będzie niższy niż wartość nieruchomości, masz więc większą szansę go spłacić środkami ze sprzedaży mieszkania, jeśli wpadniesz w kłopoty finansowe.

To także dobry ruch dla banków. Obowiązek posiadania wkładu własnego to pierwsze sito dla potencjalnych kredytobiorców. Jeśli ktoś potrafi zaoszczędzić kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy na wkład własny, to z większym prawdopodobieństwem będzie spłacać raty terminowo.

Jednak każdy kij ma dwa końce. Patrząc na to z drugiej strony, kredyty z wyższym wkładem własnym mogą także wiązać się z ryzykiem. Szczególnie dla tych osób, które wydają na ten cel wszystkie swoje oszczędności albo co gorsza pożyczają. W Nowej Zelandii w ramach walki w kryzysie wprowadzono kredyty hipoteczny bez wkładu własnego. Rząd w ten sposób chce napędzić sprzedaż mieszkań, co ma pociągnąć za sobą wzrost cen i zmniejszyć ryzyko kredytowania dla banków. Trudno na razie przewidzieć skuteczność takich działań.

Wkład własny 2020 – dlaczego banki podnoszą minimalne wymagania?

Pewnie trafiłeś już na informację, że banki podnoszą minimalny wkład własny. Do tej pory na taki ruch zdecydowało się pięć instytucji:

  • PKO BP i Pekao Bank Hipoteczny – z 10% do 20%,
  • Pekao SA – z 10% do 15%,
  • ING Bank Śląski – z 20% do 30%,
  • BOŚ Bank – z 20% do 40%.

Banki podnoszą wkład własny przy kredycie hipotecznym po to, aby ograniczyć ryzyko kredytowania. Szczególnie widać to w obliczu kryzysu gospodarczego 2020. Sporo osób straciło pracę, ma ograniczony wymiar etatu albo musiało zawiesić swoją działalność. A dla banku idealny kredytobiorca to taki, który ma regularne i stabilne dochody. W obecnych warunkach mało kto może być tego pewien.

Kredyt hipoteczny – kalkulator ofert >>

Oczywiście banki aktualizują swoje systemy do oceny zdolności kredytowej, ale podniesienie minimalnego wkładu własnego pozwala im od razu odsiać osoby, które nie mają wystarczających oszczędności. Przykładowo, mniej jest osób, które chce kupić mieszkanie za 300 tys. zł i posiada 90 tys. zł, czyli 30% niż 60 tys. zł, czyli 20%.

A ci, którzy posiadają więcej środków, to z większym prawdopodobieństwem dadzą radę spłacać kredyt hipoteczny w kolejnych latach – to prosta, biznesowa logika.

Minimalny wkład własny – w których bankach to 10%?

Pamiętaj, że każdy bank oczywiście musi stosować się do wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego, ale w tych ramach może sam kształtować swoją politykę kredytową. Wymagania odnośnie wkładu własnego to również element walki konkurencyjnej pomiędzy bankami. W końcu ten, który wymaga mniej, może przyciągnąć do siebie więcej potencjalnie zainteresowanych kredytem, więcej finansowania udzielić i w ostatecznym rozrachunku więcej zarobić.

Oczywiście pamiętaj, że fakt, że dany bank udziela kredytów z niższym wkładem własnym, nie oznacza, że w ogóle udziela więcej kredytów hipotecznych. W końcu nie wszyscy zainteresowani spełniają warunki, aby go otrzymać.

Jest jednak pięć banków, które wciąż wymagają minimalnego wkładu własnego w wysokości 10%. Są to:

  • Alior Bank,
  • Bank Millennium,
  • Credit Agricole,
  • mBank,
  • Santander Bank Polska.

Najchętniej oczywiście banki przyjmują gotówkę albo środki wydane na zakup mieszkania czy budowę domu, ale niektóre z nich akceptują także np. nieruchomości, które dopiero planujesz sprzedać.

Zobacz, co może być wkładem własnym 2020 w tych bankach >>

10% wkładu własnego nie dla każdego

Musisz mieć świadomość, że 10% wkład własny w tych bankach nie jest dostępny dla wszystkich kredytobiorców. Bank po analizie Twojej zdolności kredytowej oceni ryzyko pożyczenia Ci pieniędzy. Jeśli będzie wyższe niż standardowo (np. umowa o pracę kończy Ci się za kilka miesięcy, w przeszłości zdarzało Ci się spóźnić ze spłatą kredytu albo masz kilka osób na utrzymaniu), to bank może wymagać od Ciebie wpłaty większej kwoty. Właśnie po to, aby ograniczyć ryzyko kredytowania.

Kredyt hipoteczny z niskim wkładem własnym – czy to się opłaca?

Pamiętaj, że gdy decydujesz się na wpłacenie niskiego wkładu własnego przy kredycie hipotecznym, warunki będą mniej korzystne niż wtedy, gdy wpłacisz więcej. Po pierwsze marża kredytu może być wyższa ze względu na większe ryzyko, a po drugie musisz dodatkowo wykupić ubezpieczenie niskiego wkładu własnego.

Jeżeli nie masz wyjścia, to oczywiście warto skorzystać z opcji 10% wkładu własnego, ale gdy możesz pozwolić sobie na wpłatę większej kwoty oszczędności, to warto to zrobić. Po prostu wtedy mniej zapłacisz za kredyt hipoteczny.

działanie banków w czasie epidemii

Dodano:
13 Maj 2020

2 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

  • Bebe Ekspert 28 czerwca 2020
    Nie prawda, Millenium również wymaga 20 %
    Malek Anna Ekspert 29 czerwca 2020
    Cześć Bebe, Bank Millennium oficjalnie informuje, że wymaga 10% wkładu własnego. Jednak oczywiście przy analizie zdolności kredytowej od niektórych kredytobiorców może wymagać więcej.
    Paf Ekspert 30 lipca 2020
    Chyba że nieruchomość jest w małym miasteczku to wtedy bez względu na zdolność chcą 20%
    Malek Anna Ekspert 31 lipca 2020
    Cześć Paf, dzięki za doprecyzowanie ;)
  • wojtek Ekspert 08 lipca 2020
    To właśnie jest oszustwo banków, skoro piszą o 10% to nie powinni żądać więcej, skoro klient składa wniosek z wkładem 10% to dziwne jest zachowanie analityków, którzy podają decyzję z 20 %, jeśli składam wniosek z 10% wkładem bo piszą, że można, to powinni być słowni temu co piszą, składam z takim wkładem bo tyle do tej chwili mam a nie żądać więcej, jak chcą 10 % więcej to niech to skredytują w tym kredycie, a nie takie oszustwa analityków i banków
    Malek Anna Ekspert 10 lipca 2020
    Cześć Wojtku ;) Pamiętaj, że bank zanim udzieli kredytu musi bardzo wnikliwie przeanalizować ryzyko. A im wyższy wkład własny, tym ryzyko kredytowania dla banku mniejsze. Dlatego w przypadku niektórych kredytobiorców bank może wymagać więcej i nie ma w tym żadnego oszustwa ;)

Podobne artykuły