Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego może zmienić sposób, w jaki rozliczają się osoby prywatnie inwestujące w cudzy biznes. W niektórych przypadkach zysk nie jest traktowany jak odsetki, co może oznaczać inne zasady opodatkowania niż 19% PIT.
Sprawa budzi emocje, bo różnica w podatku może być odczuwalna. Kluczowy jest jeden szczegół: inwestor ma prawo do udziału w zyskach, ale nie obejmuje udziałów ani akcji i ponosi ryzyko straty.
Najważniejsze informacje
- NSA w wyroku II FSK 890/23 =uznał, że taka forma inwestycji nie zawsze jest traktowana jak pożyczka.
- Wypłata dla inwestora nie jest odsetkami opodatkowanymi 19% podatkiem u źródła.
- Osoba prywatna rozlicza przychód jako inne źródła w PIT-36 według skali 12% albo 32%.
- Przy inwestycji związanej z firmą przychód może być rozliczany z działalności gospodarczej.
- Na korektę i wniosek o nadpłatę może być 5 lat od końca roku zapłaty podatku.
Dlaczego to nie jest pożyczka?
NSA wskazał, że prywatna inwestycja w cudze przedsięwzięcie, połączona z prawem do udziału w zyskach, nie działa jak klasyczna pożyczka. Przedsiębiorca prowadzi działalność we własnym imieniu, ale inwestor uczestniczy w wyniku przedsięwzięcia.
To oznacza także drugą stronę umowy: inwestor ponosi ryzyko straty i może nie odzyskać wniesionego wkładu. Właśnie ten element odróżnia taką konstrukcję od pożyczki z odsetkami.
Kto może zyskać, a kto stracić?
Wyrok może być korzystny dla części podatników, ale nie dla wszystkich. Przy zysku 40 000 zł podatek liczony według podejścia fiskusa jako 19% wyniósłby 7 600 zł.
Według podejścia wynikającego z wyroku NSA osoba prywatna zapłaciłaby 4 800 zł przy stawce 12%. Jeśli jednak przychód wejdzie w próg 32%, podatek może wynieść 12 800 zł, więc dla innych to ryzyko realnie wyższego obciążenia.
Jeden szczegół może być kluczowy
Najważniejsze jest to, co faktycznie wynika z umowy i jak wygląda ekonomiczny sens inwestycji. Jeżeli inwestor tylko przekazuje środki i oczekuje zwrotu z wynagrodzeniem, sprawa może wyglądać inaczej niż przy udziale w zysku i ryzyku straty.
Dlatego pisemna umowa powinna jasno potwierdzać udział w zyskach oraz możliwość poniesienia straty. Bez tego rozliczenie może stać się przedmiotem sporu.
Co to oznacza w rozliczeniu?
Osoba fizyczna, która nie prowadzi działalności gospodarczej, powinna wykazać taki przychód w PIT-36 za rok otrzymania zysku. Termin rozliczenia przypada do 30 kwietnia.
Jeżeli od wypłaty wcześniej pobrano 19% podatku, podatnik może rozważyć korektę i wniosek o stwierdzenie nadpłaty. Warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje, bo ten sam zysk może oznaczać niższy albo wyższy podatek.
0 Komentarze