Zła wiadomość dla kredytobiorców. Inflacja znów przyspiesza

  • 18 Maj 2026 | 19:07
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Inflacja bazowa w Polsce wzrosła w kwietniu do 3,0 proc., co może ograniczyć przestrzeń do obniżek stóp procentowych i opóźnić spadek rat kredytów.
Zła wiadomość dla kredytobiorców. Inflacja znów przyspiesza

Z tego artykułu dowiesz się:

Kredytobiorcy mogą dłużej poczekać na spadek rat. Najnowsze dane NBP pokazują, że inflacja bazowa w kwietniu 2026 r. wzrosła do 3,0 proc., oddalając się od celu banku centralnego.

To sygnał, że presja cenowa w gospodarce nadal nie wygasa, co ogranicza przestrzeń do szybszych obniżek stóp procentowych.

Najważniejsze informacje

  • Główna miara inflacji bazowej wzrosła w kwietniu do 3,0 proc. r/r, wobec 2,7 proc. w marcu.
  • Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc., przy dopuszczalnym paśmie odchyleń 1,5–3,5 proc.
  • Inflacja CPI wzrosła do 3,2 proc., po 3,0 proc. w marcu i 2,1 proc. w styczniu–lutym.
  • Za wzrost szerokiej inflacji odpowiadał głównie skok cen paliw.
  • Dla kredytobiorców oznacza to mniejszą przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej i spadku kosztów kredytu.

Inflacja bazowa znów wyżej od celu

W lutym 2026 r. główna miara inflacji bazowej wróciła do 2,5 proc. po ponad sześciu latach przekraczania celu NBP. Ten moment mógł sugerować, że presja cenowa traci siłę, ale kwietniowy odczyt zmienia obraz.

W marcu inflacja bazowa wynosiła 2,7 proc., a miesiąc później już 3,0 proc. Nadal mieści się w paśmie dopuszczalnych odchyleń, ale ruch w górę ogranicza komfort decydentów i może budzić emocje wśród osób czekających na tańszy kredyt.

Cztery miary NBP pokazują szerszy obraz

NBP analizuje kilka miar inflacji, aby oddzielić trwalszą presję popytową i oczekiwania inflacyjne od jednorazowych szoków cen żywności, energii czy paliw.

W kwietniu inflacja po wyłączeniu cen administrowanych wyniosła 2,9 proc., wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej. Po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych utrzymała się na poziomie 3,0 proc., a 15-proc. średnia obcięta wzrosła do 3,0 proc. z 2,9 proc.

Jeden szczegół może być kluczowy dla portfeli

Szeroka inflacja CPI wzrosła w kwietniu do 3,2 proc. z 3,0 proc. w marcu. W styczniu i lutym wynosiła jeszcze 2,1 proc., więc ostatnie dane pokazują wyraźne przyspieszenie.

Dużą rolę odegrały paliwa, ale dla konsumentów ważne jest coś więcej: jeśli wzrost cen zacznie szerzej przenosić się na inne kategorie, może to oznaczać realną stratę siły nabywczej. W koszyku CPI żywność waży 25,91 proc., nośniki energii i utrzymanie mieszkania 20,35 proc., a transport 10,18 proc.

Co to oznacza dla kredytów i cen?

Wyższa inflacja bazowa oznacza, że NBP ma mniej miejsca na łagodzenie polityki pieniężnej. To nie przesądza decyzji, ale zmniejsza przestrzeń do szybkiego spadku kosztów kredytu. Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to dłuższy okres wysokich rat kredytów i wyższych kosztów życia.

Dla osób spłacających zobowiązania stawka jest konkretna: niższe raty mogą przyjść później albo w mniejszej skali, niż oczekiwano. Dla konsumentów ryzykiem pozostaje natomiast szerszy wzrost cen, dlatego najbliższe odczyty inflacji będą miały praktyczne znaczenie dla domowych budżetów.

Data publikacji:
18 Maj 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły