Jeden spóźniony formularz nie przekreśli już zwolnienia z podatku. Ważna zmiana od 2026 r.

  • 14 Maj 2026 | 08:59
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Do tej pory jedno spóźnienie mogło oznaczać utratę zwolnienia z podatku od spadku lub darowizny. Od 2026 r. ma się to zmienić. Fiskus będzie mógł przywrócić termin, jeśli podatnik wykaże, że opóźnienie nie było jego winą.
Jeden spóźniony formularz nie przekreśli już zwolnienia z podatku. Ważna zmiana od 2026 r.

Z tego artykułu dowiesz się:

Wystarczył jeden przegapiony termin, by rodzina traciła prawo do pełnego zwolnienia z podatku. Nawet jeśli chodziło o spadek po rodzicach albo darowiznę od dziadków. Od 2026 r. przepisy mają dać podatnikom drugą szansę.

Kluczowy jest jeden szczegół: podatnik będzie musiał szybko zareagować i wykazać, że opóźnienie nie wynikało z jego winy. Dla części rodzin to szansa na uniknięcie realnej straty finansowej.

Przykładowo: córka, która nie wiedziała o obowiązku zgłoszenia darowizny od matki, po terminie mogła stracić pełne zwolnienie. Nowe przepisy mają pozwolić uratować ulgę, jeśli wykaże brak swojej winy.

Jeden termin mógł przekreślić zwolnienie

Do tej pory przekroczenie 6-miesięcznego terminu było dla podatników wyjątkowo dotkliwe. Termin uznawano za materialnoprawny, więc jego spóźnienie oznaczało utratę pełnego zwolnienia i opodatkowanie według zasad dla I grupy podatkowej.

Takie podejście potwierdzały m.in. wyroki NSA z 27 listopada 2025 r. oraz WSA w Gliwicach z 9 września 2025 r. W praktyce sam błąd formalny mógł przesądzić o podatku od rodzinnego spadku lub darowizny.

Fiskus nadal będzie mógł odmówić

Nowe przepisy nie oznaczają, że każde spóźnione SD-Z2 zostanie automatycznie uznane. Podatnik będzie musiał złożyć wniosek o przywrócenie terminu, jednocześnie przekazać formularz SD-Z2 i uprawdopodobnić brak swojej winy.

Organ podatkowy sprawdzi przyczyny opóźnienia, zachowanie podatnika oraz to, czy dochował on należytej staranności. Sprawa budzi emocje, bo granica między usprawiedliwionym opóźnieniem a niedbalstwem może mieć bezpośrednie skutki finansowe.

Rodziny dostaną drugą szansę

Pełne zwolnienie obejmuje m.in. małżonka, dzieci, wnuki, rodziców, dziadków, rodzeństwo, pasierbów, ojczyma i macochę. To właśnie osoby z tej najbliższej grupy rodzinnej mogą skorzystać z nowego mechanizmu, jeśli spóźnią się ze zgłoszeniem, ale wykażą brak winy.

Przy dziedziczeniu termin liczy się od uprawomocnienia się postanowienia sądu. W pozostałych przypadkach zasadą pozostaje zgłoszenie w ciągu 6 miesięcy od powstania obowiązku podatkowego.

Kwoty wolne i wcześniejsze sprawy

Znaczenie nadal mają kwoty wolne od podatku: 36 120 zł dla I grupy, 27 090 zł dla II grupy i 5 733 zł dla III grupy podatkowej. Darowizny otrzymane od tej samej osoby sumuje się z 5 lat, więc warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje.

Nowe zasady obejmą także wcześniejsze sprawy, ale tylko wtedy, gdy termin na zgłoszenie nie upłynął 7 stycznia 2026 r. To ważne ograniczenie, które może przesądzić, czy podatnik w ogóle będzie mógł skorzystać z ratunkowej procedury.

7 dni zdecyduje o zwolnieniu

W praktyce spóźnienie nie zamknie już automatycznie drogi do zwolnienia, ale będzie wymagało szybkiego działania. Od ustania przyczyny opóźnienia podatnik ma tylko 7 dni na wniosek i jednoczesne złożenie SD-Z2.

Nowe przepisy nie likwidują terminów, ale mogą uratować podatników przed kosztownymi skutkami jednego błędu. W praktyce o zwolnieniu z podatku nadal może zdecydować kilka dni i sposób wyjaśnienia spóźnienia przed fiskusem.

Data publikacji:
14 Maj 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły