Nawet 414 zł rocznie może wynieść abonament RTV od 2027 r., jeśli obecny system pozostanie bez zmian. Równolegle rząd pracuje jednak nad nową opłatą audiowizualną, która mogłaby być pobierana automatycznie, niezależnie od posiadania telewizora.
To właśnie ten pomysł budzi dziś największe emocje, bo dla części gospodarstw oznaczałby całkowicie nowe koszty.
Najważniejsze informacje
- Od 1 stycznia 2027 r. abonament RTV może wzrosnąć.
- Opłata za radio ma wynieść 10,80 zł miesięcznie, czyli 129,60 zł rocznie.
- Opłata za radio i telewizor ma wzrosnąć do 34,50 zł miesięcznie, czyli 414 zł rocznie.
- KRRiT wskazuje, że to coroczna podwyżka wynikająca z ustawy.
- Ministerstwo Kultury pracuje nad opłatą audiowizualną pobieraną automatycznie.
Nowe stawki są gotowe, ale nie przesądzają reformy
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ogłosiła stawki abonamentu RTV na 2027 r., ponieważ obecny system nadal obowiązuje. Jeśli reforma finansowania mediów publicznych nie wejdzie w życie na czas, od początku 2027 r. zastosowanie mogą mieć właśnie te wyższe kwoty.
Za samo radio miesięczna opłata ma wzrosnąć z 9,50 zł do 10,80 zł. W skali roku oznacza to zmianę ze 114 zł do 129,60 zł.
414 zł rocznie za radio i telewizor
Największa kwota dotyczy osób płacących za radio i telewizor. Obecna miesięczna stawka 30,50 zł ma wzrosnąć do 34,50 zł, co daje 414 zł rocznie zamiast 366 zł.
KRRiT podkreśla, że zniżki nadal przysługują przy płatności w jednej racie. Dla części gospodarstw może to być sposób na ograniczenie kosztu, ale sama podwyżka oznacza wyższe obciążenie, jeśli obecny abonament RTV pozostanie w mocy.
Nowa opłata mogłaby objąć także osoby bez telewizora
Równolegle Ministerstwo Kultury pracuje nad opłatą audiowizualną, która miałaby zastąpić obecny, słabo ściągalny abonament RTV. Rozważane jest pobieranie jej automatycznie przy podatku dochodowym albo przy rachunku za prąd.
To może oznaczać dużą zmianę, bo opłata miałaby być niezależna od posiadania odbiornika. W praktyce koszt finansowania mediów publicznych mógłby zostać doliczony także osobom, które nie mają telewizora.
Największa zmiana może dotknąć osoby, które dziś nie płacą
Największa niepewność dotyczy gospodarstw domowych, które dziś nie płacą abonamentu RTV, bo nie mają zarejestrowanego odbiornika albo nie korzystają z telewizora. Jeśli nowa opłata zostanie powiązana z podatkiem dochodowym lub rachunkiem za prąd, obecny punkt ciężkości może się przesunąć.
Dla innych kluczowe będzie to, czy reforma zdąży wejść przed 2027 r. Jeśli nie, obowiązywać będą przygotowane stawki abonamentu, a wtedy roczny koszt za radio i telewizor może wzrosnąć do 414 zł.
Co to oznacza w praktyce dla domowego budżetu?
Na dziś pewne jest tylko to, że KRRiT podała stawki na wypadek braku reformy. Nie przesądza to jeszcze, czy od 2027 r. gospodarstwa domowe zapłacą wyższy abonament RTV, czy nową opłatę audiowizualną.
Praktyczny skutek może być jednak wyraźny: koszt finansowania mediów publicznych zostanie albo podniesiony w obecnym systemie, albo pobierany w nowy sposób. Dlatego warto policzyć skutki, zanim pojawią się ostateczne decyzje.
0 Komentarze