Po śmierci bliskiej osoby część rodzin nie mogła szybko odzyskać pieniędzy zgromadzonych na rachunkach bankowych. Skargi dotyczyły długich procedur, niejasnych wymagań dokumentacyjnych i problemów z uzyskaniem informacji. Teraz UOKiK interweniuje w 11 dużych bankach, a efektem mogą być zmiany ważne dla tysięcy spadkobierców.
Urząd poinformował o działaniach 10 czerwca 2026 r. po skargach osób, które zgłaszały trudności po śmierci bliskiego klienta banku. Sprawa budzi emocje, bo w praktyce może chodzić o pieniądze potrzebne natychmiast, ale blokowane przez procedury.
Najważniejsze informacje
- Prezes UOKiK skierował wystąpienia do 11 banków działających w Polsce.
- Analiza dotyczy skarg spadkobierców na utrudniony dostęp do pieniędzy i informacji po śmierci klienta.
- Urząd wskazuje m.in. na przewlekłość procedur, niejasne wymagania dokumentacyjne i brak jednolitych standardów.
- UOKiK zwraca uwagę także na słabe informowanie o dyspozycji wkładem na wypadek śmierci.
- Banki mają przekazać informacje o działaniach naprawczych.
Banki pod lupą po skargach spadkobierców
Analizą objęto: Alior Bank, Bank Millennium, Bank Pekao, BNP Paribas, Credit Agricole, ING Bank Śląski, mBank, PKO BP, Santander Bank Polska/Erste, Santander Consumer Bank i VeloBank. To instytucje, z których usług korzysta wielu klientów, dlatego praktyczne skutki kontroli mogą być odczuwalne dla szerokiej grupy rodzin.
Według UOKiK problem nie sprowadza się do pojedynczej formalności. Chodzi o sytuacje, w których spadkobiercy po śmierci klienta mierzą się z długim oczekiwaniem, niejasnymi instrukcjami albo różnymi wymaganiami w zależności od banku.
Czy twój bank jest na liście?
Interwencją UOKiK objęto:
- PKO BP
- Bank Pekao
- mBank
- ING Bank Śląski
- Santander Bank Polska
- Santander Consumer Bank
- Bank Millennium
- BNP Paribas
- Alior Bank
- Credit Agricole
- VeloBank
Jeśli rachunek zmarłego był prowadzony w jednej z tych instytucji, zmiany mogą dotyczyć również przyszłych spraw spadkowych.
Jeden szczegół może być kluczowy
Urząd wskazuje na możliwe braki w informowaniu klientów o dyspozycji wkładem na wypadek śmierci. To ważne, bo brak wiedzy o takim rozwiązaniu może później utrudniać rodzinie szybki dostęp do pieniędzy.
UOKiK zwrócił też uwagę na niedostateczne przygotowanie pracowników. Dla spadkobierców oznacza to ryzyko, że nawet prawidłowe działania mogą zatrzymać się na etapie obsługi, dokumentów lub niejasnych odpowiedzi.
Długi po zmarłym też są w centrum sprawy
Kontrola obejmuje nie tylko środki zgromadzone na rachunkach. UOKiK wskazał również na niekorzystne zasady dotyczące dziedziczenia długów kredytowych, co dla części rodzin może oznaczać ryzyko realnej straty.
Banki mają teraz przekazać urzędowi informacje o działaniach naprawczych. Na konkretne efekty trzeba jeszcze poczekać, ale już sam zakres interwencji pokazuje, że problem został potraktowany jako praktyczny, a nie wyłącznie proceduralny.
Co zrobić po śmierci bliskiego, który miał konto w banku?
- ustalić, w jakich bankach posiadał rachunki,
- sprawdzić, czy została złożona dyspozycja wkładem na wypadek śmierci,
- przygotować dokumenty potwierdzające prawo do spadku,
- dopytać bank o ewentualne zadłużenie związane z kredytami lub kartami.
Co to może oznaczać dla klientów i rodzin?
Dla spadkobierców najważniejszy skutek to szansa na prostsze procedury, jaśniejsze instrukcje i mniejsze ryzyko blokady środków po śmierci bliskiej osoby. Część osób może sporo zyskać, jeśli banki uporządkują obsługę i ograniczą niejasności dokumentacyjne.
Sprawa dotyczy momentu, w którym rodziny często działają pod presją czasu i emocji. Dlatego kluczowe będzie to, czy zapowiadane działania naprawcze rzeczywiście przełożą się na łatwiejszy dostęp do pieniędzy oraz mniej problemów z odziedziczonym zadłużeniem.
0 Komentarze