Promocje na kredyty hipoteczne nadal mogą obniżyć koszt finansowania, ale kluczowy jest jeden szczegół: warunki. W części ofert niespełnienie wymogów może oznaczać wzrost marży nawet o 2 pkt proc.
Przy kredycie na 500–600 tys. zł wzrost marży o 2 pkt proc. może oznaczać wzrost raty o kilkaset złotych miesięcznie. Dlatego przed podpisaniem umowy warto sprawdzić nie tylko promocyjne oprocentowanie, ale również warunki jego utrzymania.
Po lipcowych podwyżkach stałych stawek hipotecznych banki wciąż kuszą niższym oprocentowaniem, zerową prowizją lub preferencjami dla energooszczędnych nieruchomości. Dla kredytobiorcy to może oznaczać dużą zmianę, ale tylko wtedy, gdy przez lata utrzyma konto, wpływy, ubezpieczenia lub inne produkty banku.
Najważniejsze informacje
- BOŚ oferuje marżę 1,75 pp. albo 1,65 pp. dla nieruchomości energooszczędnych, ale wymaga m.in. wpływów minimum 6 tys. zł miesięcznie przez 8 lat.
- Alior ma promocję bez terminu końcowego dla kredytów od 100 tys. zł do 3 mln zł, z marżami zależnymi od wkładu własnego.
- ING w akcji „Lato u siebie” podniósł stałe stawki o 0,07 pp., a marże zmienne o 0,1 pp.
- mBank zostawił marże bez zmian, ale niespełnienie warunków promocji może podnieść marżę o 2 pp.
- PKO BP i Bank BPS premiują m.in. energooszczędne nieruchomości, choć w BPS stałe oprocentowanie wzrosło.
Promocja brzmi korzystnie, ale lista warunków jest długa
W BOŚ promocja „Marża niżej, dom bliżej” obowiązuje do 31 października 2026 r. i dotyczy kredytów od 100 tys. zł. Bank wymaga m.in. konta z kartą, e-bankowości, zgód marketingowych oraz wpływów minimum 6 tys. zł miesięcznie przez 8 lat.
W zamian klient może dostać marżę 1,75 pp. lub 1,65 pp. przy nieruchomości energooszczędnej. Stałe oprocentowanie wynosi odpowiednio 6,15 proc. albo 6,10 proc.
Zanim podpiszesz umowę hipoteczną, sprawdź:
- jak długo obowiązują warunki promocji,
- czy wymagane są wpływy na konto,
- czy trzeba kupić ubezpieczenie,
- co stanie się po rezygnacji z konta,
- o ile wzrośnie marża po utracie promocji.
Niższa marża zależy od wkładu, konta i ubezpieczenia
Alior Bank w promocji bez określonego terminu zakończenia oferuje kredyty hipoteczne od 100 tys. zł do 3 mln zł. Przy zmiennej stopie prowizja wynosi 0 proc., a marże zaczynają się od 1,49 pp. przy wkładzie własnym minimum 50 proc.
Dla LTV od 50 do 80 proc. marża wynosi 1,69 pp., a przy wkładzie poniżej 20 proc. rośnie do 2,39 pp. Warunki obejmują m.in. konto, wpływy, 5 płatności kartą lub BLIK miesięcznie, aplikację, ubezpieczenie nieruchomości oraz opłacone z góry 5-letnie ubezpieczenie na życie.
ING i mBank pokazują, gdzie kryje się ryzyko
ING w akcji „Lato u siebie”, dostępnej do 23 sierpnia 2026 r., podniósł stałe stawki do 6,03 proc. bez prowizji i 5,98 proc. z prowizją 1,5 proc. Marże zmienne wzrosły do 1,85 pp. i 1,80 pp.
Bank wymaga m.in. konta z wpływem 2 tys. zł, ubezpieczenia, zgody na weryfikację behawioralną oraz korzystania z bankowości internetowej i mobilnej. mBank do 30 września 2026 r. utrzymał marże: 1,75/2,20 pp. dla Intensive przy wpływach 10 tys. zł i 1,85/2,30 pp. dla Active przy wpływach 2,5 tys. zł, ale można je obniżyć za aktywność, eko-nieruchomość i ścieżkę cyfrową do minimum 1,25 pp.
Eko-nieruchomość może obniżyć koszt, ale nie zawsze wszystko tanieje
PKO BP do 2 września obniża oprocentowanie stałe przez pierwsze 5 lat o 0,4 pp. Do 30 września 2026 r. bank daje też niższą marżę za świadectwo energetyczne ważne co najmniej 60 miesięcy, z EP maksymalnie 58 kWh/(m2rok) dla lokalu lub 63 kWh/(m2rok) dla domu.
PKO BP przewiduje także zerową prowizję przy ubezpieczeniu na życie lub refinansowaniu oraz połowę standardowej prowizji dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. W Banku BPS marże spadły o 0,04 pp., a eko-kredyty mają przez 6 miesięcy marżę 0,75 lub 0,85 pp., jednak stałe oprocentowanie wzrosło o 0,43 pp.
Co to oznacza dla kredytobiorcy?
Najtańsza hipoteka może wymagać wieloletniego utrzymywania produktów banku, regularnych wpływów, zgód marketingowych i dodatkowych polis. Część osób może sporo zyskać, ale dla innych to ryzyko realnej straty, jeśli warunki okażą się trudne do utrzymania.
Najważniejsze jest porównanie nie tylko oprocentowania i marży z reklamy, lecz także konsekwencji złamania warunków promocji. W praktyce wyższa marża, prowizja lub rata mogą zabrać więcej, niż daje nominalna obniżka w cenniku.
0 Komentarze