Tankowanie w Niemczech znów mocno zdrożało. Pełny bak kosztuje nawet kilkanaście euro więcej

  • 01 Lip 2026 | 19:17
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Po zakończeniu czasowej ulgi paliwowej ceny na niemieckich stacjach szybko poszły w górę. Według ADAC diesel zdrożał średnio o 24 eurocenty za litr, a benzyna E10 o ponad 20 centów. Dla kierowców oznacza to, że zatankowanie pełnego baku kosztuje dziś nawet kilkanaście euro więcej niż jeszcze kilka dni temu.
Tankowanie w Niemczech znów mocno zdrożało. Pełny bak kosztuje nawet kilkanaście euro więcej

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Tankowanie w Niemczech znów stało się wyraźnie droższe. Po zakończeniu ulgi paliwowej kierowcy od razu zobaczyli na pylonach stacji ceny wyższe nawet o kilkadziesiąt centów za litr.

Od północy z wtorku na środę przestała obowiązywać obniżka podatku paliwowego wprowadzona 1 maja. Dla osób regularnie tankujących za zachodnią granicą to może oznaczać dużą zmianę w codziennych kosztach.

Najważniejsze informacje

  • Ulga obejmowała obniżkę podatku paliwowego o 16,7 eurocenta za litr.
  • Według ADAC już we wtorek o godz. 12 diesel podrożał średnio o 24 centy za litr.
  • Benzyna E10 była droższa średnio o 20,3 centa za litr.
  • W środę rano wiele stacji ponownie podniosło ceny.
  • W dużych miastach litr E10 i diesla zwykle kosztował ponad 1,90 euro, a miejscami ponad 2 euro.

Kierowcy szybko odczuli koniec ulgi

Mechanizm był prosty: od 1 maja w cenie paliwa obowiązywała czasowa obniżka podatku. Po jej zakończeniu stacje mogły przerzucić wyższy koszt na kierowców, co natychmiast odbiło się na cenach.

Sprawa budzi emocje, bo skala podwyżek okazała się dla wielu bardzo widoczna. Szczególnie mocno widać to przy pełnym baku, gdzie różnica liczona jest już nie w centach, lecz w wielu euro.

Kluczowy jest jeden szczegół

Podwyżki cen paliw w Niemczech są dozwolone wyłącznie w południe. Dlatego według ADAC pierwsza duża zmiana była widoczna już we wtorek o godz. 12, jeszcze przed formalnym końcem ulgi o północy.

W środę rano ceny na wielu stacjach wzrosły ponownie. W praktyce oznaczało to, że kierowcy, którzy odkładali tankowanie, mogli trafić na znacznie mniej korzystne stawki.

Czerwiec był jeszcze tańszy

Przed końcem ulgi sytuacja wyglądała inaczej. Czerwiec był najtańszym miesiącem tankowania od wybuchu wojny USA z Iranem: benzyna E10 kosztowała średnio 1,87 euro za litr.

To było o 11,3 centa mniej niż w maju i o 23,9 centa mniej niż w kwietniu. Diesel kosztował średnio 1,818 euro za litr, czyli odpowiednio o 17,3 i 44,5 centa mniej.

Koncerny pod krytyką

Federalny Urząd Antymonopolowy, Ifo i ADAC krytykowały koncerny paliwowe za niewystarczające przekazywanie rabatu kierowcom. Chodziło o to, że obniżka podatku nie zawsze była w pełni widoczna w cenach na stacjach.

Po zakończeniu preferencji dyskusja nabrała nowego wymiaru. Dla kierowców najważniejszy jest jednak efekt przy dystrybutorze: paliwo stało się zauważalnie droższe.

Co to oznacza przy tankowaniu?

Praktyczny skutek jest jasny: tankowanie w Niemczech kosztuje więcej, a różnica może być szczególnie odczuwalna dla osób często jeżdżących autem lub tankujących większe ilości paliwa. Ta zmiana może uderzyć w konkretną grupę kierowców, którzy liczyli na utrzymanie niższych cen.

Przy cenach przekraczających miejscami 2 euro za litr warto uważnie śledzić stawki na stacjach, bo nawet niewielka różnica na litrze szybko rośnie przy pełnym baku.

Data publikacji:
01 Lip 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły