Tankowanie znów boli. Diesel balansuje na granicy 7 zł za litr

  • 10 Lip 2026 | 19:24
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Powrót 23-proc. VAT na paliwa szybko odbił się na cenach przy dystrybutorach. Średni diesel kosztuje już 6,99 zł za litr i jest o krok od przekroczenia granicy 7 zł. Wyższe ceny oznaczają większe wydatki kierowców i mogą podbić lipcową inflację.
Tankowanie znów boli. Diesel balansuje na granicy 7 zł za litr

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Jeszcze kilka dni temu średnia cena diesla była wyraźnie niższa. Po powrocie 23-proc. VAT olej napędowy kosztuje już 6,99 zł za litr i niewiele brakuje do przekroczenia granicy 7 zł. Dla kierowców oznacza to nie tylko droższe tankowanie, ale też wyższe koszty codziennych dojazdów.

To nie jest tylko techniczna zmiana w podatkach. Wyższe ceny paliw bezpośrednio podbiją lipcowy CPI, a dla osób często tankujących kluczowy jest jeden szczegół: blisko połowę ceny paliwa stanowią dziś podatki.

Najważniejsze informacje

  • Od 1 lipca 2026 r. VAT na benzynę i diesel wrócił z 8 proc. do 23 proc.
  • Według BM Reflex w drugim tygodniu lipca Pb95 kosztowała średnio 6,85 zł/l, a diesel 6,99 zł/l.
  • Główny skok cen po wygaśnięciu obniżonego VAT dodał około 80–90 gr/l.
  • Pb95 jest droższa rok do roku o 91 gr/l, a diesel o 92 gr/l, co oznacza dynamikę cen paliw rzędu 15 proc..
  • LPG potaniał do 3,21 zł/l, ale nadal kosztuje o 45 gr/l więcej niż rok temu.

VAT wrócił, a ceny natychmiast poszły w górę

Największa zmiana nastąpiła 1 lipca, gdy wygasła obniżona stawka VAT w ramach pakietu CPN. Powrót do 23 proc. VAT podbił ceny benzyny i oleju napędowego o około 80–90 gr na litrze.

W efekcie stacje pokazują najwyższe ceny od wiosny. Pb95 jest najdroższa od końca marca, a olej napędowy od kwietnia. Dla wielu kierowców to może oznaczać dużą zmianę w miesięcznych wydatkach, zwłaszcza przy regularnych dojazdach.

Diesel na granicy 7 zł za litr

W drugim tygodniu lipca średnia cena oleju napędowego wyniosła 6,99 zł/l. To poziom, przy którym nawet niewielkie ruchy cen hurtowych lub kursowe mogą przełożyć się na przekroczenie 7 zł za litr na stacjach.

Presję wzmacniają droższe paliwa na rynkach. Benzyna w Nowym Jorku sięgnęła 3,16 USD za galon i była o ponad 9 proc. droższa niż pod koniec czerwca. Do tego dochodzi słabszy złoty, który może utrudniać szybkie wyhamowanie podwyżek.

Hurt pokazuje, co może stać się na stacjach

10 lipca hurtowa cena Orlenu dla Pb95 wynosiła 5500 zł/m3, co przy 23 proc. VAT daje około 6,77 zł za litr. Dla diesla było to 5768 zł/m3, czyli około 7,09 zł za litr.

Jeśli takie stawki hurtowe się utrzymają, kierowcy powinni liczyć się z dalszym wzrostem cen detalicznych. Najbardziej widoczne może to być przy oleju napędowym, który już teraz balansuje przy granicy 7 zł za litr.

LPG tanieje, ale roczna różnica nadal boli

Na tle benzyny i diesla inaczej wygląda sytuacja LPG. Autogaz potaniał o 8 gr do 3,21 zł/l, najniższego poziomu od połowy marca.

To jednak nie oznacza pełnej ulgi dla użytkowników aut na gaz. LPG pozostaje o 45 gr/l droższy niż rok temu, więc część osób może odczuć poprawę tydzień do tygodnia, ale w porównaniu rocznym tankowanie nadal jest wyraźnie droższe.

Co to oznacza dla kierowców?

Praktyczny skutek jest prosty: tankowanie benzyny i diesla kosztuje więcej, a wyższe ceny paliw podniosą lipcowy wskaźnik CPI. Przy obecnych cenach rok do roku Pb95 jest droższa o 91 gr/l, a diesel o 92 gr/l.

Gdyby wrócił VAT 8 proc. i maksymalna marża 30 gr/l, Pb95 mogłaby kosztować około 6,25 zł/l, a diesel około 6,50 zł/l. Na razie obowiązuje jednak wyższy VAT, a przy obecnych stawkach hurtowych zwłaszcza kierowcy diesli powinni uważnie patrzeć na ceny przy dystrybutorach.

Data publikacji:
10 Lip 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły