Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

Ubezpieczenie turystyczne - czy warto je wykupić przed zimowym wyjazdem?

Fot.

Ubezpieczenie turystyczne szczególnie przed wyjazdem na narty jest niezbędne. W jakich sytuacjach szczególnie warto je wykupić? Czy trzeba wykupić inne ubezpieczenie, jeśli wyjeżdżasz w polskie góry, a inne jeżeli za granicę? Przeczytaj i dowiedz się, jak zabezpieczyć siebie i swoją rodzinę przed wyjazdem na narty.

81 tys. zł – tyle musiał zapłacić narciarz, który przewrócił się na stoku w Austrii i doznał urazu głowy i złamania żeber. To według Mondial Asisstance rekordzista, który w ostatnim sezonie zapłacił najwięcej za leczenie i transport za granicą po wypadku na stoku. Niestety przed wyjazdem nie zdecydował się na ubezpieczenie turystyczne, więc musiał zapłacić tę kwotę z własnej kieszeni.

Tylko w Polsce w 2017 r. GOPR interweniował 1870 razy, co pokazuje, że ryzyko wypadku podczas zjazdów na nartach czy snowboardzie jest naprawdę wysokie. Wystarczy chwila nieuwagi albo nieostrożna jazda innych i katastrofa gotowa.

W Polsce interwencje ratowników górskich są bezpłatne, natomiast za granicą za akcję ratunkową, transport medyczny czy leczenie możesz zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy euro! Przerażony? Nie ma się czego bać! Wystarczy wybrać odpowiednie ubezpieczenie na narty.

Przeczytaj jeszcze: Dlaczego warto się ubezpieczać?

Ubezpieczenie turystyczne na wyjazd na narty – czym jest?

Ubezpieczenia turystyczne to oferty pakietowe, które zabezpieczą cię przed skutkami różnych zdarzeń, które mogą cię spotkać podczas wyjazdu na narty. Taka polisa może składać się z:

  • NNW (ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków) – zapewni ci odszkodowanie, gdy ulegniesz wypadkowi na stoku,
  • Ubezpieczenie kosztów leczenia – gwarantuje pokrycie kosztów leczenia za granicą (jeśli ulegniesz wypadkowi w Polsce, to wystarczy standardowe ubezpieczenie z NFZ),
  • OC w życiu prywatnym – przyda ci się, gdy to ty spowodujesz kolizję na stoku (np. wjedziesz w innego narciarza czy snowboardzistę), dzięki niemu nie będziesz musiał płacić za leczenie poszkodowanego z własnej kieszeni,
  • Assistance – ułatwi ci wiele kłopotliwych sytuacji, które mogą cię spotkać podczas wyjazdu (np. ubezpieczyciel zapewni: pomoc tłumacza czy prawną, gdy spowodujesz stłuczkę za granicą, wizytę u lekarza, gdy zachorujesz albo transport do kraju, gdy ulegniesz wypadkowi na stoku),
  • Ubezpieczenie sprzętu lub bagażu – otrzymasz odszkodowanie, gdy twój sprzęt narciarski czy bagaż zostanie ukradziony, zniszczony lub zgubiony podczas transportu.

Ubezpieczenie narciarskie, a koszty leczenia w Polsce

Jeśli ulegniesz wypadkowi na stoku w Wiśle lub Zakopanem, to za leczenie szpitalne nie musisz płacić (pokrycie kosztów zapewnia NFZ). Jeśli będziesz potrzebował pomocy na stoku czy transportu do szpitala, to interwencja ratowników górskich również jest bezpłatna.

Ciekawostka!
Polska jest jedynym krajem w Europie, gdzie ratownictwo górskie jest zupełnie darmowe.

Mimo to ubezpieczenie turystyczne w Polsce się przydaje. Kiedy? Pamiętaj, leczenie i akcja ratownicza są refundowane tylko w podstawowym zakresie. Jeśli więc zamiast topornego gipsu, wolisz wygodną ortezę, będziesz musiał dopłacić. Jeżeli będziesz czuł się spokojniejszy, gdy lekarz wykona ci kompleksowy, a nie tylko podstawowy zestaw badań, będziesz musiał pokryć ich koszty.

Gdy nie wykupisz ubezpieczenia na narty, możesz również zapomnieć o odszkodowaniu. Wydatki na rehabilitację i rekonwalescencję będziesz musiał ponieść sam.

Jeśli w wyniku wypadku zniszczy się twój sprzęt narciarski albo uszkodzisz zdrowie lub mienie innej osoby, to będziesz musiał sam sfinansować koszty naprawy czy leczenia.

Ubezpieczenie narciarskie, gdy wyjeżdżasz za granicę

Jeżeli spędzasz ferie w Polsce i bardzo ci zależy na cięciu kosztów, to ubezpieczenie turystyczne możesz sobie darować. Za to gdy wyjeżdżasz za granicę, jest ono absolutnie niezbędne. Z prostego powodu – za koszty leczenia, transportu medycznego i ratownictwa będziesz musiał zapłacić.

Wyjeżdżając do jednego z krajów Unii Europejskiej, a także na Islandię, do Lichtensteinu, Norwegii czy Szwajcarii, możesz wyrobić EKUZ (Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego). Jako jej posiadacz otrzymujesz darmowe leczenie za granicą, ale tylko w podstawowym zakresie i tylko w placówkach, które mają podpisana umowę z NFZ. Podczas wyjazdu na narty sam EKUZ raczej ci nie wystarczy.

Ubezpieczenie na narty – dlaczego EKUZ nie wystarczy?

Przede wszystkim jako posiadacz karty EKUZ możesz leczyć się za darmo tylko w placówkach, z którymi NFZ ma podpisaną umowę. W pobliżu wielu kurortów narciarskich lekarze przyjmują tylko prywatnie, więc wszystkie koszty i tak będziesz musiał ponieść. Warto również wiedzieć, że urazy, których możesz doznać na stoku są zwykle poważniejsze niż te, z którymi możesz mieć do czynienia podczas zwykłego zwiedzania. W związku z tym leczenie jest droższe. Jest więc duża szansa, że umowa z NFZ nie pokryje tych kosztów.

Sprawdź, czego nie zapewnia karta EKUZ i za co będziesz musiał dopłacić w krajach, gdzie najczęściej wyjeżdżamy na białe szaleństwo:

PaństwoLeczenie szpitalneLeczenie stomatologiczneLekiPogotowie ratunkoweTransport do Polski
Austria 12 – 20,10 euro częściowo odpłatne – zależy od stomatologa 5,55 euro – dodatkowa opłata za każdy lek Bezpłatne (tylko w sytuacjach zagrożenia życia) Pacjent ponosi pełne koszty
Czechy 90 koron czeskich Bezpłatne w standardowym zakresie W pełni lub częściowo płatne (w zależności od konkretnego leku) Bezpłatne (o ile transport jest konieczny ze względów medycznych) Pacjent ponosi pełne koszty
Francja Pacjent ponosi koszt 23 euro (25 euro u specjalisty), a następnie może ubiegać się o zwrot 70 % kosztów w lokalnej francuskiej kasie chorych, dodatkowo trzeba zapłacić ryczałt w wysokości 1 euro Pacjent ponosi koszt 23 euro, a następnie może ubiegać się o zwrot 70 % kosztów w lokalnej francuskiej kasie chorych, dodatkowo trzeba zapłacić ryczałt w wysokości 1 euro Zwrot kosztów w wysokości 15%, 30%, 65% lub 100% ceny leku, a dodatkowo trzeba zapłacić ryczałt – 0,50 euro za jeden lek Pacjent musi pokryć koszty, a potem może ubiegać się o zwrot 65%, a dodatkowo zapłacić 2 euro ryczałtu Pacjent ponosi pełne koszty (w wyjątkowych sytuacjach może ubiegać się o ich zwrot)
Niemcy 10 euro za dzień pobytu w szpitalu 10 euro za wizytę Pacjent musi zapłacić 10% ceny leku (min. 5 euro, maks. 10 euro), ale nie więcej niż pełna cena leku Bezpłatne (w sytuacjach zagrożenia życia lub gdy wymaga tego stan pacjenta), w innym przypadku pacjent musi dopłacić 10% kosztów przewozu (min. 5 euro, maks. 10 euro) Pacjent ponosi pełne koszty (w wyjątkowych sytuacjach może ubiegać się o ich zwrot)
Słowacja za wizytę na pogotowiu pobierana jest opłata w wysokości 2 lub 10 euro (jeśli okaże się, że pacjent musi zostać w szpitalu, to opłata nie zostanie pobrana) 2 euro za interwencję w nagłych przypadkach, dodatkowo pacjent musi ponieść koszty materiałów wykorzystanych w trakcie leczenia Ryczałt 0,17 euro za lek; dodatkowo w zależności od konkretnego leku obowiązuje pełna, częściowa lub brak refundacji bezpłatne Pacjent ponosi pełne koszty (w wyjątkowych sytuacjach może ubiegać się o ich zwrot)
Szwajcaria 33 franki szwajcarskie dla osób pon. 18 roku życia i 92 franki szwajcarskie dla dorosłych 33 franki szwajcarskie dla osób pon. 18 roku życia i 92 franki szwajcarskie dla dorosłych Część leków jest refundowana (tylko z recept przepisywanych przez uprawnionych lekarzy) Refundowane jest 50% kosztów transportu (do 500 franków szwajcarskich) Pacjent ponosi pełne koszty (w wyjątkowych sytuacjach może ubiegać się o ich zwrot)
Włochy Bezpłatne Pacjent ponosi pełne koszty Niektóre leki na receptę są sprzedawane za opłatą ryczałtową, a za pozostałe trzeba zapłacić pełną cenę lub jej część Pacjent musi ponieść część kosztów Pacjent ponosi pełne koszty (w wyjątkowych sytuacjach może ubiegać się o ich zwrot)

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych NFZ

Czy warto wyrobić EKUZ przed wyjazdem na narty? Sam widzisz, że właściwie za wszystko będziesz musiał dopłacać, szczególnie jeśli oczekujesz opieki zdrowotnej na więcej niż podstawowym poziomie. Przed wyjazdem za granicą warto wyrobić tę kartę, ale nie oczekuj, że zastąpi ona dobrą polisę. Warto oprócz EKUZ-u zainwestować w ubezpieczenie turystyczne.

Chcesz czuć się bezpiecznie także podczas pobytu w domu? Dowiedz się więcej o ubezpieczeniach na życie

Porównanie ubezpieczeń turystycznych

Ubezpieczenia turystyczne różnią się od siebie zakresem ochrony, sumą ubezpieczeniową, a także wysokością składki. Ze względu na to, że ubezpieczenie narciarskie to oferta pakietowa, możesz dobierać sobie jej elementy, tak, jak potrzebujesz. Od tego również będzie zależała jej cena.

Porównałam przykładowe ceny polis dla czteroosobowej rodziny na tygodniowy wyjazd do Austrii. Ceny wynoszą od 88 zł do 763 zł. Skąd taka różnica?

Najtańsze ubezpieczenie turystyczne, czyli produkt ze składką 88 zł pokryje koszty leczenia za granicą do 200 tys. zł, ratownictwa do tej samej kwoty, a dodatkowo zawiera NNW do 20 tys. zł. Na niską składkę wpływa fakt, że ta polisa nie zawiera ubezpieczenia bagażu, sprzętu sportowego, OC w życiu prywatnym ani Assistance.

Natomiast najdroższe dla tej sytuacji jest ubezpieczenie na narty składką 763 zł. Co zapewnia wykupienie takiej polisy? Suma ubezpieczenia wynosi 500 tys. zł, a ratownictwa 50 tys. zł. Dodatkowo otrzymujesz zwrot kosztów leczenia u stomatologa (do 1 tys. zł), twój bagaż i sprzęt sportowy są ubezpieczone na kwotę 4 tys. zł. Otrzymujesz OC w życiu prywatnym, czyli jak spowodujesz wypadek na stoku, to ubezpieczyciel zwróci ofierze za koszty leczenia do kwoty 100 tys. zł. W skład tej polisy wchodzi również ubezpieczenie NNW oraz od uprawiania sportów ekstremalnych.

To dwie skrajne opcje. Pamiętaj, że zawsze możesz wybrać pośrednią, czyli dostosować elementy polisy do twoich potrzeb.

Ubezpieczenie turystyczne narciarskie – jak wybrać?

  1. Zastanów się, od jakich ryzyk chcesz się ubezpieczyć. Zakres ubezpieczenia to podstawowa sprawa, którą warto rozważyć. Jeśli jesteś początkującym narciarzem i będziesz trenował na tak zwanej „oślej łączce”, to wystarczy ci węższy zakres – skorzystaj tylko NNW i ubezpieczenia kosztów leczenia. Natomiast jeżeli wybierasz się na trudne trasy i planujesz poszaleć na stoku, to warto wykupić również Assistance i OC w życiu prywatnym. Jeżeli bierzesz ze sobą wartościowy sprzęt, to opłaca się również ubezpieczyć.
  2. Zwróć uwagę na sumę ubezpieczeniową. Im wyższa suma ubezpieczeniowa, tym większe odszkodowanie dostaniesz za konkretny uszczerbek na zdrowiu. Musisz mieć jednak świadomość, że wyższa suma przełoży się na wyższą składkę do zapłaty.
  3. Sprawdź, jak wygląda proces likwidacji szkód. Kiedy leżysz na stoku z potwornym bólem kolana, to naprawdę nie chcesz myśleć o tym, jak zgłosić szkodę do ubezpieczyciela, tylko aby jak najszybciej dotrzeć do lekarza. Dlatego zanim zawrzesz polisę, sprawdź zasady działania centrum alarmowego i poczytaj opinię innych ubezpieczonych.
  4. Zwróć uwagę na wyłączenia. W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia przeczytaj koniecznie bardzo ważny punkt, jakim są wyłączenia od odpowiedzialności. Mogą dotyczyć tego, że ubezpieczyciel nie pokryje kosztów leczenia, gdy wypadek zdarzy się pod wpływem alkoholu albo nie zwróci ci pieniędzy za ukradziony sprzęt, gdy pozostawiłeś go bez nadzoru.

Ubezpieczenie turystyczne online

Jeśli już wiesz, jaką polisę wybrać, to wygodnie i szybko kup ją przez internet. Możesz wybrać dokąd i na jak długo jedziesz, ile osób chcesz ubezpieczyć oraz jakie elementy ubezpieczenia turystycznego na narty wybierasz.

Polisę opłacisz online, a na swój adres mailowy dostaniesz także Ogólne Warunki Ubezpieczenia. W każdej chwili, nawet na stoku, będziesz mógł sprawdzić, jakie zdarzenia obejmuje odpowiedzialność ubezpieczyciela.

Ubezpieczenia turystyczne – czy warto?

Jeśli wykupiłeś wyjazd na narty w biurze podróży, to w jego cenę jest wliczone ubezpieczenie turystyczne. Jednak musisz wiedzieć, że zazwyczaj polisa ma tylko podstawowy charakter. Może się okazać, że twoje odszkodowanie za wypadek na nartach wyniesie... kilkaset złotych i będziesz musiał zwracać koszty akcji ratowniczej, które mogą wynieść nawet kilkanaście tysięcy złotych!

Gdy wybierasz się na wyjazd zorganizowany, to przeczytaj Ogólne Warunki Ubezpieczenia, które zapewnia organizator. Zwróć uwagę przede wszystkim na wysokość sumy ubezpieczeniowej oraz zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela. Jeśli dojdziesz do wniosku, że będziesz czuł się bezpieczniej z większą ochroną, to postaw na indywidualne ubezpieczenie na narty.

Czytaj więcej: Przygotuj swój samochód do zimowego wyjazdu [poradnik do pobrania]

Warto, a nawet powinieneś wykupić polisę, jeśli swój wyjazd na narty organizujesz samodzielnie. Wtedy najlepiej jest załatwić sobie kartę EKUZ (proces jest bezpłatny, wniosek możesz złożyć przez internet, a kartę otrzymujesz pocztą), a dodatkowo wykupić ubezpieczenie turystyczne.

Pamiętaj, że podczas jazdy na nartach czy na snowboardzie nietrudno o kontuzję. Nie wyjeżdżasz spacerować po plaży, ale każdego dnia na stoku jesteś narażony na zwichnięcia, złamania, urazy kręgosłupa czy głowy.

Nawet jeśli masz duże doświadczenie na stoku, to nie jesteś w stanie przewidzieć, jak zareagują inni. Jeśli wjedzie w ciebie lub podetnie cię inny narciarz, to niebezpieczeństwo jest jeszcze większe. Nie kontrolujesz upadku, który może się skończyć groźnym urazem głowy, a nawet śmiercią.

Organizując wyjazd na narty, wydajesz pewnie kilka tysięcy złotych. Około 100 zł składki na ubezpieczenie turystyczne to ułamek kosztów, które musisz ponieść. Właśnie dlatego zadbaj o swój spokojny wypoczynek. Tylko przed wyjazdem pamiętaj o tym, aby zapisać numer alarmowy ubezpieczyciela, gdzie będziesz mógł zgłosić ewentualną szkodę. Udanego szusowania!


Podobne artykuły