Jeszcze niedawno znajomość AI była dodatkowym atutem w CV. Dziś coraz częściej staje się jedną z umiejętności, które wpływają na wysokość wynagrodzenia i liczbę ofert pracy.
To może oznaczać dużą zmianę dla osób planujących rozwój zawodowy. Rynek nie premiuje już tylko specjalistów od modeli i kodu, ale także pracowników, którzy potrafią praktycznie używać narzędzi AI w codziennej pracy.
Najważniejsze informacje
- W 2025 r. liczba ofert wymagających kompetencji AI wzrosła o ok. 33 tys.
- Udział takich ogłoszeń w rynku pracy zwiększył się do 3,5 proc. z 2 proc. rok wcześniej.
- Najmocniej rosły role wymagające praktycznego użycia AI: o 77,7 proc.
- Oferty dla „AI deweloperów” od machine learning i LLM wzrosły o 46,3 proc.
- Ogłoszenia z konkretnymi umiejętnościami, jak prompt engineering czy machine learning, rosną o 69 proc. rocznie.
Rynek szybko wycenia umiejętności AI
Według danych PwC w 2025 r. przybyło około 33 tys. ofert pracy wymagających kompetencji AI. Ich udział w całym rynku pracy wzrósł do 3,5 proc., podczas gdy rok wcześniej wynosił 2 proc.
Największy przyrost dotyczył stanowisk, na których liczy się praktyczna obsługa narzędzi AI. Liczba takich ofert zwiększyła się o 29,2 tys., czyli o 77,7 proc. To sygnał, że firmy coraz częściej szukają nie tylko twórców technologii, ale też osób, które potrafią szybko wykorzystać ją operacyjnie.
Nie tylko programiści mogą zyskać
Raport pokazuje wyraźny podział zawodów. W części z nich AI automatyzuje rutynę i wzmacnia eksperckość człowieka, jak w przypadku radiologów czy rekruterów. W innych obniża barierę wejścia, m.in. w administracji oraz wśród project managerów IT.
Kluczowy jest jeden szczegół: pierwsza grupa notuje prawie dwukrotnie szybszy wzrost liczby ofert i 42 proc. szybszy wzrost płac. Dla części pracowników AI może więc stać się narzędziem zwiększającym wartość na rynku. Dla innych to ryzyko realnej straty przewagi, jeśli ich zadania łatwiej zastąpić lub uprościć.
Jakie kompetencje AI są dziś najbardziej poszukiwane?
- tworzenie skutecznych promptów,
- korzystanie z ChatGPT i Copilota w pracy,
- automatyzacja powtarzalnych zadań,
- analiza danych z wykorzystaniem AI,
- podstawy machine learning (dla wybranych stanowisk).
Firmy używające AI rosną szybciej
W Polsce zawody z szerokim zastosowaniem AI zwiększyły liczbę ofert 14,5-krotnie wobec 2018 r. Dla pozostałych zawodów wzrost był 6,4-krotny, co pokazuje wyraźne przesunięcie popytu.
Różnice widać także po stronie firm. Przedsiębiorstwa intensywnie używające AI zanotowały wzrost produktywności pracy o 34 proc. względem 2018 r., przy 24 proc. w pozostałych firmach. Najlepsze 20 proc. firm osiągnęło 163 proc. wzrostu produktywności oraz szybciej zwiększało zatrudnienie i płace.
Premia płacowa robi się coraz większa
Dla pracowników najważniejszy może być efekt finansowy. W 2026 r. różnica wynagrodzeń między zawodami z kompetencjami AI i bez nich wyniosła średnio 62 proc., wobec 57 proc. rok wcześniej.
Skala premii zależy od sektora. Największa różnica pojawiła się w consumer markets, gdzie wyniosła 118 proc., a najniższa w sektorze publicznym, gdzie sięgnęła 16 proc. To nadal oznacza, że nawet w mniej dynamicznych obszarach kompetencje AI są zauważalne w wynagrodzeniach.
Co to oznacza dla pracowników?
Praktyczny wniosek jest prosty: konkretne umiejętności AI coraz częściej stają się argumentem przy rekrutacji i negocjowaniu płacy. Szczególnie widoczne są kompetencje takie jak prompt engineering i machine learning, bo oferty ich wymagające rosną znacznie szybciej niż cały rynek.
Kompetencje AI coraz częściej stają się jednym z elementów ocenianych podczas rekrutacji i rozmów o wynagrodzeniu. Dla wielu pracowników rozwijanie takich umiejętności może zwiększyć konkurencyjność na rynku pracy, zwłaszcza w zawodach, w których narzędzia AI są już wykorzystywane na co dzień.
0 Komentarze