Jeden z najważniejszych wskaźników dla kredytów hipotecznych ma zniknąć z nowych umów. KNF oczekuje, że po 2026 r. banki przestaną oferować nowe kredyty oparte na WIBOR-ze, przechodząc na POLSTR albo stałe oprocentowanie.
To nie jest tylko techniczna zmiana w bankowych tabelach. Dla klientów może oznaczać inny sposób liczenia oprocentowania, nowe zapisy w umowach i konieczność uważnego sprawdzania aneksów oraz klauzul zastępczych.
Najważniejsze informacje
- KNF oczekuje, że nadzorowane podmioty zakończą zawieranie nowych umów opartych na WIBOR-ze do końca 2026 r.
- Od 1 stycznia 2027 r. WIBOR ma służyć wyłącznie do wygaszania wcześniejszych ekspozycji.
- Nowe produkty mają być oparte na POLSTR albo na stałej stopie procentowej.
- GPW Benchmark zakończy opracowywanie WIBOR i WIBID z dniem 1 stycznia 2037 r.
- Dotychczasowe umowy i instrumenty mogą korzystać z WIBOR-u do końca 2036 r.
KNF wyznacza granicę dla nowych umów
Komisja Nadzoru Finansowego oczekuje, że wszystkie nadzorowane podmioty, szczególnie kredytodawcy i pożyczkodawcy, przestaną oferować nowe umowy oraz emitować instrumenty finansowe oparte na WIBOR-ze po 2026 r. To może oznaczać dużą zmianę dla rynku kredytów, leasingu, pożyczek i factoringu.
Do końca 2026 r. banki mogą jeszcze stosować WIBOR w nowych umowach równolegle z wdrażanym POLSTR. Kluczowy jest jednak jeden szczegół: od 2027 r. nowe produkty nie powinny już być budowane na dotychczasowym wskaźniku.
POLSTR albo stała stopa zamiast WIBOR-u
Nowe finansowanie ma opierać się na POLSTR albo na stałej stopie procentowej. POLSTR to nowy wskaźnik referencyjny oparty na rzeczywistych transakcjach jednodniowych między instytucjami finansowymi. Ma docelowo zastąpić WIBOR w nowych produktach finansowych. Dla klientów oznacza to, że konstrukcja oprocentowania w nowych umowach może wyglądać inaczej niż w znanych dotąd kredytach ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR-ze.
Sprawa budzi emocje, bo wskaźnik referencyjny wpływa na sposób liczenia odsetek. Sama zmiana nie przesądza, kto zyska lub straci, ale przed podpisaniem nowej umowy warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje.
Stare umowy nie znikną od razu
Praktyczny koniec WIBOR-u w nowych produktach nie oznacza natychmiastowego wygaszenia wcześniejszych zobowiązań. Dotychczasowe kredyty, obligacje i inne instrumenty finansowe mogą korzystać z tego wskaźnika do końca 2036 r.
GPW Benchmark zdecydował o uporządkowanym zakończeniu opracowywania WIBOR i WIBID z dniem 1 stycznia 2037 r. Wcześniej znikną jednak wybrane wartości: WIBOR O/N przestanie być wyznaczany 1 października 2026 r., a 22 grudnia 2026 r. będzie pierwszym dniem bez wartości WIBOR 1Y.
Ta zmiana może uderzyć w konkretne decyzje klientów
Od 2027 r. osoba biorąca nowy kredyt, pożyczkę, leasing albo korzystająca z factoringu nie powinna już trafiać na produkt oparty na WIBOR-ze. To praktyczna zmiana przy porównywaniu ofert, bo kluczowe będą inne mechanizmy oprocentowania.
W przypadku starych umów ważne mogą stać się aneksy i klauzule zastępcze, jeśli będą przewidywać sposób działania po odejściu od WIBOR-u. Dla jednych klientów różnica może być niewielka, dla innych ryzyko realnej straty lub korzyści będzie zależeć od zapisów konkretnej umowy.
Czy raty kredytów mogą się zmienić?
Sama zmiana wskaźnika nie oznacza automatycznie niższych lub wyższych rat. Wszystko będzie zależało od konstrukcji nowego oprocentowania, marży banku i poziomu stóp procentowych.
Dla klientów kluczowe stanie się dokładne porównywanie ofert i zasad naliczania odsetek.
Co to oznacza w praktyce dla kredytobiorcy?
Najważniejszy podział jest prosty: nowe umowy po 2026 r. mają iść w stronę POLSTR albo stałej stopy, a wcześniejsze ekspozycje mogą być wygaszane na WIBOR-ze do końca 2036 r. To porządkuje harmonogram, ale nie usuwa wszystkich pytań o szczegóły naliczania oprocentowania.
Dla wielu osób WIBOR przez lata był jednym z najważniejszych elementów wpływających na wysokość raty kredytu. Teraz rynek przygotowuje się do dużej zmiany, która może na nowo ustawić sposób liczenia oprocentowania w Polsce.
0 Komentarze