Coraz więcej banków wykorzystuje sztuczną inteligencję do oceny klientów. W praktyce może to oznaczać, że osoby bez długiej historii kredytowej lub z ograniczoną aktywnością w bazach kredytowych otrzymają dostęp do ofert, które wcześniej były poza ich zasięgiem.
Jednocześnie algorytmy będą analizować więcej informacji niż dotychczas, co może oznaczać dokładniejszą ocenę ryzyka i bardziej szczegółową weryfikację klientów.
Najważniejsze informacje
- AI w bankowości przechodzi z fazy pilotaży do wdrożeń na skalę całych organizacji.
- Banki wykorzystują dane alternatywne do oceny osób bez klasycznej historii kredytowej.
- PSD2 i otwarta bankowość wspierają rozwój modelu banking as a service.
- Sektor finansowy odpowiadał za blisko 5 proc. cyberincydentów od lipca 2024 do czerwca 2025 r.
- W Polsce w zeszłym roku odnotowano 270 tys. cyberataków, o 150 proc. więcej niż w 2024 r.
Banki przestają testować AI. Teraz wdrażają ją na dużą skalę
Według Deloitte sztuczna inteligencja staje się jednym z kluczowych narzędzi w bankowości i na rynkach kapitałowych. Nie chodzi już tylko o chatboty czy pojedyncze eksperymenty, ale o rozwiązania obejmujące obsługę klientów, analizę danych, automatyzację procesów i ocenę ryzyka.
Sprawa budzi emocje, bo AI może przyspieszać decyzje i lepiej dopasowywać ofertę. Jednocześnie oznacza szersze wykorzystanie danych, a więc także większą wagę tego, jak banki będą je analizować i zabezpieczać.
Kredyt może być łatwiejszy dla części klientów
Jednym z najbardziej praktycznych skutków jest możliwość oceny osób, które nie mają tradycyjnej historii kredytowej. Banki mogą sięgać po dane alternatywne, aby lepiej oszacować zdolność do spłaty zobowiązań.
Dla części osób może to być realna szansa na ofertę, której wcześniej nie mogły otrzymać. Kluczowy jest jednak jeden szczegół: taka ocena opiera się na szerszej analizie danych, więc klient może zyskać większą dostępność usług, ale też spotkać się z dokładniejszą weryfikacją.
Usługi bankowe pojawią się poza bankiem
Regulacja PSD2 i otwarta bankowość wzmacniają model, w którym usługi finansowe są udostępniane przez partnerów zewnętrznych. Bankowość może pojawiać się tam, gdzie klient już dokonuje transakcji lub korzysta z innych usług.
W tym modelu partnerami mogą być sklepy, sieci handlowe, ubezpieczyciele, operatorzy energetyczni czy kolejowi. Dla klienta oznacza to wygodniejszy dostęp do usług, ale też bardziej rozproszony ekosystem, w którym znaczenie bezpieczeństwa i kontroli dostępu rośnie.
AI oznacza też dokładniejszą kontrolę klientów
Rozwój AI w bankowości zależy nie tylko od modeli i danych. Barierą może być geopolityka, w tym dostęp do półprzewodników oraz infrastruktury obliczeniowej potrzebnej do działania zaawansowanych systemów.
Ryzyko zwiększa koncentracja produkcji, przesuwanie priorytetów na zbrojeniówkę oraz problemy z komponentami związane m.in. z konfliktem w Iranie. Dla banków to nie jest odległy problem techniczny, lecz czynnik, który może ograniczać tempo innowacji.
Co to oznacza dla klienta?
W praktyce klient może zobaczyć bardziej spersonalizowane oferty, szybszą obsługę i większą szansę na kredyt mimo braku klasycznej historii w bazach. Równolegle trzeba liczyć się z silniejszą weryfikacją dostępu oraz większym naciskiem na bezpieczeństwo.
Banki wdrażają architekturę zero trust i przygotowują się na zagrożenia związane z quantum computing. Przy rosnącej liczbie cyberataków ta zmiana nie jest tylko technologicznym trendem — może zdecydować o tym, kto zyska wygodniejszy dostęp do usług, a kto odczuje ostrzejsze kontrole.
0 Komentarze