Kierowcy widzą przy dystrybutorach chwilową ulgę, ale kluczowa decyzja wciąż nie zapadła. Jeśli rząd nie przedłuży obniżonego VAT, od lipca benzyna Pb95 może kosztować ponad 7 zł/l na większości stacji.
Sprawa budzi emocje, bo obecne ceny paliw działają w reżimie programu CPN, który czasowo obniża podatki i ogranicza maksymalne ceny detaliczne. Kluczowy jest jeden szczegół: VAT 8 proc. obowiązuje tylko do końca czerwca.
Najważniejsze informacje
- Benzyna Pb95 potaniała w drugim tygodniu czerwca do 5,88 zł/l, o 4 gr/l tydzień do tygodnia.
- Olej napędowy podrożał symbolicznie o 2 gr/l do 6,34 zł/l.
- LPG spadł o 5 gr/l do 3,51 zł/l, najniżej od marca.
- W piątek 12 czerwca limit ceny wynosił 5,98 zł/l dla Pb95 i 6,37 zł/l dla diesla.
- Bez przedłużenia obniżek podatkowych diesel mógłby kosztować około 7,50 zł/l.
Kierowcy korzystają z obniżek, ale zegar już tyka
W drugim tygodniu czerwca benzyna Pb95 spadła do najniższego poziomu od końca lutego. To kolejna obniżka po wcześniejszym, znacznie mocniejszym spadku aż o 35 gr/l.
Nie wszystkie paliwa taniały. Diesel podrożał tylko symbolicznie, ale już dziś jest wyraźnie droższy od benzyny. LPG z kolei spadł do poziomu niewidzianego od marca, co dla części kierowców oznacza realnie niższy koszt tankowania.
Koniec czerwca może zmienić ceny na stacjach
Obecne stawki są powiązane z programem CPN, w którym obniżono akcyzę i VAT na wybrane paliwa. Najważniejszy element to zmniejszenie VAT z 23 proc. do 8 proc., ale tylko do końca czerwca.
Maksymalne ceny detaliczne są aktualizowane w każdy dzień roboczy. Dla kierowców oznacza to, że ceny na stacjach nie są wyłącznie efektem sytuacji rynkowej, ale także decyzji podatkowych i limitów obowiązujących w programie.
Rząd zwleka z decyzją, a koszt jest wysoki
Rząd nie zdecydował jeszcze, czy pakiet zostanie przedłużony. To może oznaczać dużą zmianę, bo miesięczny koszt programu szacowany jest na 1,6 mld zł.
Finansowanie pakietu ma zapewnić nowy podatek od nadmiarowych zysków firm paliwowych. Na razie jednak nie ma rozstrzygnięcia, które przesądzałoby, czy kierowcy dalej będą korzystać z niższego VAT po zakończeniu czerwca.
Te osoby zapłacą najwięcej
Najbardziej wrażliwi na podwyżki będą kierowcy, którzy tankują często i duże ilości paliwa. Dla nich różnica między obecnym poziomem cen a możliwymi stawkami po zakończeniu obniżek podatkowych może szybko przełożyć się na wyższe miesięczne wydatki.
Bez przedłużenia pakietu diesel mógłby kosztować około 7,50 zł/l, a Pb95 na większości stacji ponad 7 zł/l. Dla części osób obecne ceny są więc chwilową ulgą, dla innych to ryzyko realnej straty w domowym budżecie.
Co to oznacza przy dystrybutorach?
Na razie kierowcy płacą mniej, niż mogliby płacić przy powrocie standardowych stawek podatkowych. Różnica jest szczególnie istotna przy pełnym baku, dlatego warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje dotyczące dalszego obowiązywania pakietu.
Najbliższe rozstrzygnięcie w sprawie VAT może przesądzić, czy obecna ulga zostanie utrzymana, czy od lipca tankowanie stanie się wyraźnie droższe. To jeden z tych terminów, które szybko mogą być odczuwalne w portfelu.
0 Komentarze