Kierowcy mogą odczuć ulgę przy tankowaniu. Od czwartku 28 maja obowiązują niższe maksymalne ceny paliw, a największy spadek dotyczy diesla.
W praktyce oznacza to, że tankowanie auta z silnikiem wysokoprężnym może być zauważalnie tańsze niż jeszcze dzień wcześniej.
Najważniejsze informacje
- Od 28 maja maksymalna cena Pb95 wynosi 6,31 zł/l.
- Limit dla Pb98 spada do 6,86 zł/l.
- Olej napędowy może kosztować maksymalnie 6,57 zł/l.
- W porównaniu ze środą 27 maja spadki wynoszą: 11 gr/l dla Pb95, 10 gr/l dla Pb98 i 18 gr/l dla diesla.
- Limit zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Monitorze Polskim.
Diesel tanieje najmocniej
Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy kierowców aut z silnikiem Diesla. Jeszcze w środę 27 maja maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 6,75 zł/l, a od czwartku limit spada do 6,57 zł/l.
W przypadku benzyny skala obniżki jest mniejsza, ale nadal konkretna. Pb95 ma nowy limit na poziomie 6,31 zł/l, a Pb98 na poziomie 6,86 zł/l. Dla osób tankujących pełny bak nawet kilkanaście groszy na litrze może być zauważalne.
Dlaczego stacje nie mogą podnieść cen?
Ceny maksymalne zostały wprowadzone po wzroście cen paliw związanym z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Mechanizm ma wyznaczać górny pułap stawek, które mogą obowiązywać na stacjach.
Każdego dnia roboczego limit ustala minister energii. Podstawą jest algorytm, który obejmuje średnią hurtowych cen z poprzedniego dnia od pięciu największych uczestników rynku, a także VAT, akcyzę, opłatę paliwową oraz stałe 0,30 zł/l kosztów operacyjnych sprzedaży.
Jeden szczegół może być kluczowy
Nowa cena maksymalna nie działa wstecz. Zaczyna obowiązywać dopiero następnego dnia po publikacji w Monitorze Polskim, dlatego dla kierowców ważna jest konkretna data wejścia limitu.
Osobne znaczenie mają weekendy i święta. W dni wolne stosuje się ostatnią cenę ogłoszoną przed nimi, aż do kolejnego dnia roboczego włącznie. To sprawia, że jeden opublikowany limit może mieć znaczenie dłużej niż tylko przez dobę.
Ile można zaoszczędzić przy tankowaniu?
Dla kierowców najważniejszy jest praktyczny skutek: od 28 maja obowiązuje niższy prawny pułap cen dla benzyny i oleju napędowego. Stacje nie powinny przekraczać ogłoszonych limitów dla danego rodzaju paliwa.
Najwięcej mogą odczuć osoby tankujące diesla, bo właśnie tam spadek limitu jest największy. Przy kolejnej wizycie na stacji kluczowe będzie sprawdzenie ceny za litr — różnica kilku lub kilkunastu groszy może szybko przełożyć się na realny koszt tankowania.
0 Komentarze