Szwajcarski Bank Narodowy zostawił stopy procentowe na 0,00%. Dla kredytów i oszczędności we franku to dobra wiadomość tylko na pierwszy rzut oka, bo kluczowy pozostaje kurs waluty.
Decyzja z 18 czerwca 2026 r. była zgodna z oczekiwaniami rynku. SNB nie poszedł śladem EBC i utrzymał jedne z najniższych stóp procentowych na świecie.
Najważniejsze informacje
- Stopa polityki pieniężnej SNB pozostała na poziomie 0,00%.
- Zerowe stopy obowiązują w Szwajcarii od czerwca 2025 r..
- Inflacja CPI w kwietniu i maju 2026 r. wyniosła tylko 0,6%.
- Cel inflacyjny SNB mieści się w przedziale 0–2%.
- Bank podtrzymał gotowość do interwencji na rynku walutowym, jeśli frank będzie zbyt gwałtownie się umacniał.
SNB nie zmienia kursu, choć presja jest widoczna
Szwajcarski bank centralny pozostaje przy ultraniskich stopach po cyklu obniżek rozpoczętym w marcu 2024 r. To oznacza, że koszt pieniądza we franku nadal jest wyjątkowo niski, a sprawa budzi emocje zwłaszcza tam, gdzie frank ma bezpośredni wpływ na domowy budżet.
Na tle innych gospodarek Szwajcaria wygląda inaczej. Inflacja wynosi tam 0,6%, podczas gdy w strefie euro przekracza 3%, a w USA sięga 4,2%.
Jeden szczegół może być kluczowy: kurs franka
SNB jasno podtrzymał gotowość do działań na rynku walutowym. Chodzi o sprzedaż lub kupno walut, jeśli gwałtowna i nadmierna aprecjacja franka mogłaby zagrozić stabilności cen.
Dla posiadaczy franka oznacza to, że niskie stopy nie zdejmują całego ryzyka. Część osób może korzystać z tańszego finansowania, ale dla innych ruch kursu franka może oznaczać realną stratę.
Co oznacza decyzja SNB dla posiadaczy franka?
- oprocentowanie kredytów we franku pozostaje bardzo niskie,
- lokaty w CHF nadal nie będą szczególnie atrakcyjne,
- największym źródłem ryzyka pozostaje kurs waluty,
- nawet przy zerowych stopach rata może wzrosnąć, jeśli frank się umocni.
Projekcja inflacji pokazuje, dlaczego bank czeka
Czerwcowa projekcja SNB zakłada średnioroczną inflację na poziomie 0,6% w 2026 i 2027 r. oraz 0,7% w 2028 r. Wyliczenia oparto na założeniu, że stopa procentowa pozostanie na zerowym poziomie.
To wzmacnia przekaz, że bank centralny nie widzi obecnie potrzeby podnoszenia kosztu pieniądza. Jednocześnie nie rezygnuje z narzędzia, które może wpływać na walutę, gdy sytuacja na rynku stanie się zbyt napięta.
Co to oznacza dla kredytów i oszczędności we frankach?
Dla osób związanych z frankiem najważniejszy wniosek jest prosty: oprocentowanie kredytów i oszczędności pozostaje niskie. To może pomagać kredytobiorcom, ale ogranicza potencjalne zyski z lokowania pieniędzy w tej walucie.
Największa niewiadoma to nadal kurs. Jeśli SNB uzna, że umocnienie franka jest zbyt gwałtowne i nadmierne, może interweniować, dlatego warto policzyć skutki, zanim pojawią się kolejne decyzje i ruchy na rynku.
0 Komentarze