Nowe limity podatkowe na auta w firmie. Leasing hybrydy może oznaczać 11 tys. zł straty

  • 21 Sie 2026 | 10:40
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Od 2026 r. przedsiębiorcy rozliczający firmowe auta muszą stosować nowe limity podatkowe zależne od emisji CO₂. Dla samochodów z emisją co najmniej 50 g/km limit spadł do 100 tys. zł, co szczególnie mocno może odczuć część właścicieli aut spalinowych i hybryd. Przy leasingu lub najmie oznacza to proporcjonalne ograniczenie części kosztów podatkowych.
Nowe limity podatkowe na auta w firmie. Leasing hybrydy może oznaczać 11 tys. zł straty

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Od początku 2026 r. przedsiębiorcy rozliczający samochody osobowe w firmie działają według nowych limitów podatkowych. Dla części firm to może oznaczać dużą zmianę, szczególnie przy autach spalinowych i popularnych hybrydach.

Zamiast dwóch limitów obowiązują trzy progi zależne od emisji CO2. Kluczowy jest jeden szczegół: przy leasingu i najmie rozliczenie kosztów może być wyraźnie mniej korzystne niż dotąd.

Najważniejsze informacje

  • 225 tys. zł limitu dotyczy aut elektrycznych i wodorowych.
  • 150 tys. zł przysługuje pojazdom emitującym mniej niż 50 g CO2/km.
  • 100 tys. zł obejmuje pozostałe samochody, w tym wiele aut spalinowych i hybryd.
  • Auta spalinowe kupione i wprowadzone do ewidencji środków trwałych w 2025 r. zachowują stare zasady.
  • Przy leasingu i najmie od 2026 r. raty oraz ubezpieczenia AC i GAP rozlicza się proporcjonalnie do limitu.

Trzy limity zamiast dwóch

Nowe zasady mocniej różnicują firmowe samochody według emisji CO2. Najwyższy limit przewidziano dla aut elektrycznych i wodorowych, niższy dla pojazdów z emisją poniżej 50 g CO2/km, a najniższy dla pozostałych samochodów.

To właśnie ta ostatnia kategoria budzi najwięcej emocji. W praktyce może objąć wiele samochodów spalinowych oraz popularne hybrydy, które do tej pory były częstym wyborem firm.

Kto najmocniej odczuje zmianę?

Największe znaczenie nowe limity mają dla przedsiębiorców, którzy finansują auta przez leasing lub najem. Od 2026 r. koszty rat oraz ubezpieczeń AC i GAP trzeba rozliczać według proporcji limitu do wartości samochodu.

Przy użytku mieszanym podstawą jest cena netto powiększona o 50 proc. VAT. Ograniczenie nie obejmuje natomiast OC, paliwa ani serwisu, więc skutki trzeba liczyć oddzielnie dla konkretnych kosztów.

Leasing zawarty w 2025 r. nie daje automatycznie ochrony

Inaczej wygląda sytuacja samochodów będących środkami trwałymi firmy, a inaczej aut użytkowanych na podstawie leasingu operacyjnego. W przypadku samochodu wprowadzonego do ewidencji środków trwałych przed 1 stycznia 2026 r. można stosować wcześniejsze limity. W przypadku leasingu MF uznaje natomiast, że nowe zasady stosuje się od 2026 r. także do wcześniej zawartych umów.

Jeden przykład pokazuje skalę

W przypadku leasingowanego Hyundaia Tucsona 1.6 HEV wartego około 161 tys. zł brutto różnica jest wyraźna. Przy podatku liniowym 19 proc. korzyść podatkowa w pięć lat spada z niemal 35 tys. zł do niespełna 24 tys. zł.

To oznacza, że jedna firma może stracić ponad 11 tys. zł na jednym samochodzie. Przy flotach skala może urosnąć do dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych.

Co to oznacza w praktyce

Firmy planujące zakup, leasing lub najem auta muszą dokładniej sprawdzać emisję CO2 i wartość pojazdu. Ten sam samochód może dawać inną korzyść podatkową tylko dlatego, że wpada do niższego limitu.

Dla aut spalinowych kupionych i wpisanych do ewidencji środków trwałych jeszcze w 2025 r. zachowano stare zasady, ale przy nowych umowach finansowania kluczowe będą limity obowiązujące od 2026 r. Warto policzyć skutki przed decyzją, bo przy jednym aucie różnica może być odczuwalna, a przy flocie bardzo kosztowna.

Data publikacji:
21 Sie 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły