Gaz znów drożeje. Europa ma problem tuż przed sezonem grzewczym

  • 06 Sie 2026 | 14:46
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Rosną ceny gazu w Europie, a rynek coraz uważniej obserwuje sytuację wokół cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu LNG na świecie. Jednocześnie unijne magazyny są wypełnione znacznie słabiej niż zwykle przed zimą. Jeśli dostawy zostaną zakłócone, presja na koszty ogrzewania może wyraźnie wzrosnąć.
Gaz znów drożeje. Europa ma problem tuż przed sezonem grzewczym

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Europa wchodzi w drugą połowę lata z coraz droższym gazem i większą niepewnością przed sezonem grzewczym. Rynek obawia się, że ewentualne zakłócenia transportu LNG przez cieśninę Ormuz mogą ograniczyć dostawy do Europy właśnie wtedy, gdy unijne magazyny są wyraźnie mniej zapełnione niż zwykle.

To już znajduje odzwierciedlenie w notowaniach. Benchmarkowe kontrakty TTF w Amsterdamie wzrosły do 53,41 euro za MWh, a inwestorzy coraz uważniej reagują na informacje dotyczące Bliskiego Wschodu.

Najważniejsze informacje

  • Benchmarkowe kontrakty TTF w Amsterdamie kosztują 53,41 euro/MWh.
  • W czwartek gaz podrożał o 1,9 proc., po wcześniejszym skoku o 3,9 proc.
  • W poprzednich trzech sesjach ceny spadły łącznie o ponad 10 proc..
  • Magazyny gazu w UE są zapełnione w 57,9 proc., wobec 5-letniej średniej 74,5 proc.
  • Przez cieśninę Ormuz przed wojną w Iranie przechodziło ok. 20 proc. światowego transportu LNG.

Dlaczego jedna cieśnina wpływa na ceny gazu?

Wzrost cen gazu w Europie nie wynika tylko z bieżącego popytu. Inwestorzy uwzględniają ryzyko, że napięcia wokół cieśniny Ormuz mogą opóźnić lub ograniczyć dostawy LNG, które są ważne dla europejskiego rynku energii.

Iran ogłosił porozumienie z Omanem w sprawie proponowanej trasy żeglugowej przez Ormuz. Rynek nie traktuje tego jednak jako zamknięcia tematu, bo inwestorzy czekają na stanowisko USA, a Donald Trump potwierdził rozmowy z Teheranem.

Po gwałtownych spadkach rynek znów zmienił kierunek

Czwartkowy wzrost o 1,9 proc. przyszedł po wcześniejszym mocniejszym ruchu w górę, gdy stawki skoczyły o 3,9 proc. Jednocześnie ostatnie dni pokazały, jak nerwowy jest rynek: w trzech poprzednich sesjach ceny spadły o ponad 10 proc.

Taka zmienność jest ważna nie tylko dla traderów. To sygnał, że hurtowe ceny gazu mogą szybko reagować na informacje polityczne i transportowe, zwłaszcza gdy chodzi o trasę istotną dla globalnego LNG.

Europa ma mniej gazu niż zwykle o tej porze roku

Magazyny gazu w Unii Europejskiej są obecnie zapełnione w 57,9 proc.. Według danych Gas Infrastructure Europe oznacza to 654,04 TWh surowca, ale poziom ten jest niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku, która wynosi 74,5 proc.

To może oznaczać dużą zmianę w ocenie ryzyka przed sezonem grzewczym. Gdy zapasy są słabsze niż zwykle, każda niepewność dotycząca LNG staje się dla rynku bardziej odczuwalna.

Czy wyższe ceny przełożą się na rachunki?

Najbardziej narażeni są odbiorcy, których koszty zależą od hurtowych cen gazu i sytuacji na rynku energii. Dla jednych zmienność może pozostać tylko rynkowym sygnałem, ale dla innych to ryzyko realnej straty w postaci większej presji na rachunki za ogrzewanie.

Nie oznacza to automatycznie skoku kosztów dla wszystkich odbiorców. Oznacza natomiast, że jeśli napięcia wokół Ormuzu przełożą się na opóźnienia lub ograniczenia dostaw LNG do Europy, presja cenowa może być trudniejsza do zignorowania.

Co to oznacza w praktyce dla rachunków?

Dla gospodarstw domowych i firm najważniejsze jest to, że rośnie ryzyko zmienności cen hurtowych. Przy słabszych zapasach w UE i niepewności wokół transportu LNG rynek może gwałtowniej reagować na kolejne informacje z regionu Ormuzu.

Na razie rynek reaguje przede wszystkim na ryzyko, a nie na realne zakłócenia dostaw. Jednak przy niższych niż zwykle zapasach gazu w Europie nawet krótkotrwałe problemy z transportem LNG mogą wywoływać silniejsze wahania cen niż w poprzednich latach. To sprawia, że kolejne tygodnie przed sezonem grzewczym będą uważnie obserwowane zarówno przez inwestorów, jak i odbiorców energii.

Data publikacji:
06 Sie 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły