Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt hipoteczny?

  • 31 Mar 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
Dochody to jedna z kilku podstawowych danych, branych pod uwagę przez bank przy podejmowaniu decyzji kredytowej. Na jakie sumy można liczyć przy konkretnych zarobkach?
Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt hipoteczny?

Kredyt hipoteczny – co sprawdzi bank?

Podczas analizy sytuacji finansowej klienta bank zbada:

  • historię kredytową (przeszłe zobowiązania – czy były spłacane terminowo, bazy dłużników),
  • warunki zatrudnienia (typ umowy, staż pracy w jednym miejscu i staż pracy w ogóle, zarobki, zawód),
  • sumę obecnych zobowiązań (innych kredytów, pożyczek, rat, alimentów i innych),
  • koszty utrzymania (czy mieszka się samemu, czy z rodziną, czy ma się dzieci).

Umowa o pracę lub własna działalność gospodarcza nie są konieczne do uzyskania decyzji pozytywnej, choć na pewno pomogą. Osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej może ubiegać się o kredyt hipoteczny, jeśli staż pracy jest dość długi (min. 6 miesięcy), a zarobki wystarczające (bank może wziąć pod uwagę ostatnio złożone zeznanie podatkowe).

Idealnym kandydatem na kredytobiorcę jest więc klient, który jest zatrudniony w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony, stosunkowo dużo zarabia, a do tego nie ma zaległych zobowiązań. W rzeczywistości niewiele osób jest w takiej sytuacji. Kluczem jest jednak wnioskowanie o sumę, którą się bez problemu spłaci. Aby tak było, suma zobowiązań (a więc nie tylko rata) nie powinna stanowić więcej niż połowy dochodów kredytobiorcy.

Marzy Ci się własne M, ale nie masz wystarczająco wysokiej pensji? Sprawdź jakie masz możliwości! >>

Ile można pożyczyć przy tych zarobkach? Jak obliczyć zdolność kredytową?

Większe szanse na uzyskanie kredytu hipotecznego mają bezdzietne małżeństwa niż osoby samotne. Wynika to z połączenia dochodów i dzielenia kosztów utrzymania. Według wyliczeń ING Banku Śląskiego singiel z dochodami na poziomie średniej krajowej może dostać 250 tys. zł, a małżeństwo z takimi zarobkami – 550 tys. zł.

Osoba z umową o pracę, dobrą historią kredytową i niskimi kosztami utrzymania, zarabiająca jednocześnie 2000 zł może liczyć na 160 tys. zł (według ING taka suma wystarczy na kawalerkę w Warszawie 31 m²). Przy zarobkach 2 500 zł jest szansa wzięcia kredytu w wysokości 200 tys. zł. Siła nabywcza takiej sumy zależy w dużej mierze od miasta i dzielnicy, w których znajduje się nieruchomość. Chcąc kupić trzypokojowe mieszkanie w Warszawie o metrażu ok. 50 m², należy wydać minimum 300 tys. zł i zarabiać około 3 750 zł netto miesięcznie.

Nie wiesz jaką masz zdolność kredytową? Skorzystaj z kalkulatora kredytowego! >>

Jak zwiększyć szanse na kredyt hipoteczny?

Swoje szanse na kredyt hipoteczny można zwiększyć na kilka sposobów:

  • złożyć wniosek wspólnie z drugą osobą (małżonkiem, rodzicami) – o ile swoim zatrudnieniem i zarobkami poprawi łączoną zdolność kredytową,
  • wybrać dłuższy okres spłaty z niższą ratą (jeśli zarobki są niskie),
  • zdobyć dodatkowe źródła dochodu,
  • uregulować inne zobowiązania (szczególnie ew. zaległości),
  • zapewnić większy wkład własny.

Rata równa czy rata malejąca – którą wybrać?

Wybór typu raty wpływa na zdolność kredytową. Równa jest bardziej popularna, bo jest niższa od początkowej raty malejącej, a zarazem bardziej przewidywalna i pozwala na pożyczenie większej sumy. Nazwa może być jednak myląca, bo wysokość raty równej nie jest niezmienna. Jej wysokość wyznaczają stawki WIBOR.

Rata równa czy malejąca? Zobacz, czym się różnią >>

Na czym ona polega? Na początku większą część raty równej stanowią odsetki, które później są równane z częścią odsetkową, naliczaną od pozostałej kwoty do spłaty. Kapitał do każdej raty jest doliczany w taki sposób, aby rata pozostawała w takiej samej wysokości.

W ratach malejących odsetki są najwyższe na początku spłaty kredytu hipotecznego. Część kapitałowa wyliczana jest poprzez podzielenie pożyczonej kwoty przez liczbę rat, a odsetki szacowane są od zmniejszającego się kapitału w każdym miesiącu.

Kredyt hipoteczny – oferty banków

Limity pożyczanych kwot różnią się w zależności od banku. Przykład: kredytobiorca zarabia (sam lub łącznie) 5000 zł i nie ma żadnych stałych zobowiązań (w tym kart kredytowych). W gospodarstwie domowym znajdują się trzy osoby. Przy najniższym oprocentowaniu i równych ratach jego zdolność kredytowa to 556 737, 46 zł.

Najniższa rata (najniższe RRSO) będzie w PKO BP – 3577, 8 zł. Na drugim miejscu jest Santander – 3667,3 zł. Trzecie miejsce należy do ING Banku Śląskiego – 3724,35 zł, a czwarte zajmuje BNP Paribas z ratą 3812,96 zł. Sumy te są wyższe niż połowa miesięcznych dochodów. Inaczej jest w przy ratach malejących, gdzie wysokość jednej to ponad 1 900 zł (nie więcej niż 2 tys. zł). Jednakże w takim wypadku zdolność kredytowa jest niższa – 439 024,39 zł.

Obliczając ceny kredytów hipotecznych trzeba zwrócić uwagę na wszystkie koszty: oprocentowanie (stałe lub zmienne; nie mylić z ratami stałymi i malejącymi), na które składa się marża banku i WIBOR 3M lub 6M, prowizja, polisa na życie i ew. inne ubezpieczenia, RRSO.

Myślisz o wzięciu kredytu hipotecznego? Sprawdź jak koronawirus wpłynął na oprocentowanie! >>

Dodano:
31 Mar 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły