Najnowsze dane Eurostatu i tablice trwania życia GUS pokazują ostrą różnicę w polskim systemie emerytalnym. Mężczyźni dłużej płacą składki do ZUS, a statystycznie krócej pobierają emeryturę.
Sprawa budzi emocje, bo nie chodzi tylko o formalny wiek emerytalny. Kluczowy jest jeden szczegół: połączenie wyższego wieku przejścia na emeryturę mężczyzn z ich krótszym trwaniem życia.
Najważniejsze informacje
- Według danych Eurostatu z połowy lipca 2026 r. mężczyźni w Polsce mają pracować średnio niemal 38 lat.
- To około 4 lata dłużej niż kobiety; średnia różnica w UE wynosi 4,1 roku.
- W 2025 r. ustawowy wiek emerytalny wynosi 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet.
- 20,65 proc. mężczyzn nie dożywa 65. roku życia.
- Kobiety, które dożywają 60 lat, korzystają ze świadczeń przeciętnie 24,7 roku, a mężczyźni po 65. roku życia średnio 16,5 roku.
Dlaczego kobiety i mężczyźni mają inny czas pobierania emerytury?
Zestawienie Eurostatu i tablic trwania życia GUS opublikowanych 27 lipca wskazuje, że różnice między kobietami i mężczyznami nie kończą się na samym wieku emerytalnym. W praktyce wpływają na to, jak długo dana grupa wpłaca składki i jak długo może pobierać świadczenie.
Polska należy do państw z jedną z największych luk wieku emerytalnego w zestawieniu OECD. Różnica wynosi 5 lat: kobiety mogą przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni w wieku 65 lat.
Jeden szczegół może być kluczowy
Sam wyższy wiek emerytalny mężczyzn nie pokazuje pełnej skali problemu. Dopiero połączenie go z krótszym trwaniem życia ujawnia, dlaczego relacja między wpłatami a wypłatami z systemu ZUS jest dla mężczyzn znacznie mniej korzystna.
Z danych wynika, że 94,4 proc. kobiet dożywa 60. roku życia. W przypadku mężczyzn granica 65 lat jest dużo trudniejsza statystycznie: ponad jedna piąta nie dożywa wieku uprawniającego do emerytury.
16,5 roku kontra 24,7 roku. Tyle średnio trwa emerytura
Najmocniej widać ją w czasie korzystania ze świadczeń. Mężczyzna, który osiągnie 65 lat, pobiera emeryturę przeciętnie przez 16,5 roku. Kobieta, która dożyje 60 lat, korzysta ze świadczeń średnio przez 24,7 roku.
To oznacza, że mężczyźni statystycznie dłużej finansują system, ale krócej z niego korzystają. Dla kobiet układ jest odwrotny: krótszy wymagany okres aktywności zawodowej łączy się z dłuższym przeciętnym czasem pobierania emerytury.
Co to oznacza dla przyszłych emerytów?
W praktyce dane pokazują realne napięcie w systemie emerytalnym. Dla mężczyzn oznacza ono dłuższe opłacanie składek, większe ryzyko niedożycia ustawowego wieku emerytalnego i krótszy przeciętny okres wypłat z ZUS.
Dane pokazują, że sam wiek przejścia na emeryturę nie wystarcza do oceny systemu. Równie ważne są długość życia, czas aktywności zawodowej i okres pobierania świadczenia.
0 Komentarze