Kaucja za butelki i puszki ma być zwracana szybciej i bez stania przy kasie. W najbliższych latach w Polsce ma powstać co najmniej 4000 nowych recyklomatów, a to może oznaczać dużą zmianę dla codziennych zakupów.
Nowe urządzenia mają oddawać pieniądze bezpośrednio na kartę płatniczą lub konto. Kluczowy jest jeden szczegół: zwrot kaucji ma być możliwy bez dodatkowej wizyty przy kasie sklepu.
Najważniejsze informacje
- W Polsce ma pojawić się minimum 4000 nowych recyklomatów do zwrotu butelek i puszek.
- Urządzenia mają zwracać kaucję bezpośrednio na kartę płatniczą lub konto.
- Kaucja.pl instaluje około 15 maszyn tygodniowo i planuje około 500 nowych automatów w tym roku.
- Na koniec czerwca system obejmował 64 tys. punktów zbiórki, w tym 14 tys. recyklomatów.
- Zebrano już ponad 2,3 mld opakowań: 1,4 mld butelek PET i 900 mln puszek.
Zwrot kaucji bez kolejki do kasy
Największa praktyczna zmiana dotyczy sposobu odzyskiwania pieniędzy. Zamiast oddawać opakowania i iść po zwrot do kasy, konsument ma skorzystać z recyklomatu, który rozliczy kaucję elektronicznie.
Dla wielu osób może to oznaczać mniej czekania i prostsze oddawanie opakowań po napojach. Sprawa budzi emocje, bo skala systemu jest duża, a wygoda zwrotu kaucji może decydować o tym, czy konsumenci faktycznie będą korzystać z punktów zbiórki.
Projekt Recyclo zakłada ustawianie automatów w przestrzeni miejskiej, m.in. przy spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych. Pierwsze urządzenia pojawiły się w Warszawie, a po osiągnięciu 120 aktywnych automatów w stolicy firma chce rozszerzać sieć na kolejne miasta.
Kaucja.pl zaczyna od Warszawy i Mazowsza
Kaucja.pl stawia już pierwsze urządzenia, między innymi na Mazowszu. Firma instaluje około 15 maszyn tygodniowo i planuje około 500 nowych automatów w tym roku.
Po osiągnięciu około 120 aktywnych urządzeń w Warszawie sieć ma być rozszerzana na kolejne duże ośrodki. W planach są Łódź, Poznań, Wrocław, Kraków oraz Śląsk.
Recyklomaty nie tylko przy sklepach
Podobne rozwiązania rozwijają także PolKa – Polska Kaucja oraz Reselekt. Maszyny mają pojawiać się nie tylko przy sklepach, lecz także na osiedlach, w kurortach i innych często odwiedzanych miejscach.
To może zwiększyć dostępność systemu tam, gdzie klienci nie chcą specjalnie jechać do sklepu tylko po zwrot opakowań. Planowane są również urządzenia przyjmujące wiele opakowań jednocześnie, choć takie maszyny są drogie.
Co to oznacza dla klientów?
Dla konsumentów najważniejsza jest prostsza droga do odzyskania pieniędzy. Jeśli recyklomat będzie blisko domu, sklepu, osiedla albo miejsca wypoczynku, oddanie butelek i puszek może stać się szybsze i mniej uciążliwe.
Na koniec czerwca system miał już znaczną skalę: 64 tys. punktów zbiórki i ponad 2,3 mld zebranych opakowań. Teraz gra toczy się o wygodę, bo im łatwiej oddać opakowanie i odzyskać kaucję, tym mniejsze ryzyko, że pieniądze zostaną w praktyce niewykorzystane.
0 Komentarze