Kredyt hipoteczny bez wizyty w oddziale? ING rozwija nową usługę

  • 30 Cze 2026 | 10:58
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
ING Bank Śląski rozwija możliwość zdalnego uzyskania kredytu hipotecznego w aplikacji Moje ING. W prostszych sprawach część klientów może już przejść niemal cały proces bez wizyty w oddziale, a bank zapowiada dalszą rozbudowę tej ścieżki.
Kredyt hipoteczny bez wizyty w oddziale? ING rozwija nową usługę

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Osoby planujące zakup mieszkania mogą w przyszłości załatwić niemal cały kredyt hipoteczny przez telefon. ING Bank Śląski stopniowo przenosi kolejne etapy procesu do aplikacji Moje ING, choć na razie rozwiązanie działa tylko w prostszych przypadkach.

Bank zakłada, że w ciągu kilku lat klient przejdzie w aplikacji drogę od wniosku, przez podpisanie umowy, aż po uruchomienie finansowania. Już teraz w najprostszych przypadkach jest to możliwe zdalnie, ale kluczowy jest jeden szczegół.

Najważniejsze informacje

  • ING chce przenieść do aplikacji niemal cały proces kredytu hipotecznego.
  • W prostych sprawach klient może uniknąć oddziału, jeśli ma wymagany prawem operat szacunkowy.
  • Bank ma dodawać nowe funkcje co kwartał, także dla bardziej złożonych przypadków.
  • Automatyzacja obejmie pobieranie danych m.in. z baz państwowych, ksiąg wieczystych i — za zgodą klienta — z innych banków przez PSD2.
  • Decyzje wymagane przez przepisy nadal będzie podejmował człowiek, nie sam algorytm.

Kredyt hipoteczny w aplikacji: wygoda, ale z warunkami

Plan ING obejmuje cyfryzację najważniejszych etapów kredytu hipotecznego. Klient ma złożyć wniosek w Moje ING, podpisać umowę i doprowadzić do uruchomienia finansowania bez przechodzenia przez tradycyjną ścieżkę w placówce.

To rozwiązanie ma szczególne znaczenie dla osób, które chcą skrócić formalności i ograniczyć kontakt z dokumentami papierowymi. Bank podkreśla jednak, że zdalny proces nie oznacza obniżenia wymogów bezpieczeństwa.

Przykład: Osoba kupująca mieszkanie na rynku wtórnym, posiadająca operat szacunkowy i standardowe źródło dochodu, może przejść znacznie większą część procesu zdalnie niż jeszcze rok wcześniej.

Bez tego dokumentu nie przejdziesz całego procesu online

W najprostszych przypadkach obsługa bez wizyty w oddziale jest już dostępna. Warunkiem jest posiadanie wymaganego prawem operatu szacunkowego, czyli dokumentu potrzebnego przy ocenie nieruchomości.

Dla klientów oznacza to prostą zależność: im mniej nietypowa sytuacja i im kompletnej przygotowane dokumenty, tym większa szansa na sprawniejszy proces online. Bardziej złożone przypadki, na przykład z kilkoma kredytobiorcami, mają być obejmowane kolejnymi funkcjami stopniowo.

Nie wszystko zrobi aplikacja

ING chce ograniczać ręczne przepisywanie danych. System ma pobierać informacje z dostępnych źródeł, w tym z baz państwowych i ksiąg wieczystych, a także — po zgodzie klienta — z innych banków w ramach PSD2.

To może przyspieszyć wypełnianie wniosku i zmniejszyć ryzyko błędów przy przepisywaniu informacji. Tam jednak, gdzie przepisy wymagają oceny człowieka, decyzję nadal podejmie decydent, a nie wyłącznie zautomatyzowany mechanizm.

Co zmieni się dla klienta?

  • mniej wizyt,
  • mniej papierów,
  • szybsze uzupełnianie danych,
  • podpis w aplikacji,
  • nadal decyzja kredytowa pozostaje po stronie człowieka.

Konta w subskrypcji i szersza relacja z bankiem

Równolegle ING rozwija konta w modelu subskrypcyjnym. Bank przewiduje 4 plany, w tym pierwszy za 0 zł, a w przyszłości może dodawać także usługi pozafinansowe.

Mimo tego rachunek z wpływami pozostaje dla banku centrum relacji z klientem. To pokazuje, że aplikacja ma być nie tylko miejscem do obsługi kredytu, lecz także głównym punktem codziennego kontaktu z usługami bankowymi.

Co to oznacza dla klienta?

Dla osób planujących kredyt hipoteczny zmiana może oznaczać szybszy i wygodniejszy kontakt z bankiem, mniej wizyt w placówce i mniej ręcznego uzupełniania danych. Najwięcej mogą zyskać klienci z prostą sytuacją i kompletem dokumentów.

Jednocześnie hipoteka pozostaje produktem wysokiego ryzyka, dlatego bank nie zapowiada kompromisu w bezpieczeństwie porównywalnego z akceptacją ryzyka przy drobnej transakcji za 10 zł. W praktyce warto uważnie śledzić kolejne funkcje w Moje ING, bo to one zdecydują, jak szybko cyfrowa hipoteka stanie się dostępna dla większej grupy klientów.

Data publikacji:
30 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły