Kupujący dzieła sztuki mogli nie mieć pewności, czy licytują przeciwko innym klientom, czy także przeciwko osobom związanym z domem aukcyjnym. To właśnie tę praktykę zakwestionował UOKiK, po którego interwencji największe domy aukcyjne zmieniły zasady licytacji.
Sprawa budzi emocje, bo chodzi o licytacje, w których kupujący mogli rywalizować nie tylko z innymi klientami, ale także z ukrytymi pracownikami domu aukcyjnego. To może oznaczać dużą zmianę dla osób kupujących obrazy, rzeźby i inne dzieła sztuki.
Najważniejsze informacje
- UOKiK sprawdził regulaminy, wzorce umów i procedury reklamacyjne pięciu domów aukcyjnych.
- Kontrola objęła: Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Polswiss Art, Agra Art i Rempex.
- W czterech domach aukcyjnych pracownicy lub aukcjonerzy mogli licytować jak zwykli klienci.
- Licytacje mogły być prowadzone do tzw. ceny gwarancyjnej, czasem także przez przebijanie własnych ofert.
- Wszystkie sprawdzane podmioty dostosowały się do uwag UOKiK.
Ukryte licytowanie mogło zmieniać obraz aukcji
Najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczyły sytuacji, w której osoby powiązane z domem aukcyjnym uczestniczyły w aukcji jak zwykli klienci. Według UOKiK taka praktyka mogła tworzyć wrażenie większego popytu niż rzeczywisty.
Kluczowy jest jeden szczegół: pracownicy lub aukcjonerzy mogli licytować do poziomu tzw. ceny gwarancyjnej. W praktyce kupujący mógł widzieć rosnącą cenę i uznać, że rywalizuje z innym zainteresowanym nabywcą.
Które domy aukcyjne objęto sprawdzeniem?
Prezes UOKiK zweryfikował dokumenty i procedury pięciu podmiotów działających na rynku sztuki: Desa Unicum, Sopockiego Domu Aukcyjnego, Domu Aukcyjnego Polswiss Art, Agra Art i Rempex.
Zastrzeżenia Urzędu dotyczyły praktyk, które mogły naruszać zbiorowe interesy konsumentów albo stanowić niedozwolone postanowienia umowne. Nie chodziło więc wyłącznie o formalne zapisy, ale o realne warunki udziału w licytacji.
Zmiana zasad ma zwiększyć przejrzystość
Po działaniach UOKiK wszystkie sprawdzane domy aukcyjne dostosowały się do uwag Urzędu. Oznacza to, że kupujący mają otrzymać bardziej przejrzyste zasady udziału w aukcjach.
Dla rynku sztuki to ważny sygnał: emocje podczas licytacji nie powinny być wzmacniane przez ukrytą aktywność osób związanych z organizatorem aukcji. Dla części klientów taka zmiana może być istotna przy podejmowaniu decyzji o zakupie.
Co to oznacza dla kupujących dzieła sztuki?
Najważniejsza praktyczna konsekwencja jest prosta: uczestnicy aukcji nie powinni być narażeni na rywalizację z ukrytymi pracownikami domu aukcyjnego, którzy podbijają cenę do ustalonego poziomu.
Dla uczestników aukcji oznacza to przede wszystkim większą przejrzystość. Przy drogich dziełach sztuki nawet kilka dodatkowych przebić może mocno podnieść końcową cenę, dlatego sposób prowadzenia licytacji ma kluczowe znaczenie dla kupujących.
0 Komentarze