Dla części właścicieli domów to może być ostatnia szansa na tańsze pozbycie się azbestu z dachu. Nabór do programu dopłat kończy się już 29 maja, a w puli zostało prawie 50 mln zł.
Do rozdysponowania jest 49,2 mln zł, ale pieniądze nie trafiają od razu do właścicieli domów. To właśnie ten szczegół może zdecydować, kto skorzysta z pomocy, a kto straci szansę w obecnym naborze.
Najważniejsze informacje
- Nabór w programie NFOŚiGW trwa do 29 maja.
- Na usuwanie azbestu przeznaczono 49,2 mln zł.
- Środki trafiają przez wojewódzkie fundusze do gmin, a dopiero gminy organizują nabory dla mieszkańców.
- Dotacja może objąć demontaż, zbieranie, transport i unieszkodliwienie odpadów z azbestem.
- Zakup i montaż nowego dachu zależy od zasad przyjętych przez konkretną gminę.
Pieniądze są, ale nie dla każdego od razu
Program dotyczy usuwania dachów i innych wyrobów zawierających azbest. Dla wielu właścicieli nieruchomości może to oznaczać realne odciążenie kosztów, ale procedura nie działa jak bezpośrednia wypłata dotacji na konto mieszkańca.
NFOŚiGW przekazuje środki wojewódzkim funduszom ochrony środowiska, te kierują je do gmin, a samorządy prowadzą lokalne nabory i ustalają szczegółowe wymagania. Dlatego najważniejsze pytanie brzmi nie tylko, czy właściciel domu chce skorzystać, ale czy jego gmina zdąży i bierze udział w programie.
Jeden szczegół może przesądzić o dopłacie
Gminy muszą złożyć wniosek elektronicznie przez GWD. Jeśli samorząd spóźni się z dokumentami, mieszkańcy z tej gminy nie skorzystają z tego naboru, nawet jeśli są gotowi do usunięcia azbestu z nieruchomości.
To dlatego właściciele domów powinni jak najszybciej skontaktować się z urzędem gminy. Trzeba sprawdzić, czy samorząd uczestniczy w programie, kiedy rusza lokalna procedura i jakie dokumenty będą wymagane od mieszkańców.
Co może pokryć dotacja?
Dofinansowanie może obejmować najważniejsze etapy związane z bezpiecznym pozbyciem się azbestu: demontaż pokrycia, zbieranie materiałów, transport oraz unieszkodliwienie odpadów. To elementy, których nie powinno się wykonywać samodzielnie.
Inaczej wygląda kwestia nowego dachu. Ewentualny zakup i montaż nowego pokrycia nie wynika automatycznie z programu i zależy od zasad ustalonych lokalnie przez gminę. Dla jednych może to oznaczać większą pomoc, dla innych konieczność zaplanowania dodatkowych kosztów.
Dlaczego nie wolno robić tego samemu?
Azbest w Polsce ma zostać usunięty do 2032 r., ale sam termin nie oznacza dowolności w sposobie prowadzenia prac. Samodzielne usuwanie takich materiałów bez wymaganych procedur jest niebezpieczne i nielegalne.
Zamiar wykonania prac trzeba zgłosić gminie, a ich realizację powierzyć wyspecjalizowanej firmie. To nie jest tylko formalność, bo chodzi o odpady, które muszą zostać zebrane, przewiezione i unieszkodliwione w bezpieczny sposób.
Co powinien zrobić właściciel domu?
Najważniejszy krok jest prosty: trzeba pilnie skontaktować się z urzędem gminy i ustalić, czy bierze udział w naborze oraz jakie dokumenty są potrzebne. W praktyce to gmina będzie najbliższym punktem kontaktu dla mieszkańca zainteresowanego usunięciem azbestu z dachu lub posesji.
Przy tak krótkim terminie zwłoka może oznaczać utratę szansy na udział w obecnym rozdaniu środków. Jeśli na budynku nadal znajduje się azbest, sprawdzenie zasad w gminie może być teraz najważniejszą decyzją.
0 Komentarze