Młodzi wpadają w długi alimentacyjne już na starcie dorosłości. Kwota wzrosła niemal dwukrotnie

  • 29 Maj 2026 | 10:03
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Coraz więcej młodych dorosłych trafia do rejestru dłużników alimentacyjnych. Według danych KRD ich zaległości wzrosły w rok aż o 93 proc. i sięgnęły 10,9 mln zł. Problem uderza przede wszystkim w dzieci czekające na należne pieniądze.
Młodzi wpadają w długi alimentacyjne już na starcie dorosłości. Kwota wzrosła niemal dwukrotnie

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Jeszcze niedawno było ich niewiele ponad 500. Dziś młodych dłużników alimentacyjnych jest już prawie 800, a ich zaległości rosną w błyskawicznym tempie.

Według danych KRD osoby w wieku 18–25 lat mają już łącznie 10,9 mln zł długu alimentacyjnego. To pieniądze, które powinny trafiać do dzieci.

Najważniejsze informacje

  • Liczba dłużników alimentacyjnych w wieku 18–25 lat wzrosła z 513 do 787.
  • Ich łączny dług zwiększył się z 5,6 mln zł do 10,9 mln zł.
  • Średnie zadłużenie młodego dłużnika alimentacyjnego wynosi 13,9 tys. zł.
  • W całym KRD jest 270,7 tys. dłużników alimentacyjnych z zaległościami na 15,85 mld zł.
  • Co drugi dłużnik alimentacyjny jest multidłużnikiem, czyli zalega także z innymi płatnościami.

Młodzi dłużnicy szybko powiększają zaległości

Dane KRD pokazują wyraźny wzrost problemu w najmłodszej grupie dorosłych. W ciągu roku liczba dłużników alimentacyjnych w wieku 18–25 lat zwiększyła się o 274 osoby, a ich zaległości niemal się podwoiły.

To może oznaczać dużą zmianę na starcie dorosłości. Średni dług na poziomie 13,9 tys. zł może szybko stać się obciążeniem, zwłaszcza gdy pojawiają się kolejne niespłacone zobowiązania.

Sąd patrzy nie tylko na obecną pensję

Alimenty są obowiązkiem wobec dziecka ustalanym przez sąd. Przy ich określaniu znaczenie mają nie tylko bieżące dochody rodzica, lecz także jego realne możliwości zarobkowe.

Sąd bierze pod uwagę m.in. kwalifikacje, stan zdrowia, majątek i sytuację zawodową zobowiązanego. Dla części osób kluczowe może być więc to, że brak aktualnie wysokich dochodów nie zamyka oceny ich faktycznych możliwości finansowych.

Największe kwoty są w starszych grupach

W całym KRD widnieje 270,7 tys. dłużników alimentacyjnych. Ich łączne zaległości wynoszą 15,85 mld zł, a zdecydowaną większość stanowią mężczyźni.

Według danych KRD mężczyźni to 93 proc. dłużników alimentacyjnych i odpowiadają za 96 proc. długu. Największą grupę stanowią osoby w wieku 46–55 lat, których zaległości sięgają 6,69 mld zł. Regionalnie najwyższa kwota przypada na Mazowsze — 2,12 mld zł.

Spadek wpisów nie oznacza, że dzieci dostały pieniądze

Rok wcześniej w KRD było 292,4 tys. dłużników alimentacyjnych, a ich dług wynosił 16,26 mld zł. Obecne niższe wartości nie są jednak prostym dowodem poprawy spłacalności.

KRD musi usuwać dane po spełnieniu ustawowych przesłanek. Usunięcie wpisu nie oznacza więc automatycznie, że zobowiązanie zostało spłacone ani że dziecko otrzymało należne pieniądze.

Co to oznacza w praktyce dla dłużników?

Co drugi dłużnik alimentacyjny jest multidłużnikiem. Oznacza to, że poza alimentami może zalegać także z mandatami, ratami kredytów, abonamentem telefonicznym, internetem lub telewizją.

W praktyce takie zaległości mogą narastać do dziesiątek lub setek tysięcy złotych. Dla dłużnika oznacza to utrudniony dostęp do usług i finansowania, a dla dziecka ryzyko, że należne pieniądze nadal nie trafią tam, gdzie powinny.

Data publikacji:
29 Maj 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły