Kupujesz dziecku mieszkanie albo dokładasz się do wkładu własnego? Sposób wykonania przelewu może zdecydować o tym, czy skorzystasz ze zwolnienia z podatku od darowizny. Fiskus nadal kwestionuje sytuacje, w których pieniądze trafiają bezpośrednio na konto dewelopera.
Rzecznik Praw Obywatelskich ponownie naciska na Ministerstwo Finansów, bo sprawa budzi emocje i ma bardzo praktyczny wymiar. Kluczowy jest jeden szczegół: na czyje konto trafia darowizna.
Najważniejsze informacje
- RPO 20 lipca 2026 r. zażądał od Ministerstwa Finansów wyników zapowiedzianej analizy możliwych ułatwień.
- Resort w piśmie z 11 marca 2026 r. nie zmienił dotychczasowej linii interpretacyjnej.
- Zwolnienie dla najbliższej rodziny wymaga zgłoszenia darowizny na SD-Z2 w ciągu 6 miesięcy.
- Przy darowiznach pieniężnych powyżej 36 120 zł od tej samej osoby w ciągu 5 lat trzeba udokumentować przelew lub przekaz.
- Bezpośredni przelew do dewelopera może oznaczać odmowę ulgi, podatek i spór z urzędem albo sądem.
Fiskus: przelew powinien trafić do dziecka
Problem dotyczy zwolnienia z podatku od darowizn dla najbliższej rodziny, m.in. małżonka, dzieci, rodziców, dziadków, rodzeństwa, pasierba, ojczyma i macochy. Aby z niego skorzystać, trzeba spełnić formalne warunki, w tym zgłosić darowiznę i odpowiednio ją udokumentować.
Administracja skarbowa uznaje, że przy darowiźnie pieniężnej środki powinny trafić na rachunek obdarowanego. Jeśli rodzic przelewa pieniądze prosto na konto dewelopera, fiskus może stwierdzić, że warunek nie został spełniony.
Sądy nie zgadzają się z fiskusem
W wielu orzeczeniach sądy uznają, że sam przelew na konto obdarowanego nie powinien być jedynym decydującym elementem. Jeśli z dokumentów jasno wynika, kto przekazał pieniądze, komu, w jakiej wysokości i na jaki cel, cel przepisu może być spełniony.
To właśnie ten rozdźwięk napędza spór. Dla podatnika różnica jest ogromna: ta sama pomoc rodzica przy zakupie mieszkania może zostać potraktowana jako zwolniona z podatku albo jako darowizna, od której urząd zażąda daniny.
RPO chce zmiany przepisów
Po marcowym stanowisku Ministerstwa Finansów RPO nie odpuścił sprawy. W lipcu zażądał wyników analizy możliwych rozwiązań, które mogłyby ułatwić życie podatnikom działającym rzetelnie i dokumentującym przepływ pieniędzy.
Na razie jednak obowiązuje ostrożne podejście fiskusa. Resort wskazuje, że przelew na rachunek wierzyciela, czyli np. dewelopera, może utrudniać kontrolę i sprzyjać nadużyciom.
Jak bezpiecznie przekazać pieniądze?
- rodzic przelewa środki dziecku,
- dziecko otrzymuje pieniądze na własny rachunek,
- dziecko wykonuje przelew do dewelopera,
- zgłoszenie SD-Z2 w ciągu 6 miesięcy (jeżeli jest wymagane).
Kogo dotyczy problem?
Najbardziej zainteresowane są rodziny, które finansują zakup mieszkania dziecka ze środków przekazywanych przez rodziców lub dziadków. Część osób może sporo zyskać, jeśli potwierdzone zostanie szersze podejście akceptowane przez sądy.
Dla innych to ryzyko realnej straty. Jeżeli urząd odmówi zwolnienia, sprawa może skończyć się koniecznością zapłaty podatku oraz prowadzeniem sporu z administracją skarbową, a czasem także przed sądem.
Co to oznacza w praktyce dla kupujących mieszkanie?
Najbezpieczniejsze rozwiązanie pozostaje proste: rodzic powinien najpierw przelać pieniądze na konto dziecka, a dopiero potem dziecko może zapłacić deweloperowi lub innemu wierzycielowi. Taki schemat ogranicza ryzyko zakwestionowania ulgi.
Bezpośrednia płatność do dewelopera może być wygodna, ale podatkowo pozostaje ryzykowna. Przy dużych kwotach warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje urzędu, bo jeden przelew może przesądzić o prawie do zwolnienia.
0 Komentarze