Pracownicy Auchan liczyli na 140 zł. Na aneksach zobaczyli tylko 50 zł

  • 29 Cze 2026 | 17:28
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
W części sklepów Auchan narasta spór o wynagrodzenia. Według związkowców wielu pracowników zamiast zapowiadanej podwyżki 140 zł brutto otrzymało aneksy z kwotą 50–60 zł brutto. Niezadowolenie rośnie, a coraz częściej pojawiają się zapowiedzi strajku.
Pracownicy Auchan liczyli na 140 zł. Na aneksach zobaczyli tylko 50 zł

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Pracownicy Auchan twierdzą, że zamiast zapowiadanych podwyżek w wysokości 140 zł brutto wielu z nich zobaczyło na aneksach jedynie 50–60 zł brutto. Sprawa wywołała konflikt ze związkami zawodowymi i doprowadziła do rozmów o możliwym strajku.

Sprawa budzi emocje, bo obniżone kwoty miały objąć większość zatrudnionych. Dla pracowników kluczowy jest jeden szczegół: o realnej wysokości podwyżek mieli dowiadywać się dopiero przy podpisywaniu dokumentów.

Najważniejsze informacje

  • W styczniu 2026 r. uzgodniono podwyżkę w wysokości 140 zł brutto.
  • Ostatecznie wielu pracowników otrzymało 50–60 zł brutto.
  • Obniżone kwoty miały objąć 75 proc. zatrudnionych.
  • Związki wcześniej domagały się wzrostu płac o 400–500 zł brutto.
  • Pracownicy wskazują też na trudny system premii i koszt firmowej imprezy w Energylandii.

Dlaczego pracownicy dostali niższe podwyżki?

Według pracowników problem zaczął się przy podpisywaniu aneksów. To wtedy wielu zatrudnionych miało zobaczyć, że realna podwyżka nie wynosi obiecanych 140 zł brutto, lecz 50–60 zł brutto.

Skala sprawy jest istotna, bo obniżone kwoty miały dotyczyć 75 proc. załogi. Dla części osób oznacza to odczuwalną różnicę między oczekiwanym wzrostem pensji a tym, co faktycznie trafi do wynagrodzenia.

Związki chciały więcej niż firma ostatecznie dała

Wcześniej związki zawodowe domagały się znacznie większych zmian płacowych. Postulaty obejmowały podwyżki o 400–500 zł brutto, czyli wielokrotnie więcej niż kwoty, które ostatecznie zobaczyła część pracowników.

Na liście oczekiwań był także wyższy ekwiwalent za pranie odzieży roboczej, zapowiadany na 35 zł, oraz premia powiązana z wynikami sklepu. To pokazuje, że spór nie dotyczy wyłącznie jednej kwoty na aneksie, ale szerszego pakietu warunków pracy i wynagradzania.

Dlaczego część pracowników nie dostaje pełnej premii?

Dodatkowe emocje wywołuje system premiowy. Pracownicy wskazują, że z przewidzianych 450 zł otrzymują 270 zł, jeśli placówka nie realizuje planu biznesowego.

Dla załogi to może oznaczać dużą różnicę w miesięcznym budżecie. Premia formalnie istnieje, ale jej pełna wypłata zależy od warunków, które według zatrudnionych są trudne do spełnienia.

Impreza w Energylandii dolała oliwy do ognia

Napięcie zwiększyła informacja o firmowej imprezie w Energylandii z koncertem Lady Pank. Jej koszt miał wynieść 4,3 mln zł i zostać pokryty z Funduszu Świadczeń Socjalnych.

W zestawieniu z niższymi podwyżkami ta kwota wywołała dodatkowe rozgoryczenie. Pracownicy porównują wydatki na wydarzenie z tym, co dostali w ramach wzrostu wynagrodzeń.

Czy w Auchan może dojść do strajku?

W praktyce spór może przełożyć się na dalsze zaostrzenie nastrojów w sklepach. Jeśli rozmowy nie uspokoją sytuacji, coraz częściej podnoszony temat strajku może stać się realnym elementem presji ze strony załogi.

Na razie konflikt pozostaje na etapie sporu płacowego, jednak wśród pracowników coraz częściej pojawiają się głosy o możliwości strajku. To, czy do niego dojdzie, zależy od dalszych rozmów między przedstawicielami załogi a pracodawcą.

Data publikacji:
29 Cze 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły