Młodzi Polacy w wieku 18–24 lat mają już 97,2 mln zł niespłaconych zobowiązań. To nie jest tylko statystyka: nawet niewielki dług może utrudnić start w dorosłość.
Według danych BIG InfoMonitor zadłużenie tej grupy wzrosło w ciągu roku o 3,9 mln zł. Kluczowy jest jeden szczegół: większość zaległości nie musi mieć nic wspólnego z dużymi kredytami.
Najważniejsze informacje
- Zadłużenie osób w wieku 18–24 lat wynosi 97,2 mln zł.
- W ciągu roku kwota zaległości wzrosła o 3,9 mln zł.
- 46 mln zł stanowią długi pozakredytowe, m.in. mandaty, rachunki i czynsz.
- 88 proc. nierzetelnych dłużników z tej grupy ma zaległości do 5 tys. zł.
- Największe zaległości mają młodzi mieszkańcy Śląska, Mazowsza i Dolnego Śląska.
Długi pozakredytowe robią różnicę
Na 97,2 mln zł zaległości młodych Polaków aż 46 mln zł to zobowiązania pozakredytowe. Chodzi m.in. o mandaty za jazdę bez biletu, niezapłacone rachunki za telefon, internet, czynsz czy alimenty.
To pokazuje, że problem może zaczynać się od kwot, które początkowo wydają się łatwe do opanowania. Dla części osób realnym ryzykiem nie jest jeden duży dług, lecz narastanie kilku mniejszych zaległości.
Skala jest mała w statystykach, ale duża dla dłużnika
Całe zadłużenie osób w wieku 18–24 lat to około 0,12 proc. z 79,1 mld zł zaległości wszystkich Polaków. Długi pozakredytowe tej grupy stanowią z kolei około 0,11 proc. z 42,9 mld zł takich zobowiązań.
W ujęciu ogólnokrajowym to niewielki fragment rynku zaległości. W praktyce dla młodej osoby nawet kilka tysięcy złotych może oznaczać problem z dostępem do usług finansowych i terminową spłatą kolejnych zobowiązań.
Kto najczęściej wpada w zaległości?
W tej grupie częściej zadłużeni są mężczyźni. BIG InfoMonitor wskazuje na 18,9 tys. mężczyzn z zaległościami wobec 12,8 tys. kobiet.
Najczęściej są to jednak relatywnie niewielkie kwoty. Aż 88 proc. nierzetelnych dłużników w wieku 18–24 lat ma zaległości nieprzekraczające 5 tys. zł, co może sprawiać wrażenie problemu łatwego do odsunięcia na później.
Mapa zadłużenia pokazuje liderów
Największe zaległości mają młodzi mieszkańcy województwa śląskiego — ponad 12 mln zł. Dalej są Mazowsze z 11,2 mln zł oraz Dolny Śląsk z 10,8 mln zł.
Na drugim końcu zestawienia znajduje się województwo świętokrzyskie, gdzie zaległości młodych wynoszą 1,3 mln zł. Różnice regionalne są wyraźne, ale problem dotyczy całej grupy wchodzącej dopiero w dorosłe życie finansowe.
Co to oznacza w praktyce?
Niewielki dług może szybko stać się przeszkodą wtedy, gdy młoda osoba chce korzystać z usług finansowych lub bierze na siebie kolejne zobowiązania. Największe ryzyko polega na tym, że zaległość na starcie dorosłości może ciążyć dłużej, niż wynikałoby z jej kwoty.
Dlatego w przypadku tej grupy liczy się nie tylko suma zadłużenia, ale moment, w którym ono powstaje. Start w dorosłość z nieuregulowanymi zobowiązaniami może kosztować więcej niż sama zaległa kwota.
0 Komentarze