Blisko połowa Polaków korzystających z kredytów przyznaje, że miała problem ze spłatą zobowiązań. Wynik 48 proc. pokazuje, że dla wielu osób dług nie jest sposobem na inwestycję, lecz próbą utrzymania domowego budżetu.
Tak wynika z badania z maja 2026 r., które pokazuje skalę napięcia w portfelach kredytobiorców. Kluczowy jest jeden szczegół: ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy kilka rat nakłada się na siebie w tym samym czasie.
Najważniejsze informacje
- 48 proc. badanych korzystających z kredytów miało trudności z ich spłatą.
- 18 proc. miało problem z regulowaniem zobowiązań w momencie badania.
- Co piąty respondent wskazał na długotrwały problem ze spłatą rat.
- Najczęściej finansowane kredytem są AGD, RTV i meble, remont, samochód oraz mieszkanie.
- Co trzecia osoba z hipoteką ma poza nią jeszcze minimum trzy zobowiązania.
Kredyty coraz częściej łatają bieżące potrzeby
Z danych wynika, że zadłużenie wielu gospodarstw domowych nie służy wyłącznie dużym decyzjom finansowym, takim jak zakup mieszkania. Często jest reakcją na nagły wydatek, którego nie da się odłożyć bez utraty codziennego komfortu.
44 proc. badanych zadłużyło się, bo musiało wymienić zepsutą rzecz. Kolejne 31 proc. wskazało na ważną potrzebę, a tylko 7 proc. na chęć zakupu. To pokazuje, że część decyzji kredytowych zapada pod presją, a nie z wyboru.
Nie tylko hipoteka. Kilka rat może być większym problemem
Kredyt hipoteczny spłaca 36 proc. badanych. To mniej niż w przypadku zakupów na raty, które ma 44 proc. respondentów, oraz kredytów gotówkowych, wskazanych przez 42 proc.
Skala równoległych zobowiązań jest szczególnie istotna. 18 proc. badanych ma zadłużenie na co najmniej dwóch kartach kredytowych, 21 proc. spłaca minimum dwa kredyty gotówkowe, a 32 proc. ma co najmniej dwie pożyczki lub minimum dwa zakupy ratalne.
Jakie zobowiązania najczęściej się nakładają?
- kredyt gotówkowy,
- karta kredytowa,
- zakupy ratalne,
- pożyczka,
- hipoteka.
Na co Polacy biorą kredyty?
Najczęściej kredyt finansuje wyposażenie domu: AGD, RTV i meble wskazało 44 proc. respondentów. Co trzeci badany zadłużał się na remont mieszkania, a co czwarty na zakup mieszkania.
Wśród popularnych celów znalazł się też samochód, wskazany przez 36 proc. badanych, oraz elektronika, którą sfinansowało kredytem 22 proc. respondentów. To wydatki, które często są rozłożone na raty, ale ich suma może szybko zacząć ciążyć domowemu budżetowi.
Kogo pokazuje badanie?
Badanie przygotowała prof. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego w ramach Programu Analityczno-Badawczego WIB z ANG Odpowiedzialne Finanse, ZBP i pod patronatem BIK.
Objęło ono reprezentatywną próbę 1055 osób i zostało przeprowadzone metodą CAWI. Wyniki dotyczą Polaków korzystających z kredytów i pokazują nie tylko samą skalę zadłużenia, ale też jego praktyczny ciężar.
Praktyczny skutek: trzeba liczyć nie jeden kredyt, lecz wszystkie raty
Dla konsumentów najważniejszy wniosek jest prosty: pojedyncza rata może wydawać się bezpieczna, ale kumulowanie kilku zobowiązań zwiększa ryzyko utraty płynności. Szczególnie groźne staje się to wtedy, gdy raty wynikają z różnych źródeł: karty, pożyczki, kredytu gotówkowego i zakupów ratalnych.
Kilka rat naraz może szybko zmienić bieżący wydatek w długotrwały problem finansowy. Dlatego przed kolejnym zobowiązaniem warto policzyć łączny miesięczny koszt, zanim decyzja zacznie ograniczać domowy budżet.
0 Komentarze