Kredyty hipoteczne ze stałym oprocentowaniem w czerwcowym rankingu nie pokazują realnej ulgi dla kupujących. Średnia z symulacji trzyma się blisko 6,3 proc., a rata dla modelowej rodziny nadal krąży wokół 3900 zł.
Banki raz podnoszą, raz obniżają stawki, więc obraz rynku jest niejednoznaczny. Dla osób szukających finansowania kluczowy jest jeden szczegół: sama wysokość oprocentowania początkowego nie mówi jeszcze, która oferta będzie najtańsza.
Najważniejsze informacje
- Zestawienie obejmuje oferty z 8–12 czerwca 2026 r. dla kredytu ze stałym oprocentowaniem.
- Modelowa rodzina 2+1 z Warszawy kupuje mieszkanie za 740 tys. zł i potrzebuje 592 tys. zł kredytu.
- Założono 20-proc. wkład własny, czyli 148 tys. zł, okres 25 lat i LTV 80 proc.
- Najniższy łączny koszt w symulacji ma Bank Pekao: rata 3916 zł i koszt 530 600 zł.
- Okres stałej stawki zwykle wynosi 5 lat; wyjątkiem jest Credit Agricole z ofertą na 7 lat.
Promocje są krótkie, a średnia stoi w miejscu
Czerwcowy obraz rynku nie daje prostego sygnału, że kredyty hipoteczne ze stałym oprocentowaniem tanieją. Część banków obniża stawki, inne je podnoszą, a średnia z symulacji pozostaje blisko 6,3 proc.
To ważne dla kupujących, którzy liczą na szybkie przełożenie zmian w ofertach na niższą ratę. W praktyce sprawa budzi emocje, bo pojedyncza promocja może poprawić wynik konkretnego banku, ale nie musi oznaczać trwałej zmiany dla całego rynku.
Najtańsze oprocentowanie nie zawsze oznacza najniższy koszt
W zestawieniu według łącznego kosztu najlepiej wypada Bank Pekao z oprocentowaniem 6,28 proc., ratą 3916 zł, kosztem 530 600 zł i RRSO 6,75 proc. To pokazuje, że kolejność ofert nie zależy wyłącznie od pierwszej stawki widocznej w reklamie.
BNP Paribas oferuje oprocentowanie 6,15 proc., ratę 3868 zł, koszt 536 575 zł i RRSO 6,89 proc. Bank BPS ma jeszcze niższe oprocentowanie początkowe, 6,13 proc., ratę 3861 zł, ale łączny koszt w symulacji wynosi 555 967 zł, przy RRSO 6,58 proc.
Jeden szczegół może zmienić kalkulację
Większość analizowanych kredytów ma stałą stawkę przez 5 lat. Dłuższy okres, wynoszący 7 lat, pojawia się w ofercie Credit Agricole, co dla części klientów może być istotne przy porównywaniu stabilności rat.
Po okresie stałego oprocentowania znaczenie ma także marża banku. W wielu ofertach spadła ona do okolic lub poniżej 1,5 pkt proc., dlatego samo porównanie pierwszej raty może prowadzić do zbyt szybkich wniosków.
Co to oznacza dla kredytobiorcy?
Dla rodziny z dochodem 15 tys. zł netto, kupującej 55-metrowe mieszkanie w Warszawie, różnice między ofertami są realne. Przy kredycie na 592 tys. zł nawet podobne oprocentowanie może oznaczać inny całkowity koszt i inną ocenę opłacalności.
Najważniejsze jest szybkie porównywanie krótkotrwałych promocji, ale bez zatrzymywania się na samej stawce startowej. Przed decyzją trzeba zestawić RRSO, całkowity koszt i marżę po okresie stałym, bo właśnie tam może kryć się różnica, która zdecyduje o tym, czy oferta faktycznie jest korzystna.
0 Komentarze