Jeszcze kilka lat temu milion złotych wystarczał na zakup działki i budowę domu w wielu lokalizacjach. Dziś w Warszawie taka kwota może nie wystarczyć nawet na sam grunt. Najnowsze dane pokazują, że ceny działek nadal rosną, a wraz z nimi rosną koszty realizacji całej inwestycji.
To już piąty kwartał wzrostów z rzędu, liczony na podstawie cen z aktów notarialnych. Sprawa budzi emocje, bo droższa ziemia nakłada się na rosnące koszty robocizny.
Najważniejsze informacje
- W analizowanych miastach wojewódzkich ceny działek wzrosły kwartalnie o około 1,1–2,1 proc.
- W IV kwartale 2025 r. tempo wzrostu było znacznie wyższe i wynosiło 2–6 proc.
- Warszawa po raz pierwszy przekroczyła poziom 1000 zł/mkw., osiągając średnio 1009 zł/mkw.
- W województwach ceny rosły kwartalnie od 1,8 proc. do 2,7 proc.
- Robocizna w kwietniu 2026 r. była o ponad 5 proc. droższa miesiąc do miesiąca.
Ceny nadal rosną. Kupujący nie mogą liczyć na obniżki
Rynek działek budowlanych nadal drożeje, ale nie tak gwałtownie jak pod koniec 2025 r. W miastach wojewódzkich wzrosty kwartalne spadły do przedziału około 1,1–2,1 proc., podczas gdy kwartał wcześniej sięgały od 2 do 6 proc.
Dla kupujących to może oznaczać dużą zmianę w kalkulacji. Ceny nie przestały rosnąć, ale dynamika podwyżek jest słabsza, co może mieć znaczenie przy decyzji o zakupie gruntu lub odłożeniu budowy.
Milion złotych za działkę stał się nową rzeczywistością
Najmocniejszy sygnał płynie ze stolicy. Średnia cena działki budowlanej w Warszawie wyniosła 1009 zł/mkw., co oznacza, że działka o powierzchni 10 arów kosztuje już ponad 1 mln zł.
W ujęciu rocznym warszawskie grunty podrożały o 15 proc. Podobną skalę wzrostu zanotował Wrocław, gdzie ceny były wyższe o 15,1 proc. rok do roku. Gdańsk, mimo wzrostu tylko o 2,8 proc. r/r, pozostał drugim najdroższym rynkiem z ceną 841 zł/mkw.
Małopolskie przekroczyło kolejny próg
W ujęciu wojewódzkim wzrosty również były powszechne. Najniższa kwartalna podwyżka wyniosła 1,8 proc. w warmińsko-mazurskim, a najwyższa 2,7 proc. w wielkopolskim.
Szczególnie wyróżnia się małopolskie, które jako pierwsze przekroczyło poziom 200 zł/mkw. Średnia cena wyniosła tam 203 zł/mkw., czyli o 14,2 proc. więcej niż rok wcześniej i blisko 40 proc. więcej niż w I kwartale 2024 r.
To nie tylko działki. Ekipy budowlane też podnoszą ceny
Dla osób planujących budowę problemem nie są wyłącznie ceny działek. Równolegle rosną koszty prac budowlanych, co zwiększa presję na całkowity budżet inwestycji.
W kwietniu 2026 r. robocizna była o ponad 5 proc. droższa niż miesiąc wcześniej. Prace do stanu surowego zamkniętego kosztowały o 15,3 proc. więcej niż rok wcześniej, a całkowity koszt domu w stanie deweloperskim wzrósł o 4,8 proc. r/r.
Co to oznacza dla planujących budowę?
Największe ryzyko dotyczy osób, które jednocześnie szukają gruntu i szacują koszt budowy. Droższa działka podnosi próg wejścia, a wzrost robocizny może zmienić realny koszt inwestycji już po zakupie parceli.
W praktyce warto policzyć skutki, zanim pojawią się decyzje o zakupie ziemi lub rozpoczęciu prac. Przy obecnych cenach nawet wolniejsze tempo wzrostu nie oznacza tańszej budowy, lecz nadal coraz wyższy rachunek końcowy.
0 Komentarze