Raty hipotek mogą być powiązane ze stopą NBP. Zmiana może dotyczyć także starych umów

  • 11 Sie 2026 | 10:22
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Raty kredytów hipotecznych mogą czekać duże zmiany wraz z reformą wskaźników referencyjnych. Ministerstwo Finansów pracuje nad przepisami, które mają uregulować m.in. zasady stosowania nowych podstaw oprocentowania, a 10 sierpnia 2026 r. zwróciło się w tej sprawie o opinię do Europejskiego Banku Centralnego. Projekt dotyczy również istniejących umów, ale nie oznacza automatycznej zamiany każdej hipoteki na stopę NBP.
Raty hipotek mogą być powiązane ze stopą NBP. Zmiana może dotyczyć także starych umów

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Raty kredytów hipotecznych w złotych mogłyby zostać powiązane bezpośrednio ze stopą referencyjną NBP. To może oznaczać dużą zmianę nie tylko dla nowych klientów banków, ale także dla osób, które umowy podpisały już wcześniej.

Ministerstwo Finansów otworzyło drogę do takiego rozwiązania i 10 sierpnia 2026 r. wystąpiło do Europejskiego Banku Centralnego o opinię. Sprawa budzi emocje, bo dotyka sposobu wyliczania rat i może mieć znaczenie dla polityki pieniężnej.

Najważniejsze informacje

  • Zmiana dotyczy projektu UC132 i art. 29 ustawy o kredycie hipotecznym.
  • Jeśli strony nie wybiorą stałej stopy, oprocentowanie mogłoby opierać się na wskaźniku referencyjnym plus marży albo stopie banku centralnego plus marży.
  • Dla kredytów w PLN oznaczałoby to możliwość użycia stopy NBP jako podstawy oprocentowania.
  • Nowe zasady miałyby objąć także umowy zawarte przed wejściem w życie nowelizacji.
  • Na koniec 2024 r. kredyty mieszkaniowe w PLN o stałym lub czasowo stałym oprocentowaniu stanowiły 33,3 proc. wartości brutto portfela.

Co dokładnie może się zmienić?

Propozycja zgłoszona przez sektor bankowy i Komisję Nadzoru Finansowego zakłada dodanie bankom nowej możliwości. Oprocentowanie kredytu hipotecznego mogłoby być wyliczane nie tylko na podstawie wskaźnika referencyjnego i marży, ale także na podstawie stopy banku centralnego właściwego dla waluty kredytu oraz marży.

W praktyce przy kredytach złotowych kluczowa byłaby stopa referencyjna NBP. To oznaczałoby prostszy mechanizm dla klienta, ale też bardziej bezpośrednie przełożenie decyzji Rady Polityki Pieniężnej na wysokość rat.

Jeden szczegół może być kluczowy

Największe znaczenie ma to, że projektowane rozwiązanie nie miałoby dotyczyć wyłącznie przyszłych umów. Zgodnie z założeniem nowe zasady mogłyby objąć także kredyty hipoteczne podpisane przed wejściem w życie nowelizacji.

To właśnie ten element może najmocniej przyciągnąć uwagę kredytobiorców. Dla części osób mechanizm oparty bezpośrednio na stopie NBP może być bardziej czytelny, ale dla innych to ryzyko realnej straty, jeśli decyzje RPP przełożą się na wyższe obciążenia.

Dlaczego sprawa trafiła do EBC?

Ministerstwo Finansów zwróciło się do Europejskiego Banku Centralnego o opinię, ponieważ proponowana zmiana może wpływać na politykę pieniężną. Nie chodzi więc wyłącznie o techniczny zapis w ustawie, ale o mechanizm, który mógłby zmienić sposób działania dużej części rynku kredytów hipotecznych.

Skala jest istotna. MF wskazuje, że na koniec 2024 r. kredyty mieszkaniowe w PLN o stałym lub czasowo stałym oprocentowaniu stanowiły 23,6 proc. liczby umów. Oznacza to, że dominujący pozostaje segment bardziej wrażliwy na zmiany oprocentowania.

Kto może zyskać, a kto stracić?

Dla kredytobiorców najważniejsza byłaby przejrzystość. Oprocentowanie powiązane bezpośrednio ze stopą NBP byłoby łatwiejsze do śledzenia niż bardziej złożone konstrukcje oparte na wskaźnikach referencyjnych.

Dla banków zmiana mogłaby oznaczać mniejsze ryzyko prawne. Jednocześnie w tle pojawiają się możliwe koszty systemowe: osłabienie znaczenia wskaźników referencyjnych, rynku instrumentów pochodnych w PLN oraz mniejsza skłonność banków do oferowania kredytów o stałej stopie.

Co to oznacza dla rat w praktyce?

Najprostszy skutek dla klienta byłby taki: rata mogłaby silniej i bardziej bezpośrednio zależeć od decyzji RPP. Gdy stopa referencyjna NBP się zmienia, zmieniałaby się także podstawa oprocentowania kredytu, powiększona o marżę banku.

Na ostateczne decyzje trzeba jeszcze poczekać, ale kierunek jest ważny dla każdego, kto ma lub planuje kredyt hipoteczny w złotych. Warto policzyć skutki, zanim nowe zasady przełożą się na konkretne umowy i miesięczne raty.

Data publikacji:
11 Sie 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły